Share Button

Wśród wczorajszych wiadomości z Jemenu kolejne saudyjskie bombardowanie, w którym tym razem zginęło 23 cywilów, w tym kobiety i dzieci, nie zrobiło takiego wrażenia jak komunikat UNICEFu, według którego wybuchła na początku miesiąca bezprecedensowa epidemia cholery rozprzestrzenia się już z szybkością 3 tys. zarażeń dziennie.

www.flickr.com/photos/ibrahemqaism/

W ciągu dwóch tygodni zanotowano ponad 17 tys. przypadków, ponad 200 osób już zmarło, a nie ma jak powstrzymać zarazy. Według Lekarzy bez Granic, „trudno wyjaśnić tak błyskawiczne i masowe zarażenia”. Jemen poznał pierwszy poważny epizod epidemiczny tej choroby jesienią zeszłego roku, dało się go wtedy opanować. Tym razem szpitale i ośrodki zdrowia, które ocalały z bombardowań są oblężone, wybuchła panika, ludzie uciekają z zarażonych rejonów. Trwająca od dwóch lat wojna drastycznie obniżyła poziom życia mieszkańców i ich warunki sanitarne. Powszechne niedożywienie i brak bezpieczeństwa sprzyjają rozprzestrzenianiu się choroby.

Na dodatek Arabia Saudyjska od kilku tygodni zapowiada atak na Hudajdę – jedyny port, którym (z trudem) dociera żywność i lekarstwa dla ludności dawnego Jemenu Północnego, atakowanego przez koalicję pod wodzą Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Organizacje humanitarne zwróciły się do szefa Pentagonu James Mattisa o wpłynięcie na Saudów, by choćby tymczasowo zrezygnowali z bombardowania portu, ze względu na rosnącą katastrofę.

W sobotę 20 maja do stolicy Arabii wybiera się prezydent Donald Trump, który ma zamiar wygłosić tam przemówienie o „pokojowej wizji islamu” i podpisać kolejne kontrakty zbrojeniowe. Arabia Saudyjska jest największym na świecie importerem broni.

Share Button

Na podobny temat

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*