Komentarz dnia

I co, jednak nie rodziny z dziećmi?

I co, jednak nie rodziny z dziećmi?

Prokurator rejonowa dla Warszawy Śródmieście poinformowała, że wszczęto śledztwo wobec organizatorów Marszu Niepodległości oraz wobec działaczy niosących rasistowskie hasła na transparentach. Bo – boczkiem, po cichutku, niepostrzeżenie – pod wielkim „My chcemy Boga” ukryło się kilka mniejszych: „Sieg Heil”, „Europa będzie biała albo nie będzie jej wcale”, „Żydzi won z Polski”. I chociaż większość polityków PiS, kiedy zorientowała się, że nagłówki światowych mediów krzyczą o odradzaniu się nad Wisłą myśli Trzeciej Rzeszy, czym prędzej odcięła się od uczestników marszu, to do ostatniej chwili prostego faktu, że faszyści są faszystami starał się nie zauważać Mariusz Błaszczak. Minister odpowiedzialny za bezpieczeństwo w kraju, w którym można zwiedzać Auschwitz-Birkenau i mimo to wykrzykuje się na głos o biciu i wypędzaniu Żydów, apeluje doCzytaj dalej >>>

autor 20/11/2017 2 komentarze Komentarz dnia
Jakoś nie wierzę prezesowi

Jakoś nie wierzę prezesowi

Jarosław Kaczyński wystąpił w filmie fundacji „Viva!”, stając się tym samym twarzą kampanii antyfutrzarskiej. „To jest to sprawa stosunku do zwierząt, kwestia serca dla zwierząt i litości dla nich. Sądzę, że każdy porządny człowiek powinien coś takiego w sobie mieć” – mówi Prezes na rzeczonym filmie i już prawie, prawie mu uwierzyłam. Mój niepokój wzbudziło jedno zdanie. „Wiem jedno: kiedyś w Platformie Obywatelskiej było wielu obrońców zwierząt i akurat ta cecha tej partii, może jedyna, która mi się podobała”. To było to jedno zdanie za daleko, którym w moim przekonaniu prezes się zdradził. Chwalenie Platformy nie jest czymś, co gładko przechodzi przez usta politykom PiS. No chyba, że mają w tym jakiś interes. A rządzący mają interes w tym, żebyCzytaj dalej >>>

autor 19/11/2017 3 komentarze Komentarz dnia
Bez hamulców

Bez hamulców

Weronika Książek wątpi w deklaracje polityków Prawa i Sprawiedliwości, którzy intensywnie mówią ostatnio o zburzeniu Pałacu Kultury i Nauki. Więc zaczyna swój wczorajszy komentarz dnia tak: „Umówmy się, nikt nie wysadzi w powietrze warszawskiego Pałacu Kultury”. I już tutaj pojawia się pierwszy problem, który czyni z poglądów mojej redakcyjnej koleżanki jedynie myślenie życzeniowe. Owszem, miłe uszom ludzi kulturalnych, ale co z tego? Otóż umowa, jak jej definicja wskazuje, jest zgodnym porozumieniem się „dwóch lub więcej stron…”. Z kim red. Książek chce się umawiać? Ze mną albo ludźmi zbliżonymi do jej poglądów umawiać się nie ma sensu, bo i tak w większości spraw jesteśmy zgodni. Również, a może przede wszystkim w tym, że niszczenie dóbr kultury właściwe jest barbarzyńcom intelektualnym iCzytaj dalej >>>

autor 18/11/2017 6 komentarzy Komentarz dnia
Widownia, nie podpowiadać!

Widownia, nie podpowiadać!

Umówmy się: nikt nie wysadzi w powietrze warszawskiego Pałacu Kultury. Po pierwsze, należałoby najpierw wypisać go z rejestru zabytków. I o ile PiS byłoby w stanie to zrobić, bo żonglowanie aktami prawnymi wychodzi tej partii nadzwyczaj dobrze, ale już cała reszta kroków, które trzeba by było podjąć, to bajanie na dobranoc przy ognisku. Specjaliści od wyburzeń zgodnie twierdzą, że Pałacu nie dałoby się po prostu rozebrać poprzez walnięcie weń kulą i wjazd buldożerów. Bo ma konstrukcję bunkra. Nie obyłoby się więc bez materiałów wybuchowych. A kto o zdrowych zmysłach będzie ryzykował wysadzanie budynku w centrum miasta, kiedy tuż obok mamy metro, dworce Śródmieście i Centralny, Złote Tarasy, biurowce, bloki i całą zorganizowaną infrastrukturę? Nie jestem fachowcem (niemniej nie sądzę, abyCzytaj dalej >>>

autor 17/11/2017 6 komentarzy Komentarz dnia
fot. Zuzanna Kochel

Antyfaszyzm w każdym domu

Kiedy latem tego roku w całym kraju trwały protesty przeciwko pisowskiej napaści na niezależność systemu sądowniczego, spotkałem się z moim bliskim kolegą, działaczem organizacji pozarządowej, zaangażowanej w demonstracje. Rozmawialiśmy o tej wielości, która wyszła na ulice polskich miast i miasteczek, o ludziach, którzy po raz pierwszy w życiu albo od lat osiemdziesiątych zdecydowali się zaangażować w sprawę publiczną. Razem zastanawialiśmy się nad tym, w jaki sposób utrzymać mobilizację społeczną, kiedy fala najwyższego oburzenia opadnie. Jak przekuć spontaniczny zryw w stworzenie zrębów organizacji, zdolnej do skoordynowanego działania przy okazji kolejnych zagrożeń. Wiele z tych osób przejawiało ogromną chęć działania, lecz po wetach Dudy, nie bardzo wiedziało czym ma się zająć. Zaproponowałem wówczas stworzenie czegoś na kształt hiszpańskich circulos, czyli jednostek oddolnejCzytaj dalej >>>

autor 16/11/2017 9 komentarzy Komentarz dnia
Psuje

Psuje

W tym tygodniu świętujemy dwa lata rządów dobrej zmiany. Z tej okazji ministrowie pochwalili się dziś osiągnięciami swoich resortów i nie mogę oprzeć się wrażeniu, że wzięli udział w jakimś wewnętrznym konkursie rozpisanym przez prezesa na największego psuja 2015-2017. Bo trzeba przyznać, że niemal każdy z nich skrupulatnie wybrał i wypchnął na piedestał największe wtopy i najbardziej spektakularne prowizorki. Bo i owszem – rząd Szydło przez te 700 i trochę dni (i nocy) miewał przebłyski, których przez dwie kadencje brakło zabunkrowanej we własnym klasowym sosie Platformie. Niemniej znamienne jest, że Mariusz Błaszczak postanowił pochwalić się światu akurat tym, że „żyjemy w Polsce wolnej od uchodźców nieszanujących kultury i cywilizacji Unii Europejskiej”. Antoni Macierewicz zaś – „wyjaśnieniem tragedii smoleńskiej” (?), sprowadzeniemCzytaj dalej >>>

autor 15/11/2017 2 komentarze Komentarz dnia
P. Szumlewicz, fot. Favebook.com/ Piotr Szumlewicz

Brunatna drużyna

Faszystowski marsz niepodległości przeszedł ulicami Warszawy. Na tegoroczną demonstrację przyszło mnóstwo środowisk skrajnej prawicy zjednoczonych wokół nienawistnych, ksenofobicznych haseł. Wbrew temu, co następnego dnia słyszeliśmy od organizatorów, faszystowskie hasła wcale nie sytuowały się na marginesie marszu, lecz znajdowały się w jego centrum. Nienawistne slogany skandowały nie nieliczne jednostki, tylko tysiące ludzi. Obecność faszystów zza granicy nie była prowokacją Putina czy Petru. Goście zostali oficjalnie zaproszeni przez organizatorów. Młodzież Wszechpolska i Obóz Narodowo-Radykalny bardzo często w swoich działaniach i postulatach programowych dowodziły, że wpisują się w tradycję faszystowską. W Deklaracji ideowej Obozu Narodowego-Radykalnego można przeczytać o drodze ku wielkiej Polsce, która ma przejawiać się między innymi w „odrzuceniu demokracji liberalnej jako reżimu wrogiego Cywilizacji Europejskiej”, „oparciu pojęć Sprawiedliwości, Moralności, Sumienia i HonoruCzytaj dalej >>>

autor 14/11/2017 6 komentarzy Komentarz dnia
Jezus i nacjonalizm albo Kneblewski show

Jezus i nacjonalizm albo Kneblewski show

Polski Kościół ma przedstawicieli, których należałoby ewangelizować, ale albo brakuje mu energii, albo idzie śmiało drogą schizmy, by stworzyć coś w rodzaju katolicyzmu zagrodowego, naszego, polskiego. Uniwersalizm chrześcijaństwa i powszechność Kościoła wydaje mu się czymś wyraźnie podejrzanym, kosmopolitycznym. Jest w Bydgoszczy proboszcz, gwiazda Youtube’a, Roman Kneblewski, który zaangażował do poznania Ewangelii jedynie pół głowy, bo drugie pół zajmuje mu jego warunkowa deklaracja „faszyzmu bym nie potępiał”. Świeci mu tam ona jaskrawo, jak boski znak z kultowego (nomen omen) filmu „Blues Brothers”. On to, wraz z podobną mu resztą kleru, forsuje w mediach tezę, że Jezus był nacjonalistą. W Ewangelii ta kwestia jest ważna, ba, kluczowa wręcz, więc pozwala łatwo zrozumieć, co się stało w przypadku Kneblewskiego. Mianowicie Jezus, na początkuCzytaj dalej >>>

autor 13/11/2017 4 komentarze Komentarz dnia
Tacy sami

Tacy sami

Wierzę, że są ludzie, którzy z głębokim uznaniem przyjęli decyzję stołecznych radnych PO, by skłonić Radę Warszawy o wystąpienie do sądu w sprawie zmiany nazw ulic, które zarządził wojewoda z partii Kaczyńskiego. Pan Sipiera wydał zarządzanie zastępcze, które w trybie obligatoryjnym ma zmusić władze Warszawy do likwidacji tych nazw, które panu wojewodzie, jego partyjnym kolegom i wszystkim autorom polityki historycznej się nie podobają. A PO, jak się może wydawać, chce mu to utrudnić i zaczyna od podania do sądu na początek zmian nazw ulic Dąbrowszczaków i Armii Ludowej. Może ktoś myśli, że PO nie zgadza się na zbezczeszczenie pamięci polskich bojowników Brygad Międzynarodowych, walczących w Hiszpanii z faszyzmem? Albo uznała, że jest tępym buractwem wartościowanie krwi Polaków walczących z Niemcami?Czytaj dalej >>>

autor 12/11/2017 3 komentarze Komentarz dnia
Niepodległość, trudne słowo

Niepodległość, trudne słowo

Niepodległość jest dla Polaka jak Maryla Wereszczakówna dla Mickiewicza. Polak śpiewa o niej pieśni i tęskni, gdy jej nie ma. Wpina goździk w klapę i wzdycha, a potem łapie szablę w dłoń i pędzi na pojedynek z rywalem. Ale budowanie odpowiedzialnego związku poza romantycznymi gestami go nie interesuje. Polacy w Europie znani są jako bezwarunkowi „wielbiciele” niepodległości. Kiedy słyszymy, że mniejszy chce odłączyć się od większego gdzieś w dalekim świecie za morzem, z automatu empatyzujemy i solidaryzujemy się, czasem z głową, czasem bez (jak w przypadku Kosowa). Ale nasze postrzeganie niepodległości jest ciągle bardzo niedojrzałe i bardzo powierzchowne. Dzisiaj widać to najjaskrawiej w całym kalendarzu, bo 11 listopada został zmonopolizowany przez ludzi, którzy pojmują narodową tożsamość wyłącznie przez pryzmat posiadaniaCzytaj dalej >>>

autor 11/11/2017 5 komentarzy Komentarz dnia
fot. Zuzanna Kochel

Brzeska zamiast Reagana, bohaterowie ludu zamiast bohaterów elit

Z mapy Poznania zniknie niedługo ulica Franklina Delano Roosevelta. To zaskakująca informacja, prawda? W smutnym roku 2017 zapowiedziano już zmianę wielu patronów, jednak wszyscy byli w jakimś stopniu związani z lewicowym dorobkiem historycznym. 32 prezydent USA zasłynął głównie wprowadzeniem New Dealu, czyli doktryny gospodarczej, której światowy kapitalizm zawdzięcza wyjście z głębokiego kryzysu. Czyżby więc dekomunizacji towarzyszyła dekapitalizacja? Nic podobnego. To tylko nieprawdopodobne zaślepienie ideologiczne, hunwejbiński zapał i całkiem znaczna ignorancja. Uwagę inkwizytorów z IPN przyciągnął inny deal – ten, który Roosevelt ubił ze Stalinem w Jałcie w 1945 roku i który sprawił, że Polska znalazła się po radzieckiej stronie Żelaznej Kurtyny. Spece od historii uznali, że skoro FDR dogadał się z przywódcą ZSRR i zezwolił na instalacje komunizmu na naszychCzytaj dalej >>>

autor 10/11/2017 3 komentarze Komentarz dnia
O króliku z kapelusza Radziwiłła

O króliku z kapelusza Radziwiłła

Specjaliści z kliniki „Nasz Bocian” wyliczyli, że z kasy, która poszła na absurdalną „króliczą” kampanię informacyjną Ministerstwa Zdrowia, można by sfinansować 540 procedur in vitro, co z kolei przełożyłoby się na urodzenie 170 dzieci. To tylko jeden z przykładów, na co można sensownie wydać 3 miliony złotych. Szczerze mówiąc trudno stawać w szranki z ministrem Radziwiłłem w kwestii umiejętności wyrzucenia tej sumy w błoto. Bo z całej masy pomysłów minister wybrał akurat ten, żeby zrobić kampanię społeczną, w której expressis verbis Polakom stawia się za wzór… króliki. Króliki mnożące się na potęgę, dodajmy. To jest, według szefa narodowej służby zdrowia, panaceum na bolączki społeczeństwa: rozmnażajcie się! Bezmyślnie, bez zastanowienia, o każdej porze dnia i nocy. Pier…cie się na potęgę, Polacy!Czytaj dalej >>>

autor 09/11/2017 8 komentarzy Komentarz dnia
Szkodliwe Święto Niepodległości

Szkodliwe Święto Niepodległości

  Zbliża się Narodowe Święto Niepodległości. Mało kto pamięta, że jeszcze kilka lat temu prawie nikt nie interesował się tą rocznicą, a większość Polaków nie wiedziało, co zdarzyło się w tym dniu. Dziś udział w obchodach niepodległościowych jest obowiązkiem każdego polityka, a rytualne wskazywanie swoich bohaterów z II RP – wszystkich środowisk politycznych od Razem przez Nowoczesną po ONR. Wszyscy politycy czują się zobligowani do udziału w licytacji, kto jest największym patriotą i kto najbardziej celebruje odzyskanie niepodległości. W tej licytacji oczywiście prawica dominuje. Wszak to środowiska nacjonalistyczne konsekwentnie budują swoją tożsamość na narodowej przeszłości. Starają się one odtworzyć przedwojenną strukturę społeczną, potęgę kleru, zacofanie wsi, tradycyjny model rodziny i autorytarny model państwa. Część z nich reaktywuje prawicowe bojówki, częśćCzytaj dalej >>>

autor 08/11/2017 11 komentarzy Komentarz dnia
Bliżej, niż się wydaje

Bliżej, niż się wydaje

Jak kogoś nie brzydzi, niech poczyta, poogląda i posłucha, co dzisiejsze media w Polsce mają do powiedzenia o Rewolucji Październikowej. Czegóż tam nie ma: krwawy pucz, terror, miliony istnień, zbrodniarze i ustrój zbrodniczy, krwawe rządy, zbrodnia bez kary i wszystko, co tylko można sobie wyobrazić w tonacji seriali kryminalnych C klasy z AXN, bo dziennikarze tych mediów nie spodziewają się, że ich odbiorców stać na wyższy skok intelektualny, niż oglądanie seriali właśnie. Namnożyło się specjalistów z historii, socjologii i psychologii społecznej, a każdy, w swoim mniemaniu, wydaje z siebie sądy przenikliwe jak promień lasera, mające w zamierzeniu podsumować i raz na zawsze opisać Rewolucję Październikową. Tłoczą się chętni do uczestnictwa w dyskusji. Jej temat ustalają oczywiście obiektywni dziennikarze i zCzytaj dalej >>>

autor 07/11/2017 7 komentarzy Komentarz dnia
A gdyby to było w Teksasie. Oh, wait

A gdyby to było w Teksasie. Oh, wait

Kiedy w 2011 roku prawicowy ekstremista Anders Breivik zamordował 69 uczestników obozu młodzieżówki socjalistycznej na wyspie Utoya, konserwatywna prawica obciążała odpowiedzialnością za tragedię skandynawski model społeczny, ograniczający prawo do posiadania i noszenia broni palnej. „W USA masakry są na campusach, gdzie posiadanie broni jest zakazane (…) Nie ma napadów w Arizonie, gdzie co drugi przechodzień jest uzbrojony (…) Gdyby choć co dziesiąty uczestnik tego obozu na wyspie Utøya posiadał pistolet – ofiar byłoby tylko kilka” – pisał wówczas na Facebooku Janusz Korwin-Mikke, guru młodych chłopców tęsknie wzdychających za klimatem Dzikiego Zachodu. Za każdym razem, gdy terroryści różnych afiliacji masakrują ludność cywilną pojawia się tam sam argument – społeczeństwo jest niedostatecznie uzbrojone. A przecież zły człowiek zawsze znajdzie sposób na zdobycieCzytaj dalej >>>

autor 06/11/2017 7 komentarzy Komentarz dnia
„K*** już są”. Chciałbyś.

„K*** już są”. Chciałbyś.

„Bardzo mi przykro, że to twoja wina, że zachowałem się jak palant” – tak w skrócie zabrzmiały przeprosiny pisarza Janusza Rudnickiego za chamskie i podłe słowa pod adresem dziennikarki. Jesteśmy świadkami żałośliwego spektaklu, w którym główną rolę gra erotoman-gawędziarz, miotający się w popłochu, aby tylko nie przyznać, że to on zawinił. Że sytuacja była zero-jedynkowa. Że ktoś kogoś poniżył. Że wylało się mleko, a raczej pokłady seksistowskiego jadu – i żadne zaprzeczanie, okręcanie tego faktu wokół własnej osi tu nie pomoże. *** Przypomnijmy w czym rzecz: redaktor Anna Śmigulec po przeprowadzeniu wywiadu z pisarzem udała się do swojej ulubionej kawiarni – „Wrzenia świata”. Rudnicki, odprowadziwszy tam dziennikarkę dodał, że również niezmiernie lubi to miejsce, więc istnieje szansa, że jeszcze sięCzytaj dalej >>>

autor 05/11/2017 7 komentarzy Komentarz dnia
Do czego PiS-owi kobieta

Do czego PiS-owi kobieta

PiS wpadł na pomysł, jak najbardziej w swym założeniu słuszny, aby wesprzeć rodziny wielodzietne, przede wszystkim matki wychowujące trójkę i więcej dzieci. Posłowie chcą ułatwić tym kobietom osiągnięcie minimalnej emerytury, która z powodu braku dostatecznego stażu pracy zwykle im się nie należy. To sensowny plan – i rzecz jasna należałoby w przeszłości rozszerzyć go na wszystkie prowadzące gospodarstwa domowe kobiety niezależnie od liczby wychowanych dzieci. Nie potrafię się jednak cieszyć z tej propozycji, widząc, jak wokół kobiet powoli zacieśnia się pętla skrajnie konserwatywnych oczekiwań społecznych inżynierów, którzy już teraz otwarcie oceniają nas wyłącznie przez pryzmat użyteczności jako potencjalny inkubator wielokrotnego użytku. Cwanym manewrem skierowania kompromisu aborcyjnego pod nos dobrozmianowym sędziom z TK, rząd PiS związał kobietom ręce, wcześniej zatkawszy imCzytaj dalej >>>

autor 04/11/2017 9 komentarzy Komentarz dnia
Ryszard w talii Kaczyńskiego

Ryszard w talii Kaczyńskiego

Posłuchałem dziś występu Ryszarda Petru w TOK FM. Jeśli wśród słuchaczy był również Jarosław Kaczyński, pewnie minę miał podobną do tej w 13 odcinku „Ucha Prezesa”,  w którym wódz z trudem wstrzymuje wybuch śmiechu, wsłuchując się w słowa liderów opozycji. Podpuszczany przez prowadzącego lider Nowoczesnej zaprezentował dziś swój pomysł na pierwsze kroki po przejęciu władzy. To już samo w sobie jest dość zabawne, bo chyba już nawet najtwardsze jądro jego elektoratu nie przypuszcza, że Ryszard kiedykolwiek obejmie rządowe stery. Jeśli jednak ktoś miał jeszcze resztki złudzeń, Petru roztrzaskał je swoimi dzisiejszymi wynurzeniami. „Ma być liberalnie” – z właściwą sobie błyskotliwością odpowiedział Ryszard Petru. No dobrze, ale co to dokładnie oznacza? „Ja bym zaczął od obniżenia i uproszczenia podatków do podatkówCzytaj dalej >>>

autor 03/11/2017 7 komentarzy Komentarz dnia
Hołd dla Piotra S.

Hołd dla Piotra S.

W Zaduszki repertuar polskich mediów jest przewidywalny. Zmuszone jakkolwiek uwzględnić okoliczności dzisiejszego święta, raczą nas wspominkami o zmarłych w ostatnim czasie osobistościach ze świata polityki lub kultury. Od siedmiu lat stałe miejsce w tym panteonie czasu antenowego mają ofiary katastrofy smoleńskiej. Aż nagle kilkanaście dni temu wydarzyła się śmierć, na którą zwróciły się oczy całej Polski – i na niej zatrzymały do dziś. Zaangażowane politycznie przeciwko rządowi media ciągną ją i mielą, a kaliber używanych słów zaczyna niebezpiecznie wchodzić na poziom szekspirowskiego dramatu. Marsz Pamięci Piotra S. przejdzie ulicami Warszawy w najbliższy poniedziałek. Niektórzy domagają się zarządzenia (zupełnie na poważnie) cyklicznej demonstracji (padało nawet słowo „miesięcznica”). Pod Pałacem Kultury płonie ściana zniczy, a malowanie haseł z manifestu samobójcy na fasadzieCzytaj dalej >>>

autor 02/11/2017 7 komentarzy Komentarz dnia
fot. Zuzanna Kochel

O tych, którzy powinni odejść

Dziś 1 listopada. Wspominamy tych, którzy odeszli. Warto jednak poświęcić kilka słów również tym, którzy odejść powinni. Nie życzę oczywiście nikomu śmierci rozumianej jako zanik czynności życiowych. W przeciwieństwie do Jerzego Owsiaka, którego słowa”obyś umarł” skierowane do jednego z blogerów zapisały się w pamięci całego pokolenia. Mam tu raczej na myśli osoby uczestniczące w życiu społecznym i politycznym, które wyrządzają wiele szkód i których zniknięcie byłoby wielką ulgą oraz pozytywnym impulsem.  Jest wiele postaci w polskiej polityce, których śmierci symbolicznej szczerze kibicuję. Czasem takie marzenia się spełniają. Pamiętacie Jana Marię Rokitę? Był to straszny facet, frontman Platformy Obywatelskiej, łączył w sobie wulgarne uwielbienie wolnorynkowego kapitalizmu z siermiężnym konserwatyzmem. Na domiar złego w pewnych kręgach uchodził za intelektualistę z błyskiem dowcipu.Czytaj dalej >>>

autor 01/11/2017 9 komentarzy Komentarz dnia