autor: Weronika Książek

fot flickr.com

Wojna? Serio?

Red. Sonia Milch polemizuje ze mną na łamach „Codziennika Feministycznego”, krytycznie odnosząc się do mojego głosu w sprawie pracy seksualnej i jej ewentualnej legalizacji. Niestety, nie potrafię do końca zrozumieć, na czym dokładnie pragnie swoją krytykę osadzić.

Pieniądz czyni wolnym

Pieniądz czyni wolnym

Jakie są granice „swobody wolności gospodarczej”? Czy jest to czyjaś krzywda, śmierć, tortury? Jakie są granice „prawa dostępu i tworzenia kultur”? Czy mam prawo stworzyć kulturę, w której pewne gatunki, rasy, narodowości, grupy społeczne uznaję za narzędzie mojej rozrywki? Czy w imię mojego prawa do zabawy i zysków, które przynosi, wolno mi uwięzić ich, zagonić do niewolniczej pracy, wykorzystać fakt, że nie będą w stanie użyć dostępnych narzędzi prawnych, aby się przede mną bronić? Cyrki ze zwierzętami mogą wrócić do Warszawy. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę miasta, które nie chciało na swoim terenie niedźwiedzi na rowerze, żonglujących małpek, tygrysów skaczących przez płonącą obręcz. Takie orzeczenia zapadają niestety coraz częściej w stosunku do „zbuntowanych” samorządów, w przypadku stolicy grozi to wytworzeniemCzytaj dalej >>>

autor 20/05/2017 3 komentarze Komentarz dnia
Tak dla sexworkerek, nie dla prostytutek

Tak dla sexworkerek, nie dla prostytutek

Oniemiałam na moment po przeczytaniu wpisu na blogu „Escort Girl” – „Na co idzie alfonsowe”. Wynika z niego, że pracownica seksualna pod niebiosa sławić powinna pośrednikow, ci bowiem, nie dość że zapewniają czyste prześcieradła, płacą za czynsz i fryzjera, to jeszcze traktowani są przez państwo jak kryminaliści. Tymczasem to grupa uciskanych drobnych przedsiębiorców, co dają dziewczynom (najczęściej dziewczynom) miejsca pracy. Zwłaszcza tym, którym brak smykałki do interesów, które z rady „zausz firmę” nie skorzystają, bo nie mają kasy na start ani głowy do ogarnięcia swojej działalności. Mam z tym tekstem niejaki problem. Świetnie, że istnieją agencje, które zapewniają dobre warunki. Jednak tekst śmierdzi ideologizacją seksualnego pośrednictwa. Oto alfons – człowiek pracy; prekariusz wyklęty, co ciężko tyra w służbie interesu, który opieraCzytaj dalej >>>

autor 17/05/2017 12 komentarzy Komentarz dnia
Gimnazja jak getta

Gimnazja jak getta

Co oprócz sprawy śmierci Magdaleny Żuk w Egipcie rozgrzewa opinię publiczną? Wczoraj kolejny medialny samograj nakręcił Filip Chajzer, pokazując filmik z gimnazjalistkami z Gdańska Oruni, znęcającymi się na szkolnym dziedzińcu nad koleżanką. Sprawa została nakręcona w słusznej i zbawiennej intencji, ale wnioski, jakie wyciągnął z niej red. Chajzer uważam za błędne. Autor bulwersującego posta kilka razy zmieniał jego opis. Najpierw wykasował przemycone tam ukradkiem słowo „katoliczki”, po tym, jak internauci słusznie zwrócili mu uwagę, że trudno wyrokować o stopniu religijnego zaangażowania młodych oprawczyń. Natomiast wnioski końcowe pozostały niezmienione: oto pisowska reforma edukacji zmiesza teraz roczniki i te rozwydrzone piętnastki wepchnie do jednego budynku z siedmiolatkami. Od razu odezwały się głosy przerażonych rodziców. Moja Hania ma chodzić do jednej szkoły zCzytaj dalej >>>

autor 14/05/2017 5 komentarzy Komentarz dnia
Aniołki prawicy

Aniołki prawicy

Na profilu znajomego dziennikarza „Krytyki Politycznej” miała miejsce ciekawa dyskusja pod linkiem do artykułu o umorzeniu sprawy liderki dolnośląskiego ONR Justyny Helcyk. Dziewczyna krzyczała na wrocławskim rynku o „islamskim ścierwie”, a także o rzekomo rządzących Polską Żydach. Jedna z biorących udział w dyskusji osób wysunęła tezę, że kobiety wstępujące w szeregi ONR i podobnych do nich organizacji, są de facto ofiarami opresji patriarchalnego porządku. Są przez swoich prawicowych kolegów niecnie wykorzystywane jako paprotki do ocieplania wizerunku narodowców, desperacko szukają akceptacji grupy. Myślą sobie dziewczyny, że dostały główną rolę w „Czasie Honoru” – więc idą, skuszone przez pięknych chłopców prawicy. Są młode i „brakuje im asertywności”, a niekoniecznie nienawidzą Żydów, gejów czy uchodźców. Piszę o tym, ponieważ nie jest to zdanieCzytaj dalej >>>

autor 10/05/2017 7 komentarzy Komentarz dnia
Gad z bejsbolem

Gad z bejsbolem

Miała być szpilka, a wyszedł kij bejsbolowy. Miał być snajper, a wyszedł słoń w składzie porcelany. Zanim wysłał swój tekst o „cnotliwej Marcelince” do publikacji, Piotr Gadzinowski, mój kolega z dawnej redakcji, doświadczony dziennikarz, powinien był schować swój gniew na liderkę Razem do kieszeni, bo tym razem licentia poetica go nie tłumaczy. Ten tekst był zły i nieprzemyślany. I chociaż merytorycznie Piotr miał moim zdaniem słuszność, język, jakiego użył, całkowicie ten głos w dyskusji dyskwalifikuje. Tłumaczenie Marceliny Zawiszy w TVN o tym, że cudem uniknęła politycznego gestu, w który usiłował wmanewrować ją Czarzasty, uważam za nielogiczne. Samo przyjście na imprezę OPZZ i stanięcie z Czarzastym i Guzem na jednej scenie było gestem politycznym. Podanie ręki nic by tu już nieCzytaj dalej >>>

autor 07/05/2017 8 komentarzy Komentarz dnia
Polska język trudna język

Polska język trudna język

W tym roku matury z języka polskiego nie zdały dwa ministerstwa, i to te, dla których umiejętność posługiwania się językiem powinna być dosyć kluczowa. Najpierw „powodzenia tegorocznym maturzystą” życzyło w internecie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Wprawdzie za jakiś czas się poprawiło i przerobiło nieszczęsne „ą” na „om”, ale wpadki na Facebooku nie giną, historię edycji postów można przeglądać. Kiedy dotarło to do social media nindży z ministerstwa, wpis usunięto całkiem. Na szczęście internet pamięta, kilku śmiałków zdążyło już zrobić screeny i puścić je w obieg. Trwały niekończące się dyskusje nad tym, czy to złośliwe trolle z KOD zmanipulowały ministerialny komunikat, podmieniając końcówkę. Wczoraj wreszcie z rozbrajającą szczerością przyznano, że osoba, która popełniła na oficjalnym fanpejdżu okrutnego ortografa, została oddelegowanaCzytaj dalej >>>

autor 06/05/2017 0 komentarzy Komentarz dnia
PiS polegnie na Rydzyku

PiS polegnie na Rydzyku

PiS zaczynało rządzić z naprawdę olbrzymim poparciem. Mądrze wprowadziło też kilka rozwiązań socjalnych, które skutecznie utrzymywały słupki w górze. Teraz wszystko się sypie. Moim zdaniem nie przyczyniły się do tego wyłącznie kardynalne błędy popełniane przez rządzących, w stylu bicia na oślep w Donalda Tuska i chybiania celu. Ludzie przełknęli Trybunał Konstytucyjny. Przełykają, wbrew pozorom, dość bezboleśnie, całą szeroko zakrojoną akcję z dekomunizacją. Przełknęli zmiany w prawie o zgromadzeniach. Ale gdzieś są granice przełykania. Moim zdaniem PiS wyłoży się na Rydzyku. To właśnie ministrowie najsilniej związani z Radiem Maryja i Telewizją Trwam, biegający jak z propellerem w tyłku co niedzielę na kawkę na wizji do ojdyra – postrzegani są jako najbardziej szkodliwi i najmniej kompetentni. To ich praca oceniana jest najniżejCzytaj dalej >>>

autor 03/05/2017 6 komentarzy Komentarz dnia
Nacjonalistyczny Pochód Pierwszomajowy, fot. WK

Z kamerą wśród Wszechpolaków

Kurczaki na sterydach pohukujące „Idą! Idą! Nacjonaliści”! Oto Nacjonalistyczny Pochód Pierwszomajowy. I śmieszno i straszno.

A kto umarł, ten ożyje

A kto umarł, ten ożyje

Ostatnie sondaże pokazują nie tylko przewagę PO nad PiS, świadczącą o pożarciu Petru. Pokazują jeszcze jeden znaczący trend. Pokazują mianowicie, jak bardzo przedwczesne okazały się prognozy o śmierci SLD. Marzenia o tym, że wraz z wyborem Czarzastego partia sama pogrzebie się żywcem, jeśli tylko damy jej czas – to mrzonki. Okazuje się, ze w jednym z ostatnich sondaży zyskuje nawet 11 procent poparcia. Dlaczego tak się dzieje? Z pewnością nie ze względu na jakiekolwiek konstruktywne i programowe działania SLD. Te kończą się na kabaretowych deklaracjach o pracy dla Misiewicza i obśmiewaniu kultu Donalda Tuska. Była też dość głośna, przyznaję, sprawa z samorządowcem wyrzuconym ze szkoły ojca Rydzyka za brak karteczki od proboszcza. Zero inicjatywy politycznej, same działania reaktywne. Słabe, nawetCzytaj dalej >>>

autor 30/04/2017 6 komentarzy Komentarz dnia
Kto jest feministką

Kto jest feministką

Na równościowej grupie „Dziewuchy dziewuchom” trwa awantura o wypowiedź Angeli Merkel na ostatnim szczycie W20 (Women 20) w Berlinie. Chciałabym wystąpić w roli adwokata kanclerz Niemiec, która, zapytana podczas dyskusji o to, czy definiuje się jako feministka, wpadła w zakłopotanie. „Ja… chciałabym przede wszystkim… ja…” – zaczęła Merkel nieporadnie. Przez chwilę musiała ułożyć w głowie myśli, zanim sformułowała jasną odpowiedź. Dyskutujący w obrębie grupy (w większości kobiety) uznali to za cyniczne odcięcie się polityczki od idei feminizmu w obawie, że straci poparcie. Nie zgadzam się z tą interpretacją. Zupełnie inaczej odebrałam wypowiedź Merkel. Po pierwsze, smutna konstatacja – Niemcy to nie Polska. Elektorat nie jest tam aż tak konserwatywny, żeby zadeklarowanie się jako feministka równało się politycznemu strzałowi w kolanoCzytaj dalej >>>

autor 27/04/2017 6 komentarzy Komentarz dnia
10 przykazań Szyszki

10 przykazań Szyszki

I. Minister może wycinać co chce na terenach będących własnością wszystkich Polaków. II. Ale ty na jego terenie nie możesz. III. Nie będziesz włamywał się do posiadłości ministra ani żadnego innego ważnego polityka. IV. Nawet jeśli w oświadczeniu majątkowym utrzymuje, że to nie posiadłość i nie willa, tylko stodoła. I wcale nie kupił działki za 6 koła od parafii w Tucznie. V. Za każdym razem jak minister zastrzeli 500 bażantów, jeden Polak dostanie 500 plus. Złotówka za bażanta. VI. Minister „zawsze płaci za polowania, w których uczestniczy”, więc morda w kubeł. VII. Ukradli mi kolekcję poroża wartą 14 tysięcy! Łapaj złodzieja! VIII. A nie, czekaj. Nie wpisałem jej w oświadczeniu majątkowym. IX. A jednak łapaj złodzieja. Prokurator był tak miły,Czytaj dalej >>>

autor 25/04/2017 2 komentarze Komentarz dnia
Komentarz osobisty

Komentarz osobisty

Rafał Piasecki, domowy oprawca, zabrał głos. W jednym zdaniu przeprosił, w następnym wyjaśnił, że go sprowokowano. W kolejnym przyznał, że go to nie usprawiedliwia. W jeszcze kolejnym wypomniał, że „kupował drogie prezenty”, a żona tego nie doceniała. No i stąd ten akt rozpaczy, albo, jak raczył podsumować to jego adwokat, „wołanie o miłość” w postaci razów i wyzwisk. Znam te manipulacyjne tłumaczenia na pamięć. Znam też na pamięć epitety, które padają w nagraniu. Nie były dla mnie zaskoczeniem. To kanon. Jestem dzieckiem wychowanym w domu, gdzie była przemoc. Dlatego nie potrafię przejść do porządku dziennego nad kolejnymi odcinkami sprawy „Piasecki versus Piasecka”. Moja matka, tak jak Karolina Piasecka, skończyła studia. I też słyszała, że jest debilem, który do niczego sięCzytaj dalej >>>

autor 22/04/2017 13 komentarzy Komentarz dnia
Tradycja i nowoczesność

Tradycja i nowoczesność

Posłuchajcie sobie. Posłuchajcie do końca, jeżeli się odważycie. Mężczyzna, którego słychać na nagraniu, zdolny układać tak imponujące poematy z wyzwisk i gróźb, to były bydgoski radny PiS, Rafał Piasecki. Za chwilę również były mąż. Pan Rafał lubił podkreślać, że „pochodzi z tradycyjnej rodziny, gdzie mężczyzna zarabia, a żona sprząta, gotuje, prasuje”. Mam pytanie do pana Rafała. Uczył się pan WOSu? W której definicji „tradycyjnej rodziny” mieści się zdanie w rodzaju „pierdolisz się kurwo po kątach z każdym jebanym cwelem, żebyś zdechła”? A „oddawaj mi moje pieniądze szmato pierdolona, zajebię cię jak psa”? A „wypierdalaj z tego domu”? A bicie kobiety w ciąży? Wywożenie do lasu? Zastraszanie? Bo jeśli o mnie chodzi, panie Rafale, widzę tu rzeczywiście żelazne klasyki – toCzytaj dalej >>>

autor 17/04/2017 7 komentarzy Komentarz dnia
Lekcja przyjaźni

Lekcja przyjaźni

Ostatni odcinek programu „Masterchef Junior” był metaforą cyklu narodzin, rozkwitu i zmierzchu popkultury. Program wyrósł z potrzeby komercjonalizacji elitarnej przecież sztuki, jaką jest sztuka kulinarna. Do „bazy”, na której opierał się pomysł, należało stopniowo dokładać coraz więcej emocjonalnych przewrotek: zastąpić dorosłych kucharzy amatorów rezolutnymi dzieciakami, obdzielić widzów ich indywidualnymi historiami („gotować nauczyła mnie babcia Stasia, która dziś już nie żyje”), dołożyć element rywalizacji, żonglować sceneriami, zapraszać znanych gości, wreszcie – i na tym popkultura spektakularnie wywaliła się na glebę razem z rowerkiem – zagrać na uczuciach najmłodszych. Drogi kapitalizmie! My, dorośli, cyniczni, odhumanizowani, być może i łykniemy każdą zgniłą potrawkę, którą zaserwuje nam telewizja. Ale dzieciaki jeszcze mają zdrowe, ludzkie odruchy. Po emisji odcinka wybuchła medialna burza. Rodzice skarżyli się,Czytaj dalej >>>

autor 13/04/2017 5 komentarzy Komentarz dnia
fot. WK

Nigdy więcej wojny

Tu, w Gdańsku, nikt się nie spodziewa likwidacji Muzeum II Wojny Światowej. Sprzedaż biletów trwa, darczyńcy nie zabrali swoich pamiątek, Ziemia nie przestała kręcić się wokół Słońca. Ale na Westerplatte 1 września też nikt się niczego złego nie spodziewał. Przed burzą zawsze jest cicho.

autor 09/04/2017 1 komentarz Temat Dnia
Ksiazek

Sumienni

Sumienie swędzi ich tak bardzo, że chcą nim zasłonić własne chore ambicje, by móc zabawić się w Boga i choćby poudawać, że mogą zadecydować o czyimś życiu i śmierci. Mężczyźni niezłomnych zasad, którzy przez te wszystkie lata nie zdążyli się jeszcze nauczyć, że kiedy pada pytanie „a gdyby to pańska córka została zgwałcona?” – należy po prostu się zamknąć. Minister Radziwiłł stwierdził wczoraj podczas posiedzenia sejmowej komisji zdrowia, że ma „cztery córki i jeszcze więcej wnuczek”, i gdyby w jego rodzinie zdarzyło się to „straszne nieszczęście” – nie przepisałby żadnej z nich tabletki „dzień po”. Zamiast tego minister „otoczyłby opieką” nowe dziecko, które pojawiłoby się w rodzinie. Co minister rozumie przez otoczenie miłością, nie bardzo wiadomo. Wziąłby je na wychowanie?Czytaj dalej >>>

autor 07/04/2017 0 komentarzy Komentarz dnia
ksiazek

Święte państwo

Prawdziwy Polak katolik jako byt idealny, który jawi się w wyobraźni rządzących, czas przeznaczony na żałobę i modlitwę traktuje priorytetowo i przedkłada nad tak prozaiczne czynności, jak na przykład zarabianie pieniędzy. Wie o tym kościół święty, matka nasza w spółce z PiS, który zamierza wkrótce zafundować nam cały katalog nowych świąt narodowych. Najpierw odświeżono odwieczny pomysł wywieszania żałobnych sztandarów z okazji śmierci świętego Papy Polaka. Wolny od pracy i przeznaczony na modlitwę byłby zatem 2 kwietnia. Potem na kolana padniemy 10 kwietnia – wiadomo, w jaką rocznicę. Z tym pomysłem wystrzelił przed kilkoma dniami poseł Marek Suski. Bo niby czemu w ustawową zadumę popadać by mieli tylko wybrani? „Trzeba godnie obchodzić ten dzień” – stwierdził pomysłodawca. Pytanie, jak nazywałoby sięCzytaj dalej >>>

autor 05/04/2017 1 komentarz Komentarz dnia
Prywatne i polityczne

Prywatne i polityczne

Romanse z polityką, nawet tą niższego szczebla, średnio idą w parze, wywołują za to zawsze ogrom emocji i ekscytację widzów całego spektaklu. Portale lifestylowe i plotkarskie na przełomie roku żyły wspólnym wyjazdem na urlop Joanny Schmidt i Ryszarda Petru. Mnie również „Madera Gate” poruszyła – ze względu na ostracyzm społeczny, któremu poddana została jedna tylko ze stron – posłanka Schmidt. Odbyłam kiedyś pouczającą rozmowę z prof. Moniką Płatek, która wywodziła, że w przypadku, gdy w określonym kręgu, strukturze – partyjnej, urzędowej, uczelnianej – pojawi się romans pomiędzy dwiema osobami, z których jedna stoi niżej w lokalnej hierarchii – to nawet jeśli uczucie jest najszczersze, podległość tę należy natychmiast zniwelować. W polskich warunkach związki takie występują najczęściej w wariancie „wyżej postawionyCzytaj dalej >>>

autor 02/04/2017 1 komentarz Komentarz dnia
Ksiazek

Psy wojny

Fakt: Wolontariackie wyprowadzanie schroniskowych psów na spacer to rzecz szczytna i potrzebna. Mit: Mogą robić to tylko ludzie o lewicowej wrażliwości, wegetarianie, obrońcy praw zwierząt. Fakt: Psu jest wszystko jedno, jakie poglądy ma ten, kto zabiera go na spacer. Fakt: Jeśli paradujesz po schronisku, eksponując przepaskę z falangą na ramieniu, to znaczy, że eksponujesz ją przed innymi ludźmi, bo (patrz punkt wyżej). W ostatnią niedzielę Podlaska Brygada ONR i kibice Jagiellonii z Białegostoku dziarską grupą wkroczyli do lokalnego schroniska – przekazali karmy i koce, zabrali zwierzaki na spacer (obowiązkowo z falangą na ramieniu), obfotografowali się i zamieścili posty z hasłem „love animals, hate antifa”. „Gazeta Wyborcza” napisała o „wykorzystaniu bezdomnych psów” przez ONR. Rozgorzała dyskusja, czy miała rację i prawoCzytaj dalej >>>

autor 30/03/2017 3 komentarze Komentarz dnia