Felietony

Polska dialektyka prezydencka (i codzienna)

Polska dialektyka prezydencka (i codzienna)

Polska frazeologia obfituje w znakomite związki i idiomaty. Jednym z nich, dramatycznie niedocenionym zresztą, jest „odwracać kota ogonem”. Jeżeli w ogóle ktoś dziś tego sformułowania używa, to najczęściej w trywialnych okolicznościach, podczas rytuału spychania winy na bliźniego lub bliźnich. Tymczasem ten właśnie trójwyrazowy frazeologizm jest fundamentalnym paradygmatem polskości, w bój o ocalenie której staje tyraliera profanów, obskurantów i abderytów – od Ziemkiewicza po Pająka. Ale także od Komorowskiego po Brauna. Minione wybory stały się tego kolejnym dowodnym przykładem.

Bo Basil

Z dna – czystość klasowa

Przeciętny człowiek i przeciętny żul. Te dwa rzeczowniki w zdrowej świadomości społecznej raczej się nie łączą. Czasami w wielkopańskim geście ktoś z klasy uprzywilejowanej powie: żul też człowiek, ale rzadko i raczej w formie drwiny.

autor 14/05/2015 1 komentarz Felietony, Publicystyka, Z dna
archiwum autora

Nacjonalistom dziękujemy

Bolek Jaszczuk napisał kilka słusznych tez o kryzysie SLD, o pluralizmie lewicowym i o współpracy, aby dojść do konkluzji, która wielu denerwuje. Że oto RSS powinien w nadchodzących wyborach połączyć siły z partią Zmiana.

flickr.com/Lukas Plewnia

Silna lewica jest Polsce niezbędna

Publikacje dwóch zaprzyjaźnionych ze mną Piotrów – Gadzinowskiego i Ikonowicza – skłaniają do rozważań na temat kondycji i szans polskiej lewicy. Nie chcę wchodzić tu w ich polemiczny wir – Czytelnik sam jest w stanie ocenić ich racje i argumenty. Chciałbym natomiast zwrócić uwagę na to, jakie szanse ma autentyczna lewica w Polsce w drugiej dekadzie XXI wieku.

flickr.com/Sludge G

Bocian spadł na dziób

Wdzięczność ma krótką pamięć. Kiedyś ludzie niemal tratowali się i wyrywali drzwi, byle dostać się do niebieskiego autobusu z wyłupiastymi reflektorami. Aby przejechać się ze wsi do miasta i z powrotem; nie bacząc, że pod ich ponadnormatywnym ciężarem łamią się resory pojazdu. A dziś, w piątym już przetargu na sprzedaż resztek sanockiej fabryki, nie wystartował nawet pies z kulawą nogą…

flickr.com

Krzywy ryj

Ze wszystkich znanych mi sposobów przetrwania na dnie, najlepszy wydaje się tak zwany „krzywy ryj”, czyli inaczej upierdliwe pasożytnictwo.

Apartheid nasz codzienny

Apartheid nasz codzienny

Dlaczego młodzi? Jak to młodzi? A co z resztą? – myślę sobie słuchając Magdaleny Ogórek. Choć nie tylko. Dzielenie Polaków na lepszych i gorszych, tych wartych politycznego wsparcia, pomocy publicznej i tych kiepskich, o których nie warto nawet wspominać, to język dominujący w kampanii prezydenckiej. Ba, w całej debacie publicznej.

Wikimedia

Zmarnowany potencjał Grzegorza Brauna

Gdy rozum śpi – budzą się demony. Prawie dwa wieki temu namalował to nawet Goia. Dziś w Polsce przypomina o tym Grzegorz Braun.

fot. Beata M.-T.

Wszystko chuj!

W tym punkcie zgadzam się z Pawłem Kukizem. Ja też uważam, że wszystko chuj! (Tak, wiem, że to nie jego piosenka – ale jego przekaz). Nie pójdę więc głosować 10 maja, bo zważywszy na jakość kandydatów, lepiej byłoby pilnowanie żyrandola powierzyć jakiemuś kustoszowi. 

Mój prezydent 2015: Bronisław Komorowski

Mój prezydent 2015: Bronisław Komorowski

Przez ostatnie pięć lat Bronisław Komorowski został mistrzem marszu środkiem drogi: z najwyższą starannością unika zajmowania twardego stanowiska w jakiejkolwiek kwestii.

facebook.com/Grzegorz Braun

Mój prezydent 2015: Grzegorz Braun

Strajk.eu przedstawia subiektywny przegląd kandydatów na prezydenta RP. Każdego dnia, aż do ciszy wyborczej, prezentować będziemy jedną sylwetkę wybranego kandydata.

flickr.com/Bengin Ahmad

Z dna: problem fantomowy -Piotr Jastrzębski

Problemy należy omijać – mówią sprytni. Problemy trzeba rozwiązywać – twierdzą mądrzy. Tak naprawdę jednak należy je ignorować.

autor 20/04/2015 1 komentarz Felietony, Publicystyka
flickr.com/Lukas Plewnia

Piździec, czyli świetlana przyszłość polskiej lewicy -Piotr Gadzinowski

Mandaty poselskie tym się różnią od mienia pożydowskiego, że nie można ich zagarnąć jedynie w efekcie politycznej eksterminacji ich poprzednich właścicieli.

autor 17/04/2015 0 komentarzy Felietony, Publicystyka
Michał Kokot zmarnował swój czas

Michał Kokot zmarnował swój czas

Michał Kokot, jeden z dyżurnych dykteryjkowiczów z Czerskiej, opublikował w „Gazecie Wyborczej” krótki komentarz na temat Grecji, zarzucając premierowi Tsiprasowi i SYRIZIE rozmaite przewiny, z których główną jest marnotrawstwo czasu. Moim zdaniem, trudno o zajęcie bardziej jałowe i niepotrzebne niż czytanie tej gazety.

autor 08/04/2015 0 komentarzy Felietony, Publicystyka