autor: Łukasz Moll

Kopalnia Makoszowy, fot. flickr.com/ Kris Duda

Makoszowy – życie po życiu

Decyzją rządu PiS w grudniu zeszłego roku zabrzańska KWK Makoszowy przestała wydobywać węgiel. 127-letnia historia kopalni dobiegła końca. Ale nie dla wszystkich. Górnicze pióropusze, galowe mundury, barbórkowe kufle, sztandar „Proletariusze wszystkich krajów, łączcie się” – Salę Tradycji wypełniają wspomnienia, które wielu pracownikom nie pozwalają pogodzić się z zamknięciem ich zakładu. Górnicy chcą go otworzyć w formie spółki pracowniczej.

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10213792724001955&set=pcb.10213792730042106&type=3&theater

Co zostało po szklanych domach?

„Niech nam trwa huta szkła”, „Szkłem rachunków nie zapłacę”, „Kto nie płaci, jest złodziejem” – około dwustu osób wzięło udział w organizowanej przez Partię Razem demonstracji solidarnościowej z załogą i zwolnionymi pracownikami Huty Szkła w Zawierciu. Akcja pokazała, że te same uwarunkowania, które utrudniają walkę o prawa pracownicze na peryferiach Polski, stwarzają zarazem pewne możliwości dla udanych mobilizacji.

www.flickr.com/photos/jaquemart

Jak Szumlewicz na lud się obraził

A może to nie my powinniśmy pouczać dziś lud, ale uczyć się od ludu? Zamiast wymagać, żeby zrozumiał nasze diagnozy, zrozumieć, dlaczego głosuje i odbiera politykę tak, a nie inaczej? W końcu to my, „lewicowe elity” – jak nazywa nas Szumlewicz – żyjemy z produkcji i obróbki wiedzy. Jeżeli nie potrafimy jej spożytkować, by zrozumieć źródła sukcesu prawicowego populizmu, to kiepscy z nas pracownicy i chyba nie mamy prawa w tej sytuacji wymagać, by reszta społeczeństwa nadążała za naszymi diagnozami?

Sośnice-Makoszowy, fot. wikimedia commons

Rok dobrej zmiany = górnik oszukany

W tegoroczną Barbórkę wielu górników i ich bliskich nie ma powodów do świętowania.

fot. pixabay.com

Grona goryczy

W trudnych czasach Wielkiego Kryzysu amerykański pisarz, John Steinbeck, wydał swoją słynną powieść „Grona gniewu”, w której opisał losy rodziny farmerów, wysiedlonych z Oklahomy i gnanych za pracą na Zachód, ku ziemi obiecanej, Kalifornii. U kresu wędrówki na bohaterów czekało jednak rozczarowanie: wyzysk i brak perspektyw na plantacjach owoców. Ale też nadzieja, dojrzewająca u Steinbecka wraz ze świadomością pracowników. Co roku również na Zachód podążają setki tysięcy polskich pracowników i pracownic sezonowych. Kim są, przez co przechodzą, po co wyjeżdżają, jak są traktowani?

Kopalnia Makoszowy, fot. flickr.com/ Kris Duda

Na Górnym Śląsku bez zmian

W zeszłorocznych wyborach parlamentarnych Prawo i Sprawiedliwość  wykorzystało kryzys w polskim górnictwie do wygranej na Górnym Śląsku. Elementem obiecywanej „dobrej zmiany” miała być naprawa sytuacji w branży, która generuje straty wynikające przede wszystkim z niskiej ceny węgla na rynkach międzynarodowych. Jak partia Jarosława Kaczyńskiego wywiązuje się z tej obietnicy?