Publicystyka

Źródło: democraticpublicbanking.org

O uludowienie banków

Z Timem Horvathem, jednym z założycieli Europejskiej Kampanii na Rzecz Demokratycznego i Publicznego Systemu Bankowego, rozmawia w Litomerzycach Bojan Stanisławski.

z archiwum autora

Z dna – eksterminacja na zimno

Kiedyś w piecach. Dzisiaj poza nimi. Kiedyś wysoką temperaturą, dzisiaj niską. Ale skutek będzie ten sam – ostateczne rozwiązanie. Kiedyś Żydów, Polaków, Romów i żuli. Teraz tylko żuli.

autor 09/07/2015 1 komentarz Felietony, Polecane, Z dna
Flickr.com/401k

Grecja, banki i długi – czyli puzzle

Już drugi raz obywatele i obywatelki Grecji odrzucili dyktat międzynarodowej finansjery. Wydaje się, że tym razem ostatecznie. Co dalej po OXI – jeszcze nie wiadomo. Pewne jest jednak to, że podjęto słuszną decyzję.

Dżobing

Dżobing

Nowy rodzaj sportu ekstremalnego – o tyle dziwny, że biorą w nim udział zarówno energiczni trzydziestolatkowie jak i mniej energiczni sześćdziesięciolatkowie, samotne matki, niepełnosprawni, zwolnieni w ramach redukcji do niedawna świetnie opłacani specjaliści. Zasady dżobingu są proste: przyjmij, że w pracy nie masz praw, walcz o pensję, żyj ze śmieciówek i nie zdechnij z głodu.

autor 05/07/2015 3 komentarze Publicystyka, Reportaże
Muzyka, Mości Panowie, czyli destabilizacji na Bałkanach ciąg dalszy

Muzyka, Mości Panowie, czyli destabilizacji na Bałkanach ciąg dalszy

Już niedługo można spodziewać się kolejnej eksplozji euroatlantycko-kolonialnego festiwalu fałszywego oburzenia i blagierskiego zatroskania o los „narodów bałkańskich”.

Z dna – Ostatni łyk

Z dna – Ostatni łyk

„Krzywy Łepek”, jeden z moich kompanów z dna, nie żyje. Jak umarł? Zwyczajnie, tak jak wszyscy tutaj. Zachlał się. Tak samo jak i my pozdychamy. Usiadł na „podblokowej” ławce. Kac go telepał przeokrutny. Zanim otworzyli sklep z dyktą i nim pociągnął solidnego łyka, było już za późno. Nie udało się tym razem ocalić tej jego nędznej wegetacji. Raz jeszcze pociągnął z gwinta i już nie wstał. To był jego ostatni łyk denaturatu.

autor 03/07/2015 1 komentarz Publicystyka
Europa nie radzi sobie z problemem uchodźców

Europa nie radzi sobie z problemem uchodźców

  Kraje europejskie, głównie państwa członkowskie UE, stanęły przed problemem, z którym nie bardzo wiedzą jak sobie poradzić. Pięknie brzmiące hasła o ludzkiej solidarności i potrzebie udzielania humanitarnej pomocy zderzają się zarówno z twardymi realiami, jak i z narastającą ksenofobiczną niechęcią o podłożu rasistowskim i religijnym.

flickr.com/drabikpany

Straszę PiSem

Należę do tych ludzi lewicy, którzy już jakiś czas temu porzucili lęk przed PiS-em na rzecz obrzydzenia dla Platformy. Uważam, że w kraju powiększających się nierówności, stref nędzy, prekariatu i powszechnego wyzysku, najważniejszym aspektem lewicowości jest ten, który określa stosunek do gospodarki i polityki społecznej. Natomiast (skądinąd bardzo ważne) kwestie ideologiczne, światopoglądowe, obyczajowe – jak byśmy ich nie nazwali – mogą poczekać na lepsze czasy. Tym niemniej…

fb.com/Alexis Tsipras

Nie szczypać Syrizy

Nazywanie greckiego referendum „desperackim sposobem zwłoki” i krytyka Syrizy za „niekonsekwencję” marksizmu jest dzisiaj absurdalna z co najmniej kilku powodów. Najważniejszy – to szacunek dla demokratycznych procesów. Ale nie tylko.

Grecja potrzebuje gospodarza, a nie „niekonsekwetnych marksistów”

Grecja potrzebuje gospodarza, a nie „niekonsekwetnych marksistów”

Prokrastynacja nie popłaca, zwłaszcza w polityce. Tsiprasowi udało się odłożyć w czasie kwestię konfrontacji z Troiką, ale niczego szczególnego w tym czasie nie osiągnął. Referendum to kolejny, desperacki już doprawdy, sposób zwłoki. Niestety, obawiam się, że cudu pod Akropolem premier Grecji w najbliższym tygodniu się nie doczeka. Realna władza polega na rządzeniu. Sugerowałbym, jeśli wolno, w końcu się do tego zabrać. 100 dni już dawno minęło.

wikimedia commons

Zbrodniarze nie-wojenni

W Barcelonie umarł 6-letni chłopiec, ofiara dyfterytu – choroby, którą udało się zatrzymać dzięki  wynalezieniu i upowszechnieniu szczepionki. Oczywiście, nie wszędzie. Dwa lata temu na tę samą chorobę umarło troje dzieci w Indiach, nie wzbudzając żadnego zainteresowania mediów.

Grecki kryzys i polskie manipulacje

Grecki kryzys i polskie manipulacje

  Kilkumiesięczne negocjacje greckiego rządu z wierzycielami ostatecznie zakończyły się fiaskiem. Czy osiągnięcie porozumienia było w ogóle możliwe?

facebook.com/joannamucha

POrażka

Platforma Obywatelska poinformowała, że rzeczniczką sztabu wyborczego w wyborach do Parlamentu będzie Joanna Mucha. Premier Kopacz po 8 latach rządzenia ogłasza, że powołała zespół, który ma przygotować program wyborczy. Ma być gotowy na miesiąc przed wyborami. W PO jest gorzej niż źle.

Wikimedia

Z DNA – żarcie dla elit, głodnym porcja satysfakcji

Kilka dni temu rozmawiałem ze znajomą, która pracuje w Ośrodku Pomocy Społecznej. Ciężko było mi jej wytłumaczyć, że są ludzie, którzy przymierają głodem. Jej kontrargument był taki, że jest schronisko „Brata Alberta” gdzie przygotowują i rozdają posiłki: ilekroć zawoziła tam głodnych bezdomnych, nigdy nie zostali odprawieni z kwitkiem, zawsze dostali solidny posiłek. 

Nigdy w życiu nie będę miał mieszkania – list otwarty do premier rządu RP

Nigdy w życiu nie będę miał mieszkania – list otwarty do premier rządu RP

„Nic prostszego jak wystartować, zdobyć zaufanie społeczne, wygrać wybory i wprowadzać wartości, o których pan mówi’’ – Paweł Olszewski (Platforma Obywatelska) do Pawła Kukiza, 27 stycznia 2015.

flickr.com/valstskanceleja

Chińska pułapka na Dudę

Chińczycy kupią Dudę czy Duda Chińczyków?

facebook.com/Kim Lee

Rzeczpospolita Transpolska

Walka z transfobią w Polsce to wciąż praca u podstaw.

Facebook.com/Dansk Folkeparti

Źle się dzieje w Państwie Duńskim

Duńska Partia Ludowa – studium przypadku

flckr.com/włodi

Elektorat pustej kieszeni

Ani JOW-y, ani Bóg, ani honor, ani ojczyzna. Chodzi jak zwykle o kasę.

Z dna – Hasta siempre dopamina

Z dna – Hasta siempre dopamina

Iść przed siebie, z zazdrością patrząc na mijanych przechodniów. Minąć świat i iść dalej. Gdy już zniknie za horyzontem, można usiąść. Albo położyć i zasnąć. Zasnąć i nie śnić. Marzenia: koniec świata, śmierć, albo… chociaż zasnąć. Cały świat zamknięty w kłębach czarnego, gęstego dymu. Każda, nawet najprostsza czynność przerasta, wydaje się ponad siły. Gdy już nawet zrobienie kawy okazuje się czymś nie do wykonania, a zwykłe leżenie sprawia ból, pojawia się światło nadziei.