Share Button

Poczynania obozu Jarosława Kaczyńskiego wywołują coraz większe niezadowolenie w kręgach wojskowych. Na jednego z głównych krytyków rządu wyrósł w ostatnich dniach pułkownik Adam Mazguła, który najpierw zasugerował, że minister obrony działa na szkodę Polski, a teraz powiedział wprost – jeśli władza będzie nadal łamać porządek konstytucyjny, armia może stanąć w jego obronie.

Pułkownik Mazguła - pierwszy wojskowy, który wspomniał o możliwości przeprowadzenia puczu / twitter.com
Pułkownik Mazguła – pierwszy wojskowy, który wspomniał o możliwości przeprowadzenia puczu / twitter.com

Pułkownik Mazguła w rozmowie z portalem NaTemat wyraził poważne zaniepokojenie tendencjami autorytarnymi i łamaniem zasad państwa prawa w wykonaniu obecnej władzy. Przyznał, że jego wpis na Twitterze: „Macierewicz Patriotą Roku – a jakiego państwa?” był sygnałem ostrzegawczym zarówno dla samego rządu jak i społeczeństwa, które PiS do władzy wyniosło i które, jego zdaniem, powinno kontrolować poczynania polityków, którzy naruszają podstawowe fundamenty trójpodziału władzy.

Szczególny niepokój pułkownika budzi postać obecnego ministra obrony. „Przede wszystkim bardzo niepokoi mnie on sam. Boję się tego, że szefem MON jest obecnie człowiek, który zrobił karierę na likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych i na zdobytych przy tej okazji materiałach, którymi teraz zastrasza konkurencję w swojej partii i przeciwników politycznych” – zauważa Mazguła, który dodaje również, że frapujące są działania Macierewicza w związku ze sprawą katastrofy smoleńskiej.

Kiedy dziennikarz pyta o to, czy wojsko powinno ingerować w proces polityczny, pułkownik nie ma wątpliwości: „Zatem, kto ma zabierać głos, jak nie żołnierze? Przecież nie zrobią tego cywile, którzy gdzieś tam cicho siedzą za biurkami i nie zdają sobie sprawy z tego, co się naprawdę dzieje. I tak bardzo mocno dziwię się, że tej krytyki ze strony wojska brakuje. Bo gdzie podziali się generałowie, choćby ci w stanie spoczynku? Dlaczego tylu ludzi milczy? Jaki mają w tym interes?” – pyta Mazguła.

 

Najbardziej interesujący jest jednak fragment, w którym wojskowy odpowiada na pytanie dotyczące możliwości przeprowadzenia zamachu stanu. Mazguła zaznacza, że na razie takie rozwiązanie jest wykluczone, gdyż władza posiada jeszcze umocowanie w demokratycznej woli. Pułkownik zaznacza jednak, że w przyszłości może się to zdarzyć. „Nie może być tak, że demokracja wyłania władzę, która ją zniszczy. Obywatele musza być strażnikami demokracji, jeśli podstawowe mechanizmy jej ochrony zawiodą. Jeśli więc w przyszłości zostaną przez władzę przekroczone kolejne granice, w tym głównie te w atakach na konstytucję, może zdarzyć się różnie” – mówi Mazguła.

Pułkownik nie ma jednak wątpliwości, że władza może próbować stawić czoła ewentualnym puczystom, używając do tego stworzone przez siebie bojówki, czyli Wojsk Obrony Terytorialnej. „Jest to jak najbardziej realny scenariusz. Szczególnie z tego względu, iż te sił nie są związane żadnymi przysięgami, ani żadnymi mechanizmami blokującymi. To w zasadzie luźny związek przeróżnych organizacji paramilitarnych z Antonim Macierewiczem w roli ich zwierzchnika. I proszę zwrócić uwagę, iż on do tego projektu dobrał sobie szczególnie przyjaznych mu ludzi, którzy bezwzględnie zechcę realizować jego rozkazy. Obrona Terytorialna jest istotnym elementem obronności w ogóle, ale sama w sobie nie ma większego znaczenia militarnego. Co innego z jej znaczeniem politycznym” – zauważa Mazguła.

Adam Mazguła, według informacji udostępnionych przez NaTemat.pl to absolwent Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Zmechanizowanych we Wrocławiu, Akademii Sztabu Generalnego Wojska Polskiego w Rembertowie, Wydziału Ekonomicznego Uniwersytetu Opolskiego i podyplomowych studiów na Wydziale Prawa Uniwersytetu Wrocławskiego i Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Ma doświadczenie w pełnieniu funkcji dowódcy wojskowego, a także w realnych działaniach bojowych. W latach 2003-2004 pełnił funkcję szefa Grupy Wsparcia Rządu w irackiej prowincji Babilon, gdzie zabezpieczał odtworzenie administracji publicznej, systemu bezpieczeństwa i rządów prawa po upadku reżimu Saddama Husajna. Akcentował znaczenie rozbicia procederu wykorzystywania irackich kobiet i dzieci. Przy każdej okazji podkreślał, że celem wojska powinno być krzewienie praw człowieka i praw kobiet.

Share Button

Na podobny temat

6 komentarzy

  1. Naród POLSKI liczy ponad 38 milionów, a na PIS uwiedzionych ich kłamliwą propagandą głosowało 5 milionów, to jest 13,13% bezmyślnych ludzi. Z tą prawomyślną, stanowiącą 87% ilością Polaków wszystkie państwa przestrzegające zasad demokracji chcą utrzymywać partnerskie stosunki, a głównie Francja, Niemcy i Ameryka. Tylko, że musi się zmienić reprezentacja naszego narodu na taką, która szanuję Konstytucję własnego kraju, prawa demokratyczne Unii Europejskiej, bo tylko taki rząd godny jest zaufania.. Dlatego Unia Europejska jak i sam naród zmuszeni są do wyegzekwowania od rządu przestrzegania praw konstytucyjnych, albo zastąpienia go przedstawicielami tych 87% Polaków, z którymi obecnie PIS się nie liczy, gorzej, stara sobie siłą ich podporządkować. Organizuję tak zwaną Obronę Terytorialną ?? Na wzór ZOMO i ORMO, które za czasów komunistów w PRLu zwalczały SOLIDARNOŚĆ narodu. Mam nadzieję, że Wojsko Polskie , jako ostateczny obrońca państwa, wystąpi w obronie prawomyślnego (tych 87%) narodu, przed atakami pisowskiej bandy.

  2. Eliza napisał:

    Naród POLSKI liczy ponad 38 milionów, a na PIS uwiedzionych ich kłamliwą propagandą głosowało 5 milionów, to jest 13,13% bezmyślnych ludzi. Z tą prawomyślną, stanowiącą 87% ilością Polaków wszystkie państwa przestrzegające zasad demokracji chcą utrzymywać partnerskie stosunki, a głównie Francja, Niemcy i Ameryka. Tylko, że musi się zmienić reprezentacja naszego narodu na taką, która szanuję Konstytucję własnego kraju, prawa demokratyczne Unii Europejskiej, bo tylko taki rząd godny jest zaufania.. Dlatego Unia Europejska jak i sam naród zmuszeni są do wyegzekwowania od rządu przestrzegania praw konstytucyjnych, albo zastąpienia go przedstawicielami tych 87% Polaków, z którymi obecnie PIS się nie liczy, gorzej, stara sobie siłą ich podporządkować. Organizuję tak zwaną Obronę Terytorialną ?? Na wzór ZOMO i ORMO, które za czasów komunistów w PRLu zwalczały SOLIDARNOŚĆ narodu. Mam nadzieję, że Wojsko Polskie , jako ostateczny obrońca państwa, wystąpi w obronie prawomyślnego (tych 87%) narodu, przed atakami pisowskiej watachy!

  3. logik napisał:

    Naród POLSKI liczy ponad 38 milionów, a na PIS uwiedzionych ich kłamliwą propagandą głosowało 5 milionów, to jest 13,13% bezmyślnych ludzi. Z tą prawomyślną, stanowiącą 87% ilością Polaków wszystkie państwa przestrzegające zasad demokracji chcą utrzymywać partnerskie stosunki, a głównie Francja, Niemcy i Ameryka. Tylko, że musi się zmienić reprezentacja naszego narodu na taką, która szanuję Konstytucję własnego kraju, prawa demokratyczne Unii Europejskiej, bo tylko taki rząd godny jest zaufania.. Dlatego Unia Europejska jak i sam naród zmuszeni są do wyegzekwowania od rządu przestrzegania praw konstytucyjnych, albo zastąpienia go przedstawicielami tych 87% Polaków, z którymi obecnie PIS się nie liczy, gorzej, stara sobie siłą ich podporządkować. Organizuję tak zwaną Obronę Terytorialną ?? Na wzór ZOMO i ORMO, które za czasów komunistów w PRLu zwalczały SOLIDARNOŚĆ narodu. Mam nadzieję, że Wojsko Polskie , jako ostateczny obrońca państwa, wystąpi w obronie prawomyślnego (tych 87%) narodu, przed atakami pisowskiej watachy!

  4. Nikt napisał:

    Jestem za. Ale co potem?

  5. Ber napisał:

    pachnie zamachem stanu… a skończy się tak jak w Turcji, je.bani PełOwcy i KODziarze :)))))))))))))))))))))))))))))

  6. Jacej napisał:

    Na Jowisza! I na cóż nam przyszło, popierać przeciw oczywistemu szaleńcowi zupaka po Uniwersytecie Przyrodniczym, wspierającego „odbudowę” administracji państwowej w Iraku po amerykańskiej inwazji oraz promującego prawa kobiet i dzieci, które przeżyły amerykańskie bombardowania. Ale co z prawami LGBT, bo te chyba gorzej się mają niż za Saddama H…?

    A może więc:
    „Никто не даст нам избавленья:
    Ни бог, ни царь и ни герой
    Добьёмся мы освобожденья
    Своею собственной рукой.”

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*