Polityka i społeczeństwo

fot. facebook.com/ Ulica Bruna i okolice

Warszawa do wymiany

Mokotów bronił się przed dekomunizacją dzielnie, Ursynów też nie opuścił szańców. Warszawiacy nie chcą kolejnej fali dekomunizacji. Ten serial już im się dłuży, na nowy sezon czekają tylko nieliczni.

fot. flickr.com/Ken Lund

Amerykanie na igrzyskach rusofobii

Media i politycy w USA nie przestają się kompromitować w pogoni za „agentami Putina”.

prof. Mirosław Karwat, fot z archiwum autora

Parada hipokrytów

W tym sezonie politycznym o palmę pierwszeństwa walczą głupota z hipokryzją. I w tym współzawodnictwie idą łeb w łeb. Jury – złożone z sędziów o adekwatnych, bo kołtuńskich kwalifikacjach – rzeczywiście może mieć problem, który z tych darów bożych jest górą.

Kiedy Lwów spływał krwią

Kiedy Lwów spływał krwią

Kolejne z serii niezliczonych „wydarzeń patriotycznych” odbywa się od 30 czerwca do 2 lipca we Lwowie. Do uczczenia rocznicy urodzin „wybitnego działacza niepodległościowego” Romana Szuchewycza zachęcają m.in. wydział kulturalny rady miejskiej, domy kultury w dzielnicach Łewandowka i Biłohorszcza oraz muzeum „Terytorium Terroru”. Całość pod chwytliwym, nowoczesnym tytułem #SzuchewyczFest, w programie obok tradycyjnych wystaw historycznych – zawody sportowe, koncerty i prelekcja o Szuchewyczu-przedsiębiorcy. Wszystko po to, by do reszty wymazać z pamięci czyny, jakimi naprawdę wsławił się Szuchewycz i jak przerażająco wyglądał we Lwowie przełom czerwca i lipca 1941 r.

/wikimeda commons

In vitro tylko dla bogatych i tych, którzy mieszkają w fajnych miastach

Dziś minął rok od kiedy Konstanty Radziwiłł zakończył finansowanie ze środków publicznych procedury zapłodnienia pozaustrojowego. Przez ten rok dzięki temu, że rodzice zdążyli się załapań na „państwowe in vitro” urodziło się 2 358 dzieci. Łącznie, dzięki tej finansowanej z budżetu procedurze, przyszło zatem na świat ponad 10 tysięcy maluchów.

autor 30/06/2017 0 komentarzy Kraj, Polityka i społeczeństwo, Wiadomości
fot. wikimedia commons

Polityczne gazy USA

Stany Zjednoczone podjęły rękawicę rzuconą przez Rosję. Stawka jest wysoka: kto wciśnie Europie więcej swojego gazu.

"Śmierć Dembowskiego", źr: wikimedia commons

Służba domowa i dezerterzy: ludowe historie Maksymiliana Melocha

W ciągu ostatnich kilku lat dostrzec można wzrost zainteresowania ludowymi i oddolnymi historiami w polskich badaniach nad przeszłością. Rzadko jednak pamięta się, że korzenie tej dziejopisarskiej tradycji w polskiej historiografii sięgają lat 30. XX w. Za jednego z prekursorów tego nurtu uznać można Maksymiliana Melocha – Żyda, komunistę, doktora historii Uniwersytetu Warszawskiego.

www.flickr.com/photos/caguard

Miasto, w którym zjada się koty

Bitwa o dawniej dwumilionowy Mosul „kończy się” – informują agencje. Ale przyczyny, dla których trzy lata temu zawładnęło nim Państwo Islamskie, nie zniknęły.

fot. wikimedia commone

Kensington jako kapitalizm

Bezduszność Torysów wobec ofiar pożaru wysokościowca w Londynie jest wprost proporcjonalna do współczucia zwykłych Brytyjczyków, którzy są gotowi pogwałcić dla nich nawet „święte prawo własności”.

prof. Mirosław Karwat, fot z archiwum autora

Bóg, honor, dziczyzna

Tak dziś się aktualizuje w Polsce szczytna tradycja. Odwieczne zawołanie „prawdziwych Polaków, prawdziwych patriotów” brzmi oczywiście „Bóg, honor, ojczyzna”. I stąd się wzięło pojęcie „patriotyzm bogoojczyźniany”. Ale najpierw ta patetyczna dewiza uległa trywializacji, a z czasem zmieniła swój sens i w każdym członie, i w tej całości.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Partia_Ludowa_Nasza_Słowacja#/media/File:Marian_Kotleba.jpg/strajk

Słowacka ekstrema w obliczu delegalizacji

Nie mają łatwo słowaccy neofaszyści. Ich ugrupowaniu o wdzięcznej nazwie Partia Ludowa Nasza Słowacja (Ľudová strana Naše Slovensko – ĽSNS) grozi delegalizacja.

fot. flickr.com/Piotr Drabik

Dość taryfy ulgowej wobec PiS!

W październiku ubiegłego roku, blisko rok po wyborach parlamentarnych, TNS zadał pytanie o największą siłę opozycyjną w Polsce. 9 proc. badanych odpowiedziało, że jest nią… Prawo i Sprawiedliwość. Mijają kolejne miesiące, ale część wyborców wciąż sprawia wrażenie, jakby Polską rządziła koalicja PO-PSL.

Kolejny raz saudyjskie rakiety spowodowały śmierć cywilów/ twitter.com/@etribune

Awantura o Katar, czyli komu wolno wspierać terrorystów

Mogłoby się wydawać, że pod względem hipokryzji Arabia Saudyjska osiągnęła mistrzostwo już podczas wizyty Donalda Trumpa i nie będzie mogła poprawić własnych „osiągnięć”. A jednak… Opowieści amerykańskiego prezydenta o zwalczaniu terroryzmu, którym radośnie przyklaskiwali najwięksi bliskowschodni sponsorzy rzeczonego zjawiska, to przy aferze katarskiej zaledwie zgrany kabaret. Dokonane przez Ar-Rijad „odkrycie”, że sąsiad od zawsze stanowił śmiertelne zagrożenie i dyplomatyczne postawienie go pod ścianą jest nie tylko bardziej oryginalne, ale i może pociągnąć za sobą o wiele poważniejsze skutki.

Make everything great again, fot. wikimedia commons

Media kontra Trump

…czyli nowy maccarthyzm.

twitter.com

Bunt w krainie haszyszu

„Uwolnijcie więźniów albo wsadźcie nas wszystkich!” – na styku Afryki i Europy powstał punkt zapalny.

fot. flickr.com

Cukier, słodkości i różne śliczności

Przemysław Witkowski, „Chwała supermanom. Ideologia a popkultura”, wyd.: Książka i Prasa, Warszawa 2017

prof. Mirosław Karwat, fot z archiwum autora

Milion dyktatorów

Potoczne wyobrażenie o dyktatorach i dyktaturze jest i mylące, i naiwne. Niewiele mądrzejszy jest stereotyp dyktatorów dominujący w biografiach historycznych lub aktualnych analizach medialnych.

Baloo w nowym lepszym domu - w poznańskim ZOO, fot. Facebook.com/ Anna Plaszczyk

To się nigdy nie skończy

O chwilach grozy, które przeżyło poznańskie ZOO, małej i dużej nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt oraz niekończącym się dramacie koni z Morskiego Oka strajk.eu rozmawia z Anną Plaszczyk z krakowskiego oddziału fundacji Viva!

fot flickr.com

Wojna? Serio?

Red. Sonia Milch polemizuje ze mną na łamach „Codziennika Feministycznego”, krytycznie odnosząc się do mojego głosu w sprawie pracy seksualnej i jej ewentualnej legalizacji. Niestety, nie potrafię do końca zrozumieć, na czym dokładnie pragnie swoją krytykę osadzić.

Nieczynna już Manufaktura Kreenholmska / fot. Flickr/tm-tm

Koniec świata w Narwie

Narwa to granica. Styk cywilizacji. Ile to już razy wieszczono, że skoro wybuchła wojna na Ukrainie, to następna apokalipsa nastąpi właśnie tutaj? Sceneria, uwieczniana na tysiącach zdjęć, doskonale pasuje: po estońskiej stronie rzeki wznosi się średniowieczny zamek Hermana, dokładnie naprzeciwko, po stronie rosyjskiej, jeszcze potężniejsza twierdza Iwangorod. Tymczasem koniec świata w Narwie już był. Niezauważony.