Polityka i społeczeństwo

Nacjonalistyczny Pochód Pierwszomajowy, fot. WK

Z kamerą wśród Wszechpolaków

Kurczaki na sterydach pohukujące „Idą! Idą! Nacjonaliści”! Oto Nacjonalistyczny Pochód Pierwszomajowy. I śmieszno i straszno.

prof. Mirosław Karwat, fot z archiwum autora

Zasada opaczności

Język to miecz obosieczny. Zwłaszcza w polityce.

Valev Kald i Władimir Drozdow

Państwo musi pomagać słabszym

Strajk.eu rozmawia z Valevem Kaldem, przewodniczącym Estońskiej Zjednoczonej Partii Lewicy i Władimirem Drozdowem, przewodniczącym Rady tejże partii. Odkąd Estonia w 1991 r. po raz drugi stała się niepodległym państwem, u władzy cały czas jest prawica. Jaki jest bilans tych rządów i w jakich obszarach najbardziej przydałaby się lewicowa alternatywa? Valev Kald: Faktycznie, przez te 26 lat Estonią nieustannie rządzą partie prawicowe. Efektem tego jest chociażby upowszechnienie się myślenia, że ludziom należy dawać wędkę, żeby każdy sobie coś złowił, a nie, tak jak mówią socjaliści, żeby państwo służyło ludziom. Problem w tym, że w Estonii owo łowienie utrudnia kilka zasadniczych czynników. Na lokalnym rynku działają głównie firmy zagraniczne, które dążą po prostu do maksymalizowania zysków, korzystają z tego, że mogą tu znaleźć tanią siłęCzytaj dalej >>>

Źródło: Pixabay (https://cdn.pixabay.com/photo/2016/04/24/16/52/trump-1350044_960_720.jpg)

Syria, sarin i pomarańczowy konglomerat patologii niejasnego pochodzenia

Zdumiewające to doprawdy czasy, w których kolejny krok w stronę globalnej wojennej katastrofy sprowadza wytchnienie i odprężenie. Zarówno ci wieszczący koniec „liberalno-tęczowej” hegemonii wraz z nastaniem prezydenta Trumpa, jak i ci żyjący w zwidach jego rzekomej rosyjskiej agenturalności właśnie ucierają sobie kompromis. Po tym jak prezydent USA napadł na Syrię obie strony barykady odetchnęły nagle z ulgą – „uff, business as usual”.

fot. flickr.com/ Freedom House

Atak chemiczno-polityczny: dzieje precedensu

Zachodnie państwa, sponsorujące syryjską opozycję zbrojną, nigdy nie zechciały jej odebrać zakazanych broni chemicznych. I dalej nie chcą.

Donald Trump/flickr.com/Gage Skidmore

Trump na miarę Reagana

Nowy prezydent USA, jak powszechnie wiadomo, swoją wiedzę o świecie wywodzi z brukowej telewizji Fox News i z Twittera. Ale okazuje się, że to nie koniec: swoje prezydenckie wzorce zachowań Donald Trump czerpie z komedii romantycznych.

prof. Mirosław Karwat, fot z archiwum autora

O poglądach i bezpoglądziu

Każdy z nas ma interesy. Lepiej lub gorzej rozumie, czego mu potrzeba, czego mu brak, od czego i od kogo zależy zaspokojenie jego potrzeb, dostęp do niezbędnych dóbr, możliwość upomnienia się o swoje, docenienie wysiłków i zasług. A w związku z tym – u kogo szukać wsparcia, komu pomóc ze swej strony (we własnym i wspólnym interesie), z kim się sprzymierzać, przed kim się bronić, komu opierać.

Jean-Luc Mélenchon, bomba francuskiej lewicy

Jean-Luc Mélenchon, bomba francuskiej lewicy

Na pytanie „Co to za jeden, ten cały Mélenchon?” można od biedy odpowiadać, że to francuski Bernie Sanders.

fot. facebook.com/ Piotr Ikonowicz

Religia a walka klas

Wielu moich znajomych, którzy mają się za rewolucjonistów lub co najmniej radykalnych lewicowców ma kłopot z ludem. Lub jest wszakże ciemny i chodzi do kościoła. A oni są zaprzysięgłymi antyklerykałami.

Wileński Nowy Świat. Tu turyści nie zachodzą. Na osiedlu złożonym głównie z radzieckich bloków częściej słychać rosyjski niż litewski / fot. Agatha Rosenberg

O czym marzy znikający kraj

Litwa to właściwie polska ziemia! Kto tego nie słyszał, wychowując się w polskiej szkole na Mickiewiczu? Sama byłam swojego czasu na szkolnej wycieczce do Wilna z narodowo-nostalgicznym podtekstem. Teraz jednak przyjeżdżam poza sezonem turystycznym. Stare Miasto i centrum świecą pustkami, momentalnie przypominając o tym, że współczesna Litwa to nie raj utracony, tylko kraj z ogromnym problemem. Państwo, które od odzyskania w 1991 r. niepodległości systematycznie się wyludnia. Tylko w ciągu ostatnich dwóch lat straciło 110 tys. mieszkańców.

fot. z archiwum autora

Czerwony patriotyzm

Jestem Polakiem i nic na to nie poradzę. Wielu moich lewicowych znajomych uważa, że to obciach. Bo Kaczyński, bo dewocja, bo nie wszyscy chodzimy do czysta wymyci. A Francuzi mówią nawet pijany jak Polak.

prof. Mirosław Karwat, fot z archiwum autora

Zwodnicza awantura w rodzinie

W Polsce trwa wojna domowa między dwiema frakcjami, która ma na celu zdyskredytowanie trzeciej frakcji – lewicowej.

fot. flickr.com /Blandine Le Cain

Marine Le Pen – prawica czy lewica?

Kandydatka Frontu Narodowego zmieniła swoją partię, teraz chce zmienić Francję.

Sławomir Malinowski, fot. z archiwum autora

Kurdystan, który nie mieści się w głowie

O całkiem nieznanych w Polsce Kurdach i ich kraju, strajk.eu rozmawia ze Sławomirem Malinowskim, reżyserem dokumentalistą, twórcą znanych i nagradzanych filmów dokumentalnych.

prof. Jan Kurowicki, fot. strajk.eu

Okruchy niepoprawności: jak się utrzymuje stołki

Dokonawszy czystek i przekształceń w Trybunale Konstytucyjnym, wojsku, aparacie policyjnym, w spółkach skarbu państwa itp., itd., czas na zrobienie tego samego w całej strukturze władzy. Aż po urzędników sprawujących pieczę nad sprzątaczkami. A wszystko to w imię eliminacji pomiotów, których mianowali sprawujący władzę poprzednicy.

Bohater ostatnich afer, Francois Fillon, fot. wikipedia

Francja: uderzenie oligarchów

Nigdy jeszcze od początku V Republiki elity finansowe nie wywierały tak jawnego wpływu na wybory prezydenckie. Tradycyjna prawica rozpada się tak samo, jak rządzący „socjaliści”.

prof. Mirosław Karwat, fot z archiwum autora

Infantylizm w polityce

Brukselska awantura rządu PiS i zaklinanie rzeczywistości po brukselskim blamażu to poglądowy przykład infantylizmu w mentalności pewnych polityków, jak i ich wyznawców.

Obchody dnia pamięci Legionów Łotewskich SS w 2014 roku/livejournal.com

Na wschodniej flance NATO. Cz. II: Tu mogłoby być normalnie

Zwykli mieszkańcy Łotwy nie chcą skakać sobie do oczu, przekonuje Brigita Zepa, socjolożka, wykładowczyni Uniwersytetu Łotewskiego w Rydze. Jeśli zapytać, czy podoba im się wizja społeczeństwa rozdzielonego, w którym osobno żyją Łotysze, a osobno rosyjskojęzyczni, w większości odpowiadają przecząco. Na pierwszy rzut oka zresztą w stylu życia jednych i drugich nie ma wielkich różnic – jeśli już występują, to nie w narodowości należy upatrywać ich źródła, a w miejscu zamieszkania; Łotysze dominują na wsi, większość rosyjskojęzycznych żyje w miastach. Zarobki? Znowu – między tymi, którzy pracę mają, nie ma przepaści. Kryzys 2008 r. też uderzał, nie patrząc na pochodzenie.

źródło: wikimedia commons

Luty 1917: niedokończona rewolucja

Rok 1917 to jeden z tych momentów w historii, gdy ludziom wydawało się, że nic nie jest przesądzone. Rewolucja wyzwoliła w społeczeństwie rosyjskim olbrzymią energię i niespotykaną wcześniej nadzieję, ale zarazem była początkiem serii politycznych tragedii, czyli problemów bez akceptowalnych rozwiązań.

fot. facebook.com/Antoni Macierewicz

Efekt Antoniego

On jest Antoni, nikt go nie dogoni. O tym, czy bezkarność ministra obrony odbije się w końcu czkawką PiS-owi.