Polska

prof. Mirosław Karwat, fot z archiwum autora

Bóg, honor, dziczyzna

Tak dziś się aktualizuje w Polsce szczytna tradycja. Odwieczne zawołanie „prawdziwych Polaków, prawdziwych patriotów” brzmi oczywiście „Bóg, honor, ojczyzna”. I stąd się wzięło pojęcie „patriotyzm bogoojczyźniany”. Ale najpierw ta patetyczna dewiza uległa trywializacji, a z czasem zmieniła swój sens i w każdym członie, i w tej całości.

fot. flickr.com/Piotr Drabik

Dość taryfy ulgowej wobec PiS!

W październiku ubiegłego roku, blisko rok po wyborach parlamentarnych, TNS zadał pytanie o największą siłę opozycyjną w Polsce. 9 proc. badanych odpowiedziało, że jest nią… Prawo i Sprawiedliwość. Mijają kolejne miesiące, ale część wyborców wciąż sprawia wrażenie, jakby Polską rządziła koalicja PO-PSL.

prof. Mirosław Karwat, fot z archiwum autora

Milion dyktatorów

Potoczne wyobrażenie o dyktatorach i dyktaturze jest i mylące, i naiwne. Niewiele mądrzejszy jest stereotyp dyktatorów dominujący w biografiach historycznych lub aktualnych analizach medialnych.

Baloo fot. Facebook.com/ Anna Plaszczyk

To się nigdy nie skończy

O chwilach grozy, które przeżyło poznańskie ZOO, małej i dużej nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt oraz niekończącym się dramacie koni z Morskiego Oka strajk.eu rozmawia z Anną Plaszczyk z krakowskiego oddziału fundacji Viva!

fot flickr.com

Wojna? Serio?

Red. Sonia Milch polemizuje ze mną na łamach „Codziennika Feministycznego”, krytycznie odnosząc się do mojego głosu w sprawie pracy seksualnej i jej ewentualnej legalizacji. Niestety, nie potrafię do końca zrozumieć, na czym dokładnie pragnie swoją krytykę osadzić.

prof. Mirosław Karwat, fot z archiwum autora

Gdzie ten suweren?

Suweren mieszka dziś na Żoliborzu. Ale to też nieprawda.

grób Borucha Szulmana, fot. wikimedia commons

Boruch Szulman – przeciwko caratowi i kapitalizmowi

Opowieść o pomszczeniu krzywd warszawskich robotników przez „Żydowską Piątkę z PPS”.

fot. wikimedia commons

Odbudujmy to jeszcze raz

Czy odbudowa Warszawy była zbrodnią komunistyczną?

Czarny Protest pod Sejmem przeciwko nowej propozycji ustawy antyaborcyjnej. PiS wkrótce przedstawi swoją. fot. strajk.eu

Kontrola i wyzysk – piekło kobiet w państwie PiS

Rządy Prawa i Sprawiedliwości to okres sukcesywnego ograniczania praw kobiet. Jeszcze żadna ekipa rządząca Polską po 1989 roku z takim zacięciem motywowanym skrajnie konserwatywnym doktrynerstem nie ingerowała w ich ciała i życie na taką skalę. Polityka “dobrej zmiany”, wbrew dość powszechnemu przekonaniu o zbawczym wpływie programów socjalnych, prowadzi również do intensyfikacji wyzysku kobiet w ramach narodowej gospodarki kapitalistycznej.

Nacjonalistyczny Pochód Pierwszomajowy, fot. WK

Z kamerą wśród Wszechpolaków

Kurczaki na sterydach pohukujące „Idą! Idą! Nacjonaliści”! Oto Nacjonalistyczny Pochód Pierwszomajowy. I śmieszno i straszno.

prof. Mirosław Karwat, fot z archiwum autora

Zasada opaczności

Język to miecz obosieczny. Zwłaszcza w polityce.

prof. Mirosław Karwat, fot z archiwum autora

O poglądach i bezpoglądziu

Każdy z nas ma interesy. Lepiej lub gorzej rozumie, czego mu potrzeba, czego mu brak, od czego i od kogo zależy zaspokojenie jego potrzeb, dostęp do niezbędnych dóbr, możliwość upomnienia się o swoje, docenienie wysiłków i zasług. A w związku z tym – u kogo szukać wsparcia, komu pomóc ze swej strony (we własnym i wspólnym interesie), z kim się sprzymierzać, przed kim się bronić, komu opierać.

fot. Wikimedia Commons

Socjaliści a opium ludu

Jak mobilizować ludzi pokrzywdzonych przez kapitalizm do wspólnej walki o bardziej sprawiedliwy system społeczny? Z tym zagadnieniem polska lewica zmaga się od lat. W tekście „Religia a walka klas” swoją propozycję rozwiązania tego problemu przedstawia Piotr Ikonowicz. Niestety, ani to propozycja szczególnie nowa, ani rokująca specjalne nadzieje na przyszłość. Bądźmy tolerancyjni i wyrozumiali, wzywa Ikonowicz, zaakceptujmy to, że przeciętny polski pracownik chodzi do kościoła, schowajmy głęboko hasła i problemy, które potencjalnie mogłyby go obrazić. Innymi słowy – lewica miałaby po prostu skapitulować, na jednych polach od razu, na innych na raty. Prawicę katolicką z aspektem socjalnym już mamy.

fot. facebook.com/ Piotr Ikonowicz

Religia a walka klas

Wielu moich znajomych, którzy mają się za rewolucjonistów lub co najmniej radykalnych lewicowców ma kłopot z ludem. Lub jest wszakże ciemny i chodzi do kościoła. A oni są zaprzysięgłymi antyklerykałami.

prof. Mirosław Karwat, fot z archiwum autora

Zwodnicza awantura w rodzinie

W Polsce trwa wojna domowa między dwiema frakcjami, która ma na celu zdyskredytowanie trzeciej frakcji – lewicowej.

prof. Jan Kurowicki, fot. strajk.eu

Okruchy niepoprawności: jak się utrzymuje stołki

Dokonawszy czystek i przekształceń w Trybunale Konstytucyjnym, wojsku, aparacie policyjnym, w spółkach skarbu państwa itp., itd., czas na zrobienie tego samego w całej strukturze władzy. Aż po urzędników sprawujących pieczę nad sprzątaczkami. A wszystko to w imię eliminacji pomiotów, których mianowali sprawujący władzę poprzednicy.

prof. Mirosław Karwat, fot z archiwum autora

Infantylizm w polityce

Brukselska awantura rządu PiS i zaklinanie rzeczywistości po brukselskim blamażu to poglądowy przykład infantylizmu w mentalności pewnych polityków, jak i ich wyznawców.

fot. facebook.com/Antoni Macierewicz

Efekt Antoniego

On jest Antoni, nikt go nie dogoni. O tym, czy bezkarność ministra obrony odbije się w końcu czkawką PiS-owi.

fot. Agatha Rosenberg

Nie przeszli przed soborem

– Przepraszam, na ulicę 3 Maja dobrze idziemy? Okolica jest praktycznie pusta. Niedziela, wczesne popołudnie, mieszkańcy wrócili już z cerkwi albo – znacznie rzadziej – kościoła, spędzają czas w domach. Przypadkowo zagadnięta na osiedlowej ulicy kobieta przygląda nam się z zaskoczeniem i niepewnością graniczącymi z obawą. Nie, to nie tędy, to w drugą stronę, pokazuje i bez zwłoki oddala się. Nie mamy wątpliwości – była pewna, że młodzi ludzie, którzy nie są stąd, niechybnie przyjechali na marsz narodowców. Albo na jego blokadę. Oba zaczynają się za kilka godzin. Wielu mieszkańców wolałoby, żeby nie było żadnego.

PO-PiS? fot. wikimedia commons

Obojętność i wyobcowanie

Wymowny jest fakt, że konfrontacja między obozem władzy a obrońcami demokracji (pospołu z opozycji parlamentarnej i z KOD) – tak namiętna po obu stronach – tak wielu „postronnych” ani ziębi, ani grzeje i w ogóle nie interesuje.