Komentarz dnia

Justyna Samolińska

Dialog pięści i nosa

Znajomy, zajmujący się naukowo badaniem rasizmu i uprzedzeń, został ostatnio zaproszony do programu, w którym jego rozmówcą miał być jeden z posłów Prawicy Rzeczypospolitej, program miał dotyczyć stosunku Polaków do islamu. Kolega odmówił, przytomnie tłumacząc, że sytuację można porównać do debaty na temat alkoholizmu, do którego zaprosza się specjalistę od uzależnień i pijącego alkoholika pod wpływem alkoholu. Debata publiczna wygląda w ten sposób już od jakiegoś czasu, rekord pobiła jednak ostatnio poznańska telewizja WTK. Otóż przedstawiciele i przedstawicielki kolektywu, prowadzącego księgarnię Zemsta w Poznaniu mieliby na antenie „debatować” z Młodzieżą Wszechpolską. Przypomnijmy – kilka dni temu organizacja zorganizowała konferencję prasową w związku z działalnością Filipa Stojanowskiego, który nagrał i wrzucił do mediów społecznościowych filmy, na których obraża tzw. żołnierzy wyklętych,Czytaj dalej >>>

autor 18/03/2017 1 komentarz Komentarz dnia
Honor Wszechpolaka

Honor Wszechpolaka

Narodowcy, Wszechpolacy i inni zwolennicy czystości narodowej wspólnoty w centrum swojej ideologii stawiają kategorię honoru. Pojęcie to jest wtykane w nieszczególnie mądre hasła skandowane na ich defiladach, pojawia się na transparentach; nacjonaliści wszelkiej maści szafują nim na prawo i lewo. Honor jako najczystsza etycznie i pożądana u innych członków wspólnoty postawa, jawi się jako konieczność, która nie wymaga żadnego uzasadnienia. Dlatego też jest wspaniałą osłoną, za którą można sobie pozwolić na bardzo wiele. W imię honoru trzeba dać w mordę czarnoskóremu facetowi, który bezczelnie uwodzi polskie niewiasty, a nie daj boże jeszcze jest wyznania mahometańskiego, wtedy najlepiej sprowadzić do pomocy kolegów. Honor każe nienawidzić homoseksualistów, którzy zresztą nie mają go za grosz, bo potrafią rozmawiać o uczuciach, mają gust estetycznyCzytaj dalej >>>

autor 17/03/2017 4 komentarze Komentarz dnia
Wygrać z Wildersem, to jak przegrać

Wygrać z Wildersem, to jak przegrać

Wbrew pesymistycznym sondażom sprzed paru tygodni, Geert Wilders nie wygrał wyborów w Holandii. O jego porażce zadecydował fakt, że rząd Marka Ruttego postąpił dokładnie tak, jak życzyłby sobie Wilders. Poszedł na wojnę z muzułmanami. Teraz zarówno Tusk, jak i Junkers wypowiadają się przeciw retoryce prezydenta Turcji Erdogana. To krokodyle łzy, bo gdyby nie Erdogan, to nacjonalistyczni populiści odnotowaliby w Niderlandach swój kolejny sukces. Rząd holenderski od lat boryka się z Geertem Wildersem i jego Partią na rzecz Wolności (PVV) – partią szermującą frazeologią nacjonalistyczną, antyislamską i antyunijną. A przy okazji wymierzoną w polskich pracowników w Holandii. Borykanie się holenderskiej centroprawicy wygląda jednak interesująco. Po prostu z miesiąca na miesiąc Rutte robi rzeczy wprost z arsenału Wildersa. Blokowanie Rumunii w akcesieCzytaj dalej >>>

autor 16/03/2017 0 komentarzy Komentarz dnia
Pornografia jako ruch miejski

Pornografia jako ruch miejski

Włodzimierz Lenin mawiał, iż kapitaliści sprzedadzą swym wrogom nawet sznur, na którym ten ich powiesi. Niewątpliwie miał rację, metaforyzując humanitarny upadek, do jakiego prowadzi kapitalizm. Chyląc czoła przed wielkimi dokonaniami jednego z najważniejszych przywódców Wielkiej Socjalistycznej Rewolucji Październikowej, której stulecie będziemy w tym roku obchodzili, zauważyć trzeba, że troszkę szkoda, że nie było mu dane uświadczyć „osiągnięć” nam współczesnych. Dziś jego komentarze dotyczące demoralizacji kapitalistów wydają się nie tylko toporne, ale w swej formie niekiedy wręcz naiwne. Poziom obłędu, jaki triumf globalnego kapitalizmu sprowadził na świat, zwłaszcza po demontażu ZSRR, byłby dla komunistycznych działaczy sprzed stu lat zapewne nie do wyobrażenia. Nie dlatego, że mieli ubogą fantazję, ale dlatego, że okoliczności tak paradoksalnych jak dzisiejsze, tak dialektycznie żałosnych i zabawnych jednocześnie, tak infantylnychCzytaj dalej >>>

autor 15/03/2017 5 komentarzy Komentarz dnia
Stać, Überpolicja!

Stać, Überpolicja!

Antoni Macierewicz ze swoimi “bojówkami” czyli obroną terytorialną stał się rządowym trendsetterem. Co się bowiem okazuje? Że posiadać swoje zbrojne ramię – takie szyte na miarę – to chluba dla resortu. Mariusz Błaszczak pozazdrościł koledze z MON i hoduje sobie nową Übersłużbę, mającą kontrolować pozostałe służby. Bo swoim służbom minister nie ufa. Dlatego też stworzył nowy, rządowy projekt ustawy, która ma powołać podległe mu Biuro Nadzoru Wewnętrznego. Takie CBA dla mundurowych. Dlaczego to pomysł sto razy bardziej niebezpieczny od nacjonalistów biegających po koszarach w kurtkach moro pod wodzą ministra Antoniego? Bo to pierwszy krok do wprowadzenia państwa policyjnego, w którym formacje podlegające MSWiA chodzą na krótkim pasku Błaszczaka i jego agentów. Szef MSW stwierdził, że musi mieć prawo do “autonomicznej”Czytaj dalej >>>

autor 14/03/2017 3 komentarze Komentarz dnia
fot. Zuzanna Kochel (strajk.eu)

Zamrażarka

Jacek Żakowski w dzisiejszej „Gazecie Wyborczej” rzucił Polsce koło ratunkowe, żeby wiedziała, co ma robić, bo do tej pory błądziła we mgle, biedaczka. Wskazał mianowicie priorytety polskiej racji stanu, skrojone, jak widocznie uważa, na miarę wyzwań współczesności. Trzy są one: Zachód jest najważniejszy, Polska w Unii i PiS to nie Polska. Od końca zaczynając, wypada się zgodzić z Autorem, że PiS to nie Polska. Tak samo jak nie PO, Nowoczesna, PSL, SLD czy wszelkie inne partie i partyjki, które na sztandarach mają zbawienie świata na wieczność i na trochę mniej swoich politycznych karier. Polska jest pijana i trzeźwa, pracująca i bezrobotna i z pewnością bezpartyjna, bo, w co może trudno uwierzyć Żakowskiemu, istnieje życie pozapartyjne i pozaparlamentarne. Pozostałe dwa postulatyCzytaj dalej >>>

autor 13/03/2017 4 komentarze Komentarz dnia
Mistrzowie przegrywu

Mistrzowie przegrywu

Reality show z elementami rywalizacji i “szkolenia” uczestników w jakiejś wybranej dziedzinie to od niedawna ulubiony, obok paradokumetów, format stacji TVN i jej krewnych. Czasem je oglądam, bo nie ma co obrażać się na popkulturę, która więcej mówi o twórcach i ich wyobrażeniu na temat odbiorcy, niż o samym odbiorcy. Formaty, w których dziewczyny z domów dziecka, biedy, patologii, ofiary różnorakiej przemocy – uczą się anglezować pod okiem biznesowej ekspertki zamiast upijać się w nocnym klubie lub okładać torebką równie pijaną koleżankę; albo w których nieśmiali chłopcy z różnego rodzaju lękami, których nikt nie nauczył ogłady – uczą się “podrywu” od guru, którego strona internetowa kipi od zdjęć roznegliżowanych kobiet; wreszcie formaty, w których niepokorne nastolatki spędzają tydzień u rodziny,Czytaj dalej >>>

autor 12/03/2017 9 komentarzy Komentarz dnia
Demony uwolnione przez prezesa

Demony uwolnione przez prezesa

Do tej pory porażki w rozgrywkach międzynarodowych traktowano u nas z pijackim zawodzeniem „Polacy, nic się nie stało”. Okazało się, że tę niemądrą praktykę można jeszcze przebić i zacząć opowiadać, że coś, co wszyscy widzieli, to nie klęska tylko zwycięstwo i to wielkie. Aby jednak ludzie w to uwierzyli, należy przy tej okazji tak zdeprecjonować zwycięskiego przeciwnika, jak się tylko da. To właśnie robi od czwartku PiS. Wszyscy politycy tego ugrupowania opowiadają to samo. Licząc na to, że jeszcze bardziej skupią wokół siebie żelazny elektorat, a może nawet przykleją doń co nieco zdeklarowanych narodowców. Udowadnianie, na rzecz wewnętrznej, polskiej polityki, że Unia jest zła, niedemokratyczna i na dodatek nas nie lubi, to sianie wiatru. Wiatru, którego porywy mogą być dlaCzytaj dalej >>>

autor 11/03/2017 1 komentarz Komentarz dnia
Justyna Samolińska

Hańba, Orban, Targowica

Trudno nie patrzeć na wczorajsze głosowanie nad wyborem nowego przewodniczącego Rady Europejskiej jak na kabaret: wszystko, począwszy od wyrzuconego w ostatniej chwili z Platformy Obywatelskiej Jacka Saryusz-Wolskiego, który nagle przestał odbierać telefony, przez smutne zdjęcia Witolda Waszczykowskiego, który nikogo nie przekonał do poparcia „polskiego” kandydata czy przezabawną (i jednocześnie bardzo smutną) relację z głosowania w TVP i w „niepokornych” mediach rządowych, aż po nagły i dość zaskakujący wybuch uczucia wobec zbawcy Tuska. Sentyment za byłym premierem dał się zauważyć nie tylko w obozie liberalnym, ale także na części lewicy, która najwyraźniej zapomniała, że na ważną funkcję wybrano właśnie po raz kolejny twarz polskiego austerity. Najbardziej jednak bawi fakt, że walka pomiędzy zwolennikami Saryusz-Wolskiego (którego prawdopodobnie jeszcze dwa tygodnie temu obóz narodowo-konserwatywnyCzytaj dalej >>>

autor 10/03/2017 6 komentarzy Komentarz dnia
Przecwelić faszystów

Przecwelić faszystów

Oburzenie na Ewę Siedlecką za jej słowa o “przecweleniu prezydenta przez PiS” w TOK Fm jest oczywiście słuszne. Ale jest też częścią większego problemu języka w debacie publicznej. Problemu, który mają często również ludzie lewicy. Mój znajomy wyraził obawę, że w wyniku nieprzemyślanych słów dziennikarki nastąpi stygmatyzacja ofiar (słowo “przecwelony” odnosi się przecież do gwałtu), a stąd już tylko krok do “czy da się zgwałcić prostytutkę”. Wydaje mi się, że o ile rzeczywiście ofiary przeróżnych życiowych tragedii cierpią nieraz z powodu trywializacji pojęć w zmieniającym się języku, to konkretne sformułowanie generuje problemy z innego jednak rejestru. Problemem jest to, że język debaty publicznej powoli zanika i staje się zarezerwowany dla dyplomatów i uniwersyteckich katedr. Radio, prasa, telewizja niemal całkowicie przestawiłyCzytaj dalej >>>

autor 09/03/2017 7 komentarzy Komentarz dnia
Niech to będzie dzień kobiet

Niech to będzie dzień kobiet

Ten komentarz, mimo, że napisany z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet, skierowany jest przede wszystkim do mężczyzn. A zwłaszcza tych, którzy odczuwają potrzebę, by 8 marca płci przeciwnej coś wynagrodzić, lub w związku z tym szczególnym dniem zabłysnąć jakimiś wyjątkowymi uczynkami – pozmywaniem naczyń, zrobieniem obiadu czy odebraniem dziecka z przedszkola. Jeśli takie obowiązki są waszą powinnością wyłącznie dzisiaj, to nie pozostaje Wam nic innego jak wstyd i żaden kwiatek czy czekoladki z serduszkami nie zmienią obrazu blamażu waszej codzienności. Jeśli natomiast dzielicie te wszystkie obowiązki każdego dnia, uczciwie, po równo ze swoimi partnerkami to zajmijcie się dzisiaj tym, co zwykle. Zdaję sobie sprawę, że oprócz niebotycznie męskich mężczyzn, którzy wiedzą i decydują o tym co wolno kobietom, a co powinniCzytaj dalej >>>

autor 08/03/2017 1 komentarz Komentarz dnia
Historia jednej znajomości

Historia jednej znajomości

  To był przelotny romans. On twierdzi, że szansy na stały związek nie było nigdy. Ona mówi, że obiecywał złote góry. On mówi o tym, że go przymusili. Ona mówi, że z własnej woli, choć z ociąganiem. On mówi, że groziła mu odmowa wydania paszportu i wyrzucenie ze studiów – za kolportaż antykomunistycznych pism. Ona wspomina butelkę wina wypitego w hotelu Konin razem z oficerem. On mówi, że nic już nie pamięta, nie pamięta nawet tego, czy o podpisaniu zobowiązania powiedział IPN-owi. No i że naturalnie chodzi o małżonkę, nie o niego samego. To z jej powodu ta polityczna nagonka. Ona zaprzecza: kierował nim “obowiązek patriotyczny”, tak miał zapewniać. Wreszcie on mówi, że to było jedno spotkanie, podczas którego nieCzytaj dalej >>>

autor 07/03/2017 2 komentarze Komentarz dnia
EmiSaryusz przegranej armii

EmiSaryusz przegranej armii

Jacek Saryusz-Wolski nie zostanie przewodniczącym Rady Europejskiej. To więcej niż pewne. Kandydat wystawiony do boju przeciwko Donaldowi Tuskowi nie ma żadnych szans na zdobycie poparcia choćby kilku państw członkowskich. Nie jest pewne czy pisowska dyplomacja zdoła przekonać do tego swojego najbliższego (i w zasadzie jedynego) sojusznika, jakim jest Victor Orban. Cokolwiek by nie powiedzieć  o węgierskim premierze, w przeciwieństwie do ministra Waszczykowskiego, jest on politykiem poważnym i skutecznym, a więc trudno znaleźć argument, dla którego miałby stać po stronie z góry przegranego awanturnika, bo w takim świetle stawia się Warszawa podczas procesu wyłonienia nowego szefa RE. Waszczykowski miał się wczoraj wieczorem spotkać  w Brukseli z przedstawicielami państw Beneluxu i Grupy Wyszehradzkiej, aby przekonać je do poparcia Saryusz-Wolskiego. Szanse na powodzenieCzytaj dalej >>>

autor 06/03/2017 4 komentarze Komentarz dnia
fot. Zuzanna Kochel (strajk.eu)

Efekt „Klątwy”, czyli kiedy nie należy bronić aktorów

Nie można i nie należy oceniać artykułów po tytułach. W tym jednak wypadku nagłówek z „Gazety Wyborczej” – „Brońmy twórców >>Klątwy<<” ma znaczenie, ponieważ od samego początku wymaga wyjaśnień, które potem w tekście wyraźnie nie padają. O spektaklu „Klątwa” i ocenie histerii wokół niego wyraźnie napisał red. Piotr Nowak na łamach naszego portalu. Tu jednak chodzi o coś innego. Konieczne się wydaje sprecyzowanie pojęć w rozwiniętej wokół tego wydarzenia artystycznego sytuacji. Czemu i przed czym mamy bronić twórców spektaklu? Nie mam ochoty uczestniczyć w bezwarunkowej obronie kogokolwiek ze względu na jego poglądy, wypowiedzi, zachowanie lub tym bardziej publiczne działania. Każdy ma prawo powiedzieć co myśli, ale też każdy ma prawo to ocenić. Publicznie jak najbardziej. I nic nikomu do tego,Czytaj dalej >>>

autor 04/03/2017 4 komentarze Komentarz dnia
Symbolizm

Symbolizm

W ciągu kilku godzin jedno zdjęcie stało się symbolem “lex Szyszko”. Wiewiórka wtulająca się w pień ściętego drzewa. Na wszelkiego rodzaju grupach i forach wegańskich, wegetariańskich i ekologicznych zawrzało – ale nie w obronie biednej wiewiórki. Pojawiło się wielu “terrorystów prawdy”, mówiących “nie!” tanim wzruszeniom. “Ludzie, to przecież jest martwa wiewiórka, ktoś jej cyknął fotę, wrzuciła niejaka Kasia, opis sporządził niejaki Przemek i cała Polska płacze”; “nie macie pojęcia, o czym piszecie, tacy z was obrońcy przyrody”; “wiewiórka to nie pies, nie przywiązuje się do miejsca, wiewiórki nie mają dziupli tak nisko, spokojnie mogła poszukać innej”; „debile, to zdjęcie z czerwca 2016”. Czy wiewiórka, która obiegła internet to rzeczywiście ofiara ministra Szyszki czy po prostu zbieg okoliczności, łapiąca za serceCzytaj dalej >>>

autor 03/03/2017 5 komentarzy Komentarz dnia
Justyna Samolińska

Bohaterka kontra bunt młodzieży

Od kilku lat, od kiedy nastąpił boom na czczenie tzw. „żołnierzy wyklętych”, data marszy ku ich pamięci pokrywa się z rocznicą śmierci Jolanty Brzeskiej. Zawsze mnie to jakoś strasznie złości – poświęcanie całej uwagi polityce historycznej i wydarzeniom, które z dzisiejszej perspektywy mają znaczenie wyłącznie symboliczne i zapominanie o świeżej politycznej zbrodni, nieprawdopodobnie okrutnej, ujawniającej całe przegnicie aparatu państwa i prawa, kompromitującej szeroko pojęte „elity”, porażającej ogromem niesprawiedliwości i krzywdy. Zbrodni, która miała miejsce zaledwie 6 lat temu. Dlaczego młodzi chłopcy, którzy marzą o byciu „niepokornymi” nie biorą sobie na sztandar Brzeskiej? Przecież zamordowana działaczka mieści się idealnie w ramach, które są w tym społeczeństwie narysowane dla bohaterów. Jak to we wszystkich polskich opowieściach o herosach bywa, walczyła z przeciwnikiem znacznie potężniejszymCzytaj dalej >>>

autor 02/03/2017 7 komentarzy Komentarz dnia
Zabij chłopa, podpal cerkiew, zostań bohaterem

Zabij chłopa, podpal cerkiew, zostań bohaterem

Ciągłe poczucie niepokoju – to jeden z najstraszniejszych owoców wojny. Niszczenie mienia, przymusowe zaciągi, grabieże, gwałty, utrata bliskich osób – podczas działań zbrojnych to wszystko jest realnością, która nie pozwala spać spokojnie zwykłym ludziom. Świadomość, że w każdej chwili mogą nadejść mężczyźni z karabinami i zabrać wszystko, jest dla nas, ludzi ukształtowanych w czasach pokoju, trudnym do uświadomienia koszmarem.  Tak też było w Polsce w roku 1945 roku.  Gehenna hitlerowskiej okupacji sprawiła, że ludzie pragnęli przede wszystkim spokoju. Odbudowa psychologicznej i bytowej stabilności była zapewne dużo ważniejsza od marzeń o takim czy innym porządku ustrojowym. Czy w takiej sytuacji odruchem najwyższej troski o dobro wspólnoty nie jest utrzymanie pokoju i spójności społecznej? Czy odłożenie karabinu nie jest najlepszym co możnaCzytaj dalej >>>

autor 01/03/2017 8 komentarzy Komentarz dnia
Wzruszony Osama na chmurce

Wzruszony Osama na chmurce

Tegoroczna ceremonia wręczenia nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej jest wciąż chętnie dyskutowana zarówno przez tanich polskich „specjalistów” od popkultury, jak i równie niedrogich konsumentów ich ekspertyz w sieciach społecznościowych. Zjawiskiem, które u niektórych przerodziło się w zachwyt, a u innych w ból wiadomego obszaru anatomicznego było obdarowanie filmu pt. „Moonlight”. Miło jest wiedzieć, iż tzw. opinia publiczna chętnie emocjonuje się estetyką i przekazem fabularnych bajeczek, niesmak pozostawiać musi jednak fakt, iż choćby cienia krytycznej refleksji nie wzbudziło wyróżnienie filmu dokumentalnego o tzw. Białych Hełmach. Być może symboliczne zafajdanie moralne, jakiego była uprzejma dopuścić się w ten sposób elitka światowej pop-burżuazji nie u wszystkich budzić musi radykalne reakcje, ale czyż nie jest to bardziej wdzięcznym tematem do bezowocnych pogadanek na Facebooku czy Twitterze? Podczas gdyCzytaj dalej >>>

autor 28/02/2017 2 komentarze Komentarz dnia
Justyna Samolińska

Ciosy poniżej pasa

„Robert Biedroń zrobił coming out w imieniu prezesa PiS” – pisze portal natemat.pl o ostatniej rozmowie Roberta Biedronia z Agnieszką Gozdyrą w polsatowskich „Skandalistach”. Jest to stwierdzenie dość absurdalne; osoby LGBT, wbrew marzeniom prawicy, nie są tajemnym bractwem, którego członkowie znają się wzajemnie (i wspólnie knują przejęcie władzy nad światem). Fakt, że Biedroń jest gejem, nie daje mu żadnych szczególnych kompetencji w ocenie tego, kim jest albo nie jest Kaczyński. Nie mamy tu więc żadnego outingu, czyli ujawnienia faktów, czego zresztą żałuję. Outing, którego w polskich warunkach nie mieliśmy jeszcze okazji oglądać, ale który widzieliśmy wielokrotnie w USA (już kilkunastu liderów konserwatywnej prawicy dało się przyłapać np. na seksie z męską prostytutką), jest moim zdaniem tyleż rozrywkowy, co użyteczny: objawia hipokryzję i obłudę homofobii,Czytaj dalej >>>

autor 27/02/2017 8 komentarzy Komentarz dnia