Share Button

Ponad 1400 przestępstw o charakterze antysemickim popełniono w 2017 roku u naszych zachodnich sąsiadów.  Większość z nich jest dziełem członków lub sympatyków grup ekstremistycznej prawicy.

Budynek niemieckiego parlamentu / wikipedia commons

Informację podał portal  „Deutsche Welle”, powołując się na dane uzyskane przez wiceprzewodniczącą Bundestagu Petry Pau. Deputowana Die Linke złożyła interpelacje, która poskutkowała udostępnieniem danych przez niemiecką policję. Dzięki temu dowiedzieliśmy się, że przestępstwa motywowane nienawiścią przeciwko Żydom bądź osobom oskarżanym o mojżeszowe pochodzenie nie zostały jeszcze wyplenione w Republice Federalnej. W ubiegłym roku policja zarejestrowała 32 akty przemocy, 160 przypadków uszkodzenia mienia oraz 898 przypadków podżegania.

Zdaniem berlińskiego dziennika „Tagesspiegel” liczby te nie są ostateczne i mogą jeszcze wzrosnąć, ponieważ nie zostały jeszcze przeanalizowane dane ze wszystkich landów. Deputowana Petra Pau dodała natomiast, że sytuacja jest poważnie niepokojąca, a także trzeba wziąć pod uwagę „liczbę niezgłoszonych spraw”, która „może być znacznie wyższa”.
W przeciwieństwie do polskich parlamentarzystów, którzy walkę z antysemityzmem albo wyśmiewają, twierdząc, że taki problem w naszym kraju nie istnieje, albo też ograniczają się, jak Jarosław Kaczyński, do pustych słów na demonstracjach, o czym pisaliśmy na naszym portalu, niemiecka klasa polityczna podjęła już odpowiednie kroki. W styczniu Bundestag uchwalił rezolucję regulującą sposoby zwalczania wszelkich form antysemickiej nienawiści, a także zapowiedział utworzenie urzędu pełnomocnika do spraw walki z antysemityzmem.
W treści rezolucji znalazło się również stwierdzenie, że „Niemcy są winne zagłady 6 milionów europejskich Żydów” dlatego też „ponoszą szczególną odpowiedzialność w walce z antysemityzmem”.
Share Button

4 komentarze

  1. s napisał:

    Nienawidzą Żydów i innych narodów
    Znowu się odradza faszyzm w Niemczech!
    Zobacz demonstracje w środku Berlina
    To faszyści znowu chcą przejąć władzę !

    Zapierdol faszystowskich morderców
    Nie chcesz aby zło szerzyło się znowu
    Rozbić szeregi, nie daj się omamić
    Nie chcesz aby oni przejęli władzę !
    Nie ! Faszyzm nie ! Rasizm nie ! Nacjonalizm nie ! Nie ! Nie ! Nie !

    Wystąpienia uliczne, hasła, demonstracje
    Krzyczą, że chcą oczyścić swoją rasę.
    Chcą doprowadzić do wielkiej wojny
    Nienawidzą także i Ciebie !

    Zapierdol faszystowskich morderców
    Nie chcesz aby zło szerzyło się znowu
    Rozbić szeregi, nie daj się omamić
    Nie chcesz aby oni przejęli władzę !
    Nie ! Faszyzm nie ! Rasizm nie ! Nacjonalizm nie ! Nie ! Nie ! Nie !

  2. ziomekp.1 napisał:

    Piotrze Nowaku obudż się — antysemityzm, molestowanie kobiet czy homofobia nie jest dziełem „skrajnej prawicy” lecz tak ukochanych przez ciebie „ubogacaczy” z Afryki czy Arabii, Szwedzi i Holendrzy mówią już o tym otwartym językiem tylko poprawnie polityczne świry ze „skrajnej lewicy” próbują zaklinać rzeczywistość.
    Obudż się pan panie PN.

    • s napisał:

      Tak się składa że osoby o których piszesz (imigranci) miewają różne poglądy, w tym takie jak twoje – skrajnie prawicowe.

  3. lubat napisał:

    Antysemityzm w Niemczech jest śladowy, bo został skutecznie wytępiony i Niemcy do tej pory wobec Żydów i państwa Izrael są w pozycji klęczącej. Oni doszli już do tego, że nawet potępienie zburzenia przez wojsko izraelskie kolejnej szkoły palestyńskiej zbudowanej z funduszy UE zalicza się do „przestępstw o charakterze antysemickim”.

    Problem antysemityzmu w Niemczech jednak rzeczywiście narasta. Ale nie ze strony samych Niemców, lecz ze strony „drogich islamskich gości” – tych najnowszych, ale także tych w drugim czy trzecim pokoleniu. Zgryz jest tym większy, że jeśli władze nie zareagują, to znaczy, że sprzyjają antysemityzmowi. Jeśli zareagują, to znaczy, że są wrogie wobec imigrantów.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*