Publicystyka

Zasoby własne redakcji.

Macedonia (i Bałkany) non-fiction

Gdy między mocarstwami zgrzyta, granice na Bałkanach zaczynają trzeszczeć. Bieżące wydarzenia w Macedonii są wyrazem niebezpiecznych tendencji, które mogą skończyć się kolejną krwawą rzezią na półwyspie. Czy warto w ogóle zawracać sobie głowę tym, co dzieje się obecnie w Macedonii? Macedonia to karłowate, peryferyjne państwo położone niemal w centrum Półwyspu Bałkańskiego. Od czasu jego utworzenia w wyniku rozbicia Jugosławii  w 1993 roku, trwa ono w permanentnym kryzysie i nosi wszelkie znamiona patologicznej, upadłej struktury rządzonej przez mafijno-polityczne klany, o niejasnych inklinacjach i powiązaniach ze służbami specjalnymi zarówno samej Macedonii, jak i innych krajów w regionie (Serbii, Bułgarii, Czarnogóry oraz byłej serbskiej prowincji – Kosowa). Oczywisty jest deficyt elementarnej praworządności, demokracji i swobód obywatelskich oraz masowa pauperyzacja społeczeństwa. Obecne nasilenie kryzysowychCzytaj dalej >>>

facebook.com/Ryszard Petru, autor Jerzy Krupowies

NowoczesnaPO

Utworzone niedawno stowarzyszenie NowoczesnaPL właściwie powinno się nazywać NowoczesnaPO.

archiwum rozmówcy

Kreatywność jest niewygodna

Studenci nie potrafią wchodzić w spory. Nie nauczono ich mówić: mam inne zdanie. Miałem kiedyś jednego, który za każdym razem wchodził w spór, ale trafił do szpitala psychiatrycznego. Strajk.eu rozmawia z Romanem Kurkiewiczem.

Projekt reformy emerytalnej przyjęty przez

Cała władza w ręce OPZZ

Przez wiele miesięcy, na wszelkie możliwe sposoby, przekonywałam wyborców SLD do niegłosowania na Magdalenę Ogórek. Nie odbiło mi do tego stopnia, żeby uważać, że mój apel miał jakiś znaczący wpływ na denny wynik Ogórek, ale z radością odnotowuję, że, co do zasady, miałam rację. Klęska tego idiotycznego i obelżywego dla lewicowych wyborców pomysłu postawiła partię do pionu i przypomniała jej, skąd jej nogi wyrastają. Świetnie się składa, że stało się to mniej więcej wtedy, kiedy OPZZ – stanowiące w czasach świetności postkomunistycznej formacji jej „drugą nogę” – odniosło największe bodaj zwycięstwo ruchu związkowego w 25-leciu. Trybunał Konstytucyjny uznał, że przepisy pochodzącej z 1991 roku ustawy związkowej,  dopuszczające do członkostwa w związkach zawodowych tylko „pracowników”, czyli osoby zatrudnione na umowę oCzytaj dalej >>>

Z DNA – NAUCZ SIĘ NIE BAC DAĆ PO RYJU

Z DNA – NAUCZ SIĘ NIE BAC DAĆ PO RYJU

Dlaczego bardziej boimy się dać po ryju niż oberwać? – zawsze mnie to zastanawiało. Może licząc na to, że jeśli nie damy komuś w ryj, to sami nie oberwiemy, lub oberwiemy mniej? I tak jesteśmy napierdzielani po pysku przez wszystkich, a zwłaszcza rządzących. Nauczmy się więc nie bać dawać po ryju. Wtedy ci, którzy dotychczas nas lali, zastanowią się czy warto po raz kolejny nam przypierdolić. Niewielu zapewne jest wolnych od tego niemiłego uczucia, jakim jest strach.   Strach – to kolejny miraż, fantom którego ocena z dna jest zupełnie inna niż z „góry”. Widziany z dołu, to zwykła ułuda. Zdarzenia, które ten demon poprzedzał, nie są warte tak silnych emocji. Niejednokrotnie przekładający się na dolegliwości psychosomatyczne, strach zawsze jestCzytaj dalej >>>

fot. Marcelina Zawisza

Guz: śmieciówkowcy organizujcie się!

Strajk.eu rozmawia z przewodniczącym OPZZ, Janem Guzem

autor 03/06/2015 0 komentarzy Wywiady
wikipedia/Nikater

Stocznia z przekleństwem prezydenta

Sąd Okręgowy w Gdańsku ponownie odroczył sprawę roszczeń pracowników Stoczni Gdańskiej przeciwko skarbowi państwa. Chodzi o 260 miliardów złotych (przeliczonych z dolarów) za lekceważenie przez lata praw robotników – kiedyś największej – polskiej stoczni.

autor 30/05/2015 0 komentarzy Ekonomia, Publicystyka
flickr.com/Piotr Drabik

Komorowski nie przegrał w niedzielę

Od niedzielnego wieczoru komentatorzy, naukowcy i dziennikarze próbują odpowiedzieć na pytanie: dlaczego „pełnokrwisty polityk, który jeszcze w styczniu miał ponad 70 proc. zaufania społecznego” przegrał z „czeladnikiem z czwartego szeregu PiS” nikomu w Polsce nieznanym. Wszyscy analizują terytorialny, zawodowy, wiekowy i intelektualny rozkład głosów. I nie dochodzą do żadnych wspólnych wniosków.

autor 28/05/2015 3 komentarze Felietony, Publicystyka
sw.gov.pl

Z dna – Jastrząb poszukiwany żywcem

Drodzy Czytelnicy, jeśli wiecie, gdzie obecnie przebywam, jesteście zobowiązani poinformować o tym najbliższą jednostkę policji, a za pomoc w ukrywaniu mnie grozi wam odpowiedzialność karna.

archiwum autora

Średniacy, biedniacy i ubożsi biedniacy

Kiedy byłem dzieckiem, mieszkałem na warszawskim Muranowie. Często mijałem ambasadę Chińskiej Republiki Ludowej. Była tam interesująca gablota ze zdjęciami przedstawiającymi tancerzy unoszących się wysoko w powietrzu, smoki z papieru, ale i chińskich chłopów. Pod jednym z takich zdjęć widniał podpis, z którego można było zorientować się w oficjalnej terminologii dotyczącej klas społecznych. Zdjęcie miało przedstawiać trzy grupy chłopów. Byli tam więc średniacy, biedniacy i ubożsi biedniacy.

Drugi od lewej -- Ante Pawelić, pierwszy od prawej -- Alojzije Stepinac. Źródło: serbianna.com

Papież jedzie do Bośni – kolejna próba destabilizacji na Bałkanach

Pod hasłem „Pokój Wam” 6 czerwca papież Franciszek przyjedzie z pielgrzymką do Sarajewa, stolicy osobliwego tworu państwopodobnego – Bośni i Hercegowiny. Z wizyty na pewno cieszą się katolicy-Chorwaci. Pozostałe dwie społeczności – muzułmańscy Boszniacy oraz prawosławni Serbowie starają się robić dobre miny do złej gry, choć zadawnione urazy są obecnie najsilniejsze od blisko dwudziestu lat: odkąd w Bośni i Hercegowinie zapanował tzw. pokój.

Kaitsepolitseiamet

Służby specjalne w krajach bałtyckich w obliczu „rosyjskiej groźby”: walka o bezpieczeństwo czy polowanie na czarownice?

W krajach bałtyckich nakręca się spirala strachu przed Rosją. Mimo, że prawdopodobieństwo rosyjskiej inwazji jest nikłe, tamtejsze służby specjalne nie stronią się od masowej inwigilacji mniejszości narodowych. To bowiem one – w opinii funkcjonariuszy – stanowią rosyjską piątą kolumnę nad Bałtykiem.

Wikimedia

Nędza, frustracja, beznadzieja – rzecz o kryminalno-politycznych ekscesach w Bułgarii

Całkowita abdykacja władzy, korupcja i strach powodem rasistowskich ekscesów w Bułgarii. Polskę może czekać ten sam scenariusz.

fb.com/Razem Przeciw Przemocy Seksualnej

Policja w Lubinie uczy gwałtu

Kobiety, które zadają się z mężczyznami, piją w ich towarzystwie alkohol, jeżdżą z nimi windą, pracują z nimi, żartują, mieszkają w jednym mieszkaniu – ryzykują gwałt. A potem rozpaczają i do wszystkich mają pretensje, tylko nie do siebie.

Marsz zwolenników Podemos w Madrycie/ flickr.com/photos/vicentenadal

Podemos – oddolna energia idzie po władzę

Czy Podemos zmieni Hiszpanie? O rosnącej w siłę lewicowej partii, nadchodzących wyborach lokalnych i kwestii niepodległości Katalonii. Z Maciejem Szlinderem* rozmawia Piotr Nowak

foto: Lukasz Kaminski KPRP

UWAGA!!!
Zdjęcia pochodzące z oficjalnego serwisu fotograficznego Kancelarii Prezydenta RP mogą być wykorzystywane jedynie w celu ilustrowania materiałów, dotyczących działań Prezydenta RP. Jakakolwiek ingerencja w integralność zdjęcia - w tym kadrowanie czy obróbka graficzna - jest niedozwolona. Wszelkie wykorzystywanie zdjęć pochodzących z oficjalnego serwisu fotograficznego Kancelarii Prezydenta RP w celach komercyjnych lub w materiałach o charakterze politycznym jest zabronione. Publikacja lub kontekst wykorzystania zdjęcia nie może naruszać dobrego imienia Rzeczpospolitej Polskiej, Prezydenta RP, Jego Rodziny i Kancelarii Prezydenta.
Publikujący zdjęcia zobowiązuje się do podpisania ich autora oraz źródła ich pochodzenia.

JOWy – wielka ściema

Bronisław Komorowski umizguje się do wyborców Pawła Kukiza, chwaląc się wprowadzeniem JOW-ów do senatu. W istocie rzeczy, zmiana senackiej ordynacji sprowadzała się do przekrojenia okręgów na pół – i przyniosła efekt wręcz przeciwny do postulowanego przez Kukiza „odpartyjnienia”. Wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich postawiły na baczność klasę polityczną, a szczególnie tę jej część, która aktualnie sprawuje władzę. Oto facet, o którym na początku kampanii wyborczej mówiono, że nie zbierze 100 tys. podpisów potrzebnych do rejestracji, osiąga w realnych wyborach oszałamiający wynik prawie 21 procent. Najlepszy w historii wyborów prezydenckich rezultat„trzeciej siły”; nawet tak wytrawny polityk jak Andrzej Olechowski, jako trzeci w wyborach prezydenckich 2000 r. osiągnął zaledwie 17 procent. Wszyscy w zadęciu krzyknęli: to zwolennicy JOW-ów dali rockmanowi Pawłowi KukizowiCzytaj dalej >>>

facebook.com/Trzymaj wybory!

Potrzeba nowej ordynacji

Jak rozwiązać dylemat „zagłosowałbym na X, ale przecież on nie ma realnych szans, żeby dostać się do Sejmu”?

Piotr Ikonowicz, fot. z archiwum autora

Komorowski musi odejść!

Jest czymś wyjątkowo obrzydliwym nagłe przebudzenie urzędującego prezydenta w sprawie wieku emerytalnego. Człowiek, który bez mrugnięcia okiem podpisał ustawę zmuszającą znaczną cześć ludzi w Polsce do pracy aż do śmierci, teraz, na kilka dni przed wyborami, zmienia zdanie i wyciąga rękę do świata pracy, spotyka się ze związkowcami. Ten gorący zwolennik konsultowania ważnych spraw z obywatelami, nie pisnął ani słowem, kiedy jego partia wyrzucała do kosza 2 miliony podpisów za referendum w sprawie reformy emerytalnej.

Zrobieni w ulgi

Zrobieni w ulgi

Wśród wielu przejawów z nagła wzbudzonej wrażliwości socjalnej prezydenta Komorowskiego znalazła się i troska o studentów i niepełnosprawnych, którym obiecał przywrócenie ulg na pociągi i autobusy. To kolejna pusta obietnica.

wikimedia commons

Granica Europy, granica wstydu

Polityka KE w sprawie uchodźców, tak trudna do zaakceptowania dla Polski, nie jest żadnym realnym braniem odpowiedzialności, a jedynie próbą zmydlenia oczu bardziej liberalnym i empatycznym mieszkańcom Unii. Polacy nawet tego nie potrzebują.