Publicystyka

www.flickr.com/photos/oscepa/

Prezydent Mołdawii: nigdy nie wydam rozkazu rozpoczęcia wojny z Naddniestrzem

Sytuacja w Mołdawii, którą w polskich mediach jedynie portal strajk.eu obserwuje od dawna z należytą uwagą, zaczyna gwałtownie się zaostrzać. Po ostatnich wspólnych ćwiczeniach armii mołdawskiej i amerykańskiej na poligonie w Bulboaca można mieć wrażenie, że chodzi o stworzenie kolejnego gorącego punktu, którym Rosja będzie musiała się zająć politycznie i być może militarnie, po to, by dodać jej kolejnych problemów wokół jej granic. Z tego tez powodu przedrukowujemy wywiad, jakiego prezydent Mołdawii Igor Dodon udzielił rosyjskiej agencji TASS.

www.flickr.com/photos/fljckr/stephan

Dlaczego Koreańczycy nie lubią Ameryki

Obserwacja napięcia między USA a Koreą Północną poprzez pryzmat mediów głównego nurtu skazuje nas na widzenie tego konfliktu w całkowitym oderwaniu od szerokiego kontekstu.

PiS-owskie widmo na lewicy

PiS-owskie widmo na lewicy

Krąży widmo na lewicy, widmo dobrej zmiany. Niestety widmo to coraz częściej przypomina „dobrą zmianę” obecnej władzy. Opiera się ono na podobnej diagnozie rzeczywistości i walczy z tymi samymi demonami. Uważam, że tak diagnoza, jak i konkluzje są błędne i politycznie szkodliwe. Dlatego nie podpisałem „Listu otwartego do środowisk lewicowych”. Po pierwsze, autorzy listu wydają się nie zauważać, że od prawie dwóch lat w Polsce rządzi Prawo i Sprawiedliwość, a nie Platforma Obywatelska. Być może zbyt wsłuchali się w rytualne zawołanie Jarosława Kaczyńskiego, który na każdej miesięcznicy skanduje wraz z zahipnotyzowanym tłumem „zwyciężymy” i z podniesionym palcem ostrzega przed podłymi „elitami”, które wciąż stanowią przeszkodę na drodze do zwycięstwa. Sygnatariusze listu jakby zahibernowali się w 2015 roku i wciąż zwalczająCzytaj dalej >>>

Uwagi na marginesie: Ponieśmy nasz kaganek i my

Uwagi na marginesie: Ponieśmy nasz kaganek i my

Rynsztok skrajnie prawicowej propagandy bulgocze w Polsce od dawna. Teraz, w okresie „dobrej zmiany” zyskał dodatkowy impet i ciche błogosławieństwo rządzących.

Przystanek marszrutkowy w centrum Kiszyniowa. Plakat Partii Demokratycznej, obiecujący lepszą przyszłość w Europie, na nikim już nie robi wrażenia / fot. Małgorzata Kulbaczewska-Figat

Mołdawia: tragiczny teatr marionetek

Mołdawią, wstrząsaną kolejnymi kryzysami, nie rządzi gabinet Pavla Filipa ani prezydent Igor Dodon. Zasłoną dymną są programy większości partii politycznych, zwłaszcza tych, które nieustannie podkreślają swoją „demokratyczność” i „liberalizm”. Modernizacja i proeuropejski kurs tego kraju, trwający ponoć od 2009 r., to też iluzja, tak samo, jak nowy kurs prorosyjski, który miał zacząć się wraz z wyborczą wygraną Dodona w listopadzie 2016 r. Całe życie polityczne w Kiszyniowie jak teatr marionetek.

fot. z archiwum autora

Zastąpić kapitalizm

Zyski od kapitału rosną, podczas gdy dla większości płace, dochody z pracy, maleją. 

Delacroix, "La liberté guidant le peuple" - źródło: wikimedia commons

Poza skostniałą demokrację, ku reprezentacji inkluzywnej

Czas przestać udawać, że parlamentaryzm w znanej obecnie formie to najlepszy ustrój, jaki kiedykolwiek wymyślono.

Uwagi na marginesie: W Polsce trzeba obalić wszystko

Uwagi na marginesie: W Polsce trzeba obalić wszystko

Potworności porządku „dobrej zmiany” – uboczne i celowe – nie ustaną, jeżeli nie udusimy systemu, który je generuje. Na imię mu III Rzeczpospolita.

Protest opozycji w Wenezueli, 2015 r. / fot. Wikimedia Commons

Wenezuela. Rewolucja na zakręcie

Cała południowoamerykańska lewica bacznie obserwuje wenezuelski kryzys polityczny. Waszyngton oczywiście też.

prof. Mirosław Karwat, fot z archiwum autora

Korupcja zbiorowa – narzędzie władzy

Wciąż bezsilni przeciwnicy dyktatorskich zapędów PiS zaszokowani są nie tylko bezceremonialnością, brakiem jakichkolwiek zahamowań partii rządzącej w nadużywaniu władzy, przekraczaniu mandatu, demontażu fundamentów ustroju. I nie tylko stylem „dobrej zmiany” – osobliwą mieszanką arogancji, pychy, krętactwa na poziomie cwaniaczków oraz pomysłowej i bezczelnej przewrotności w podmianie znaczeń, odwracaniu kota ogonem. Bodaj jeszcze bardziej zaszokowani i zdeprymowani są obojętnością blisko połowy społeczeństwa, wysokimi notowaniami PiS z przystawkami w sondażach, zdecydowanie większą niż po stronie opozycji determinacją, karnością i niezłomną wiernością „żelaznego elektoratu”.

fot. wikimedia commons

Demokraci daleko od demokracji. Przespana bitwa o służbę zdrowia

Nie tylko w Polsce opozycja ma problem z przekonaniem do siebie ludzi. Burza wokół systemu ochrony zdrowia w USA pokazuje, jak bardzo Demokraci okleili się od społeczeństwa.

Uwagi na marginesie: Gdy nie wiadomo o co chodzi, chodzi o dominację prawicy

Uwagi na marginesie: Gdy nie wiadomo o co chodzi, chodzi o dominację prawicy

Lewica babrająca się w prawicowym błotku nie zyska na wiarygodności owijając się w modne przymiotniki.

fot. flickr.com/Lorie Shaull

Antysyjonizm to antysemityzm?

Prof. Shlomo Sand odpowiada prezydentowi Macronowi.

fot. flickr.com/ Roy Luck

Biafra: czekając na Króla Lwa

Kiedy w ubiegłym roku podsumowywałem pierwszy rok urzędowania prezydenta Muhammadu Buhariego, pomimo głębokiego kryzysu, w jakim wówczas znajdowała się Nigeria, wydawało się, że można było myśleć o jej perspektywach w sposób względnie optymistyczny. Rok później tego optymizmu zostało znacznie mniej.

www.flickr.com/photos/soldiersmediacenter/

Mosul. Pyrrusowa hekatomba

Patrick Cockburn z brytyjskiego „Independenta” jest bodaj pierwszym zachodnim dziennikarzem, który podał jakąkolwiek liczbę zabitych: 40 tys. Liczba ta padła z ust Hoszjara Zebariego, byłego irackiego ministra finansów i szefa dyplomacji, który powołał się na szacunki „wywiadu kurdyjskiego”. Cockburn dodaje jednak zaraz, że „rzeczywista liczba” pogrzebanych pod ruinami miasta jest „nieznana”.

fot. wikimedia commons

Tajemnice Marka M.

Czy Marek M., słynny stołeczny łowca roszczeń, kupuje prawa do użytkowania wieczystego gruntów – warte wiele milionów złotych – za pieniądze pochodzące z przestępczości zorganizowanej?

Uwagi na marginesie: Owszem, inna polityka jest możliwa

Uwagi na marginesie: Owszem, inna polityka jest możliwa

Ale nie w internecie i nie z „Gazetą Wyborczą”. Partia Razem dostaje kolejną bolesną lekcję. Czy zechce wyciągnąć z niej wnioski?

prof. Mirosław Karwat, fot z archiwum autora

Polityka, apolityczność i metapolityka

Wielkie zamieszanie mamy nie tylko w polskiej polityce. Jeszcze większy zamęt panuje w głowach ludzi, którzy już to bezradnie, już to bezmyślnie operują słowami POLITYKA i APOLITYCZNOŚĆ. Wielu z nich szuka na oślep określeń, które pozwoliłyby inaczej, ładniej nazwać to, co robią w zgodzie z własnymi poglądami i interesami.

autor 30/07/2017 1 komentarz Polecane, Polityka, Publicystyka
Pinchos Fridberg składa kamień na „grób” dziadków i krewnych matki. Ponary, 23 września 2013, 11: 35

Synowie ukrywają zbrodnie ojców

W zbiorowej mogile w lesie w Ponarach koło Wilna spoczywa około stu tysięcy osób. Zdecydowana większość to Żydzi.  Oprócz nich – Polacy, Romowie, Rosjanie, działacze komunistyczni rozstrzelani przez Niemców i litewskich kolaborantów. Profesor Pinchos Fridberg też ma w Ponarach dwudziestu ośmiu swoich zabitych, w tym babcię, dziadka, inne osoby z bliskiej rodziny. Ale od maja 2012 r. na oficjalne uroczystości już nie przychodzi.

Uwagi na marginesie: Skok poza rewolucję lemingów?

Uwagi na marginesie: Skok poza rewolucję lemingów?

Większość lewicy znów daje się rozgrywać przez prawicę. Już nie tylko w sferze postulatów, ale nawet interpretacji. Szczęśliwie okazuje się, że nie wszyscy.