Komentarz dnia

Na wycieraczkę

Na wycieraczkę

Dziś Komisja Europejska dyskutowała nad projektem przyszłego budżetu. Z tej okazji media wygrzebały list eurodeputowanych PiS, którzy napisali do Jean-Claude’a Junckera, aby Unia wzięła na siebie większą część kosztów programu 500 plus, bo „stanowi on znaczne obciążenie dla budżetu”. Gdy o tym usłyszałam, w mojej głowie zaczął migotać wielki podświetlany napis: „To jest złe na tak wielu poziomach!”. Po pierwsze – i nie wiem czy nie najważniejsze – naprawdę poszlibyście po prośbie do kogoś, kto „gwałci waszą suwerenność”, tłamsi i okupuje, jest zepsutym lewackim agresorem, do którego biegają z donosami tylko „zdrajcy” i „szmalcownicy”? Wyciągnęlibyście rękę w geście „dej” do kogoś, kto wam „pluje w twarz”, nabiwszy wcześniej piany przy pomocy odwołań do honoru i chrześcijańskich korzeni? To przecież tak,Czytaj dalej >>>

autor 14/01/2018 4 komentarze Komentarz dnia
fot. Jerzy Szygiel, strajk.eu

Stoimy

To trudne dni dla opozycji. Najpierw kompromitacja w Sejmie w towarzystwie słabiutkiej aktywności przed parlamentem, potem jeszcze bardziej kompromitujące tłumaczenia i ruchy robaczkowe partii nominalnie opozycyjnych żałośnie tłumaczących się przed rozsierdzonymi wyborcami, a przynajmniej ich częścią. Potem jakiś nieszczęśnik z KOD-u (nie pamiętam nazwiska, tak często odchodzą) przekonywał, że nieważne jakich głupot nawyczyniały partie liberalne trzeba na nie głosować tylko po to, by odsunąć PiS od władzy. Dzisiejsza dość anemiczna demonstracja (choć i tak bujnie rozkwitła w porównaniu z tą z 10 stycznia) zorganizowana przez ruchy społeczne i jedną partię, w której organizatorzy reklamowali się , że to oni są prawdziwą opozycją, nie była niczym innym jak tylko rozpaczliwym rzutem na taśmę w wyścigu o stygnącą popularność. Wszystkim z grubszaCzytaj dalej >>>

autor 13/01/2018 8 komentarzy Komentarz dnia
W dupie mam wasze sumienie

W dupie mam wasze sumienie

„Dlaczego wczoraj nie było cię pod Sejmem?” – pyta w swoim komentarzu moja redakcyjna koleżanka Małgorzata Kulbaczewska-Figat. Cóż, mnie na przykład nie było dlatego, że miałam do wykonania pracę, potem pilną sprawę do załatwienia w urzędzie, a potem chciałam po ludzku odpocząć. Nie wiem jak inne dziewczyny czy kobiety. Pewnie podobnie. Rozumiem postulat, aby zwiększyć obywatelską aktywność w słusznej sprawie, ale nie za bardzo podoba mi się narracja mająca wywołać poczucie winy. „Dlaczego ciebie tam nie było? Nie interesujesz się polityką, nie wiedziałaś, że mamy od ponad dwóch lat antykobiecy rząd i malowaną tylko opozycję? Nie lubisz demonstrować, źle ci się to kojarzy? Czy raczej sądzisz, że sprawa ciebie – ani twoich bliskich – nie dotyczy?” – pyta z żalemCzytaj dalej >>>

autor 12/01/2018 7 komentarzy Komentarz dnia
Małgorzata Kulbaczewska-Figat

Dlaczego wczoraj nie było cię pod Sejmem?

Wracałam wczoraj z protestu pod Sejmem. Z pikiety w słusznej sprawie, z trafionymi hasłami i pomysłowymi transparentami. Z manifestacji żałośnie małej. Broniących praw kobiet była może setka, może nieco więcej. Czasem udawało się przekrzyczeć kłamliwy, zmanipulowany komunikat, który wrogowie kobiet, stojący naprzeciwko, w kółko emitowali z głośnika. Czasem nawet nie. Kiedy wracając, mijałam na ulicy kobietę czy dziewczynę, korciło, żeby zapytać: dlaczego ciebie tam nie było? Nie interesujesz się polityką, nie wiedziałaś, że mamy od ponad dwóch lat antykobiecy rząd i malowaną tylko opozycję? Nie lubisz demonstrować, źle ci się to kojarzy? Czy raczej sądzisz, że sprawa ciebie – ani twoich bliskich – nie dotyczy, bo nie chcesz/nie możesz/nie planujesz teraz zachodzić w ciążę? A może należysz do tej sondażowejCzytaj dalej >>>

www.facebook.com/damian.duszczenko/photos_all?ls

Czarny Protest 2.0 ? 

Kiedy ponad rok temu Małgorzata Adamczyk, działaczka Partii Razem, zainicjowała Czarny Protest, namawiając do zamieszczania w mediach społecznościowych swoich zdjęć w czarnym ubraniu, nikt chyba nie spodziewał się sukcesu. Jak sądzą niektórzy, ”kliktywizm” to nie jest prawdziwe działanie – pomimo, że coraz większą część życia spędzamy online. Taka forma protestu okazała się jednak strzałem w dziesiątkę – pozwoliła policzyć się tysiącom kobiet, nie godzącym się na dyktat zygotarian, czyli tych, którzy w imię abstrakcji ponad życie ludzkie stawiają zygotę czy płód. Po kilku tygodniach zobaczyliśmy więc na ulicach tłumy ludzi, ogromna ich część po raz pierwszy pojawiła się na jakimkolwiek proteście. I to nie w miastach, jak Wrocław, Warszawa czy Kraków, tylko w mniejszych miejscowościach, gdzie pojawienie się na ulicyCzytaj dalej >>>

autor 10/01/2018 5 komentarzy Komentarz dnia
fot. strajk.eu

Rząd silny formacjami mundurowymi

Pierwsze, a pochopne wnioski wyciągane z rekonstrukcji rządu mogą nas nieco zwodzić. Wydawać się może, że premier podjął decyzje, by wprowadzić istotne zmiany w tak newralgicznych dla państwa resortach jak obronność, polityka wewnętrzna i zagraniczna. Przyznać trzeba, że dotychczas piastujący te stanowiska ministrowie dołożyli niemałych starań, by udowodnić, że całkowicie obca jest im umiejętność kompromisu, dalekowzrocznych koncepcji politycznych oraz instynkt samozachowawczy. Czy oznacza to zatem, że w tych przynajmniej dziedzinach możemy liczyć na pewne ucywilizowanie rządu, za których stoi Jarosław Kaczyński? Czy uznał on, że przyszedł czas, by dać młodemu premierowi możliwość szukania wyjścia z sytuacji, w którą wplątali nas ministrowie wspomnianych resortów? Byłby to ten moment, w którym obywatele mają prawo uznać, że można przestać bać się rządu iCzytaj dalej >>>

autor 09/01/2018 6 komentarzy Komentarz dnia
Porządki ziobrymberskie

Porządki ziobrymberskie

Po tym, jak Andrzej Duda zakończył swój krótki i rachityczny okres buntu wobec ojca, podpisując w grudniu ustawy o sądach, pisowski aparat zdobył pełną władzę nad polskim sądownictwem. Największym zwycięzcą tego rozdania jest niewątpliwe Zbigniew Ziobro, który może teraz spokojnie zająć się kształtowaniem społeczeństwa za pomocą swoich wymarzonych narzędzi – przymusu i strachu. Odwołania prezesów sądów przygotowują grunt pod ferowanie wyroków zgodnych z wolą wszechwładnego ministra. Są jednak sprawy, na których rozstrzygniecie Ziobro wpłynąć dotąd nie mógł. Najbardziej bolesna była dla niego niemożliwość doprowadzenia do skazania lekarzy, którzy operowali jego ojca. Jerzy Ziobro zmarł  2 lipca 2006 r. w Szpitalu Uniwersyteckim UJ w Krakowie. Mimo, że prokuratura dwukrotnie umarzała śledztwo w tej sprawie, minister zamierza doprowadzić do uznania za winnych. Nieco inne,Czytaj dalej >>>

autor 08/01/2018 4 komentarze Komentarz dnia
fot. autora

Krótka pamięć długich wyroków

Niemal zatarła się w pamięci heroiczna walka ledwie garstki prawników przeciwko wprowadzeniu ustawy o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób. Przypomnę: pod koniec 2012 roku zdano sobie sprawę, że w więzieniach przebywa kilka osób skazanych za ciężkie przestępstwa seksualne, którym na początku lat 90-tych wyroki śmierci zamieniono na jedyny i najwyższy wówczas wyrok w kodeksie karnym czyli na 25 lat więzienia co oznacza, że wyjdą zza krat niebawem. Czyny, które skazani popełnili, jeżyły włosy na głowie, a opinia publiczna, umiejętnie popychana wypowiedziami zwolenników ostrej polityki karnej, szalała z niepokoju i żądała nieledwie zabicia skazanych w imię bezpieczeństwa niewinnych dzieci. Wiele osób wyrażało publicznie obawy, że na wolności mogą swe straszne czynyCzytaj dalej >>>

autor 07/01/2018 5 komentarzy Komentarz dnia
Lis pilnuje kurnika

Lis pilnuje kurnika

Z poniższych zdań wybierz scenariusz, który wydaje ci się najbardziej prawdopodobny: Mafioso zostaje ministrem sprawiedliwości. Wilk idzie wypasać owieczki. Lis pilnuje kurnika. Trynkiewicz obejmuje stanowisko rzecznika praw dziecka. Świnie zaczynają fruwać. Beata Kempa dostaje Departament ds. Pomocy Humanitarnej. Obstawiałam świnie, a i tak byłam optymistką. Trzeba przyznać, że Beata Kempa o byciu w potrzebie wie sporo – właśnie sama została wepchnięta w rządowy korytarz humanitarny. Aby nie było jej przykro, że wykopsano ją z Kancelarii, premier specjalnie dla niej wdrożył nowy program – Minister Plus. Obiecano jej, że będzie mogła zostać drugą Janiną Ochojską. Tylko że zamiast koców, ubrań, jedzenia i leków, będzie wysyłać w odległe części świata Biblię, medaliki, cegiełki na budowę nowych kościołów i dane do przelewu naCzytaj dalej >>>

autor 06/01/2018 8 komentarzy Komentarz dnia
Tyraniątko

Tyraniątko

Sławetny rejestr „najgroźniejszych” pedofilów i gwałcicieli, upubliczniony na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości, mógłby, jak podejrzewam, statystykami odwiedzin i klików pobić na głowę nie tylko portal Strajk, ale nawet Wirtualną Polskę. Ma też na koncie swoją pierwszą ofiarę – to Marek K., zwolniony z pracy w Domu Kultury w Wolbromiu. Wyśledzili go w rejestrze zaniepokojeni rodzice dzieciaków, które uczęszczały tam na warsztaty. Dwa dni temu gruchnęła wiadomość, że mężczyzna jest pedofilem. Dzień później Wirtualna Polska dementowała informację: mężczyzna miał być, owszem, karany za dwukrotny gwałt. Jednak ofiary miały mieć skończone 20 i 25 lat. Nie czyni to oczywiście przestępstwa popełnionego przez Marka K. mniej odrażającym – ale faktem jest, że odbył on już swoją karę (łącznie 6 lat pozbawienia wolności). Po pokucieCzytaj dalej >>>

autor 05/01/2018 15 komentarzy Komentarz dnia
Morawiecki w obronie przemocy w rodzinie

Morawiecki w obronie przemocy w rodzinie

Po panowaniu skromnej i cnotliwej Beaty Szydło miał przyjść nowoczesny dżentelmen – obyty na salonach, szanowany w szklanych wieżowcach i potrafiący zrobić wrażenie na tuzach tego świata. Oczywiście, w to, że Mateusz Morawiecki jest katolickim konserwatystą nikt nie wątpił, jednak wielu komentatorów wierzyło, że nowy premier będzie próbował zachować choćby pozory zdrowego rozsądku i nie będzie ulegał podszeptom fundamentalistów.  Nic z tego. Morawiecki już na wstępie określił się jako „konserwatywny modernizator”. którego największym marzeniem jest „rechrystianizacja Europy”. I wtedy stało się jasne, że cała nowoczesność Morawieckiego względem Szydło ogranicza się wyłącznie do grubszego portfela i większej liczby pozycji w spisie kontaktów w smarftonie. Mimo to cały czas jakoś wierzyliśmy, że nowy szef rządu nie będzie zatruwał nam życia mądrościami wCzytaj dalej >>>

autor 04/01/2018 3 komentarze Komentarz dnia
Nie karmić potwora!

Nie karmić potwora!

Tatrzański Park Narodowy zbiera żniwo swojej „dutkowej” polityki, którą można w skrócie podsumować jako „wszystko na sprzedaż”. Polityki przejmowania schronisk i stricte komercyjnego zarządzania, polityki przymykania oczu na zamęczanie koni przez fiakrów, planów wprowadzenia elektronicznego rejestru wspinaczy (którzy słusznie obawiają się ograniczenia dostępu, kontroli i wprowadzenia opłat) itd. W ten sposób TPN wychowuje sobie godnego siebie turystę – turystę przyszłości. I teraz dziwi się, że ów turysta, pijany na szlaku, szarpie się z pracownikami parku i i wyzywa ich, będąc zaskoczonym, że kiedy zapada zmrok, to (niespodzianka!) robi się ciemno, a spod schroniska nie da rady zamówić Ubera. Nie ma wielkiej przesady w krążących po internecie memach z grupą ludzi siedzących przy ognisku, stylizowanych na plakaty z filmów grozy: „MorskieCzytaj dalej >>>

autor 03/01/2018 5 komentarzy Komentarz dnia
Polska bez stref bezpieczeństwa

Polska bez stref bezpieczeństwa

Nasza prawica po raz kolejny tryumfalnie obwieściła wyższość Polski nad zepsutym Zachodem odnośnie praw kobiet. Kluczowym dowodem w sprawie były specjalne strefy dla kobiet, które podczas zabawy sylwestrowej wydzielono w Berlinie. Zdaniem inicjatorów pomysłu strefy miały służyć szybkiej pomocy medycznej i wsparciu psychologicznemu dla kobiet, które podczas imprezy sylwestrowej padłyby ofiarą przemocy seksualnej. Prawicowi komentatorzy skrzętnie szukali też informacji o przypadkach przemocy seksualnej w innych miastach zachodnich. Teza była prosta: Zachód nie tylko jest zepsuty i zdemoralizowany, ale też gwałty są w nim zjawiskiem masowym. Prawdziwe wartości obowiązują tylko w spokojnej, katolickiej Polsce, gdzie o molestowaniu seksualnym nikt nie słyszał i nic takiego jak gwałty nie występuje. Podobny wydźwięk mają statystyki regularnie przytaczane przez prawicowych dziennikarzy, zgodnie z którymi PolskaCzytaj dalej >>>

autor 02/01/2018 11 komentarzy Komentarz dnia
Po co rządowi rok Praw Kobiet

Po co rządowi rok Praw Kobiet

Współobywatele i współobywatelki: obudziliśmy się wszyscy dziś rano w roku Praw Kobiet. Pisownia oryginalna, patronat nadany przez Sejm jeszcze w czerwcu, z inicjatywy Nowoczesnej, za aprobatą niemal wszystkich klubów parlamentarnych. Przeciwko głosowało tylko kilkanaścioro deputowanych (tak tak, kobiet też) z PiS i Kukiz’15. Reszta przychyliła się do pomysłu, by w roku stulecia niepodległości przypomnieć także o tym, że Polska była wśród pierwszych krajów świata, w których kobiety otrzymały te same prawa wyborcze, co mężczyźni. Żadne odniesienie do przeszłości w publicznym dyskursie, żaden oficjalnie nadawany patronat nie jest sprawą przypadku. Politycy sięgają po historię, gdy czują, że za jej pomocą da się coś osiągnąć tu i teraz. To, że PiS przystaje na to, by przypomnieć rocznicę nadania kobietom praw wyborczych, przelicytowujeCzytaj dalej >>>

fot. strajk.eu

2018

Nie żywię szczególnie ciepłych uczuć dla tego gościa, który wymyślił twierdzenie „Obyś żył w ciekawych czasach” i kazał je rozumieć jako przekleństwo. Chińczyk, zdaje się. Że też wielka chińska kultura akurat na Polskę musiała opuścić akurat to zdanie. Nikt wszak nie zaprzeczy, że żyjemy tutaj w ciekawych czasach. Jako dziennikarze powinniśmy w Strajk.eu być zadowoleni. Ale to ciekawość chora – ciągłe odpowiadanie na pytania, na które powinno się odpowiadać rzadko lub wcale. Jaka część systemu sprawiedliwości dzisiaj zostanie zdemolowana? Czy i kiedy przyjdą po Ciebie, po twoich kolegów z partii albo organizacji czy po prostu zaczną sadzać niewinnych jak popadnie, żeby tylko ludzi zastraszyć? Jutro,  czy może pojutrze wybuchnie wojna, tylko dlatego, że język ministra odpowiedzialnego za armię żyje własnym,Czytaj dalej >>>

autor 31/12/2017 5 komentarzy Komentarz dnia
Lechizm

Lechizm

Po powrocie z urlopu znów wkręciłam się w jeden z moich ulubionych seriali pt. „Dekomunizacja w Polsce”. Śledząc akcję ostatnich odcinków w lokalnej prasie i na miejskich portalach, nie mogę oprzeć się pewnej teorii, którą zapewne wielu odbierze jako spiskową. W mojej głowie powstało mianowicie przeświadczenie, iż cała „druga fala” dekomunizacji po 2015 wywołana została wyłącznie po to, aby w każdej gminie, powiecie, województwie i dzielnicy – powstała choć jedna aleja Lecha bądź skwerek Lecha i Marii. Nie chodzi o żaden ustrój totalitarny. O żadnych tam Dąbrowszczaków (sorry, szlachetni obrońcy), o żadnego Johna Lennona też bynajmniej nie chodzi. Spać spokojnie mogą wszyscy, którzy wieszczą, że wkrótce zabronione zostanie nadawanie imienia Józef (takie wątpliwości wyrażali radni Łodzi). W całej sprawie takCzytaj dalej >>>

autor 30/12/2017 9 komentarzy Komentarz dnia
Uśmiech skrajnej prawicy

Uśmiech skrajnej prawicy

W 2000 r., kiedy do austriackiego rządu wchodziła skrajnie prawicowa partia FPO, Unia Europejska podniosła krzyk, ogłoszono sankcje, potępiono powszechnie w imię humanizmu i nauk historii. Dzisiaj, kiedy ta sama partia ma najważniejsze ministerstwa w tym samym rządzie, cicho o tym, jak makiem zasiał. Co jest tego powodem? Uśmiechy i ładne garnitury. To, co nazywano kiedyś „skrajną prawicą” przeszło metamorfozy w całej Europie, by zyskać oficjalną akceptację i okazuje się, że niewiele trzeba było zrobić. Partia Wolności w Holandii? Co złego można oficjalnie powiedzieć, gdy walczy o prawa gejów, a szef rozdaje uśmiechy? Na Zachodzie nikt już dawno nie chodzi szeregami w mundurkach, czy eksponuje jakieś podejrzane, swastykopodobne znaki. To jest definitywnie passé. Dobre dla niektórych chłopców z prowincji, możeCzytaj dalej >>>

autor 29/12/2017 3 komentarze Komentarz dnia
Empatia papcia Kornela

Empatia papcia Kornela

Ledwo z polskich domów uleciał bigosowy smrodek, skończyły się rodzinne poufałości, naród, skurczony o 43 dusze poległe na drogach, powrócił do szarej codzienności, a  dziennikarze  – do wygrzebywania tematów z poświątecznego ugoru, a tu olśnił wszystkich Pierwszy Ojciec Rzeczpospolitej. Kornel Morawiecki nie tylko wywołał poważną dyskusje w zamulonym apatią urlopów społeczeństwie, ale również dostarczył żurnalistom prawdziwą perełkę. Tatuś obecnego premiera w realnej polityce ma znaczenie znikome. Na własne życzenie – pół roku po nastaniu „dobrej zmiany” parlamentaryzm znudził mu się do tego stopnia, że polecił swojej koleżance z klubu Kukiz’15 zagłosować za niego – na „cztery ręce”. Małgorzata Zwiercan polecenie wykonała, tyle, że wszystko się wydało i oboje wylecieli z obozu rockmana w niesławie. Morawiecki senior może więc spokojnie iCzytaj dalej >>>

autor 28/12/2017 5 komentarzy Komentarz dnia
www.facebook.com/damian.duszczenko/photos_all?ls

Jaśniepan Łoziński

Komitet Obrony Demokracji, będący swego czasu uliczną emanacją liberalnej opozycji i której doprawdy nie można lekceważyć choćby przez to, że była w stanie zgromadzić na protestach prawdziwe tłumy, nie ma szczęścia do liderów. Być może w ogóle ”prawdziwych liderów już nie ma” i warto zastanowić się nad innymi formami przywództwa w organizacjach społecznych będących pod ostrzałem władzy nie stroniącej od ciągot autorytarnych. W KOD-zie najpierw objawił się Mateusz Kijowski i wziął kierownictwo, bo to leżało na ulicy; przez długi czas nic nie było w stanie go skompromitować – nawet niepłacenie alimentów na własne dzieci. Pomogło mu to, że liderzy polityczni w Polsce dzierżą często władzę quasi-religijną, opartą na zaufaniu w boskie cechy Mistrza. Prawda jest jednak taka, że Kijowski wCzytaj dalej >>>

autor 27/12/2017 2 komentarze Komentarz dnia
Fałszywe życzenia

Fałszywe życzenia

Święta Bożego Narodzenia to dla większości polskiego społeczeństwa głównie czas odpoczynku i spotkań z rodziną lub przyjaciółmi. Kontekst religijny już dawno stracił istotne znaczenie, aczkolwiek zwyczajowo krewni, znajomi i współpracownicy wysyłają sobie świąteczne życzenia. To sympatyczna tradycja, aczkolwiek łatwo o jej ośmieszenie, gdy życzenia są uderzająco niewiarygodne. A istnieją dwie grupy osób, których życzenia szczególnie często brzmią fałszywie i irytująco. Chodzi tu o pracodawców i polityków. W tysiącach polskich firm pracodawcy składają najserdeczniejsze życzenia nawet najbardziej wyzyskiwanym i mobbingowanym pracownikom. Często nie przyznają im premii ani podwyżek, ale organizują huczne przyjęcia, na które firma wydaje dziesiątki tysięcy złotych. Nikt z pracowników o te imprezy nie zabiega, ale pracodawca traktuje je jako obowiązkowy rytuał, który ostatecznie służy głównie podkreśleniu jego pozycji.Czytaj dalej >>>

autor 26/12/2017 3 komentarze Komentarz dnia