Polska

fot. pixabay.com/ Alexas Fotos

Między otwartym a zamkniętym

Postępowcy kontra plebs – czyli o fałszywej metaforze  “dwóch plemion” w polskiej polityce.

Jacek Kuroń na demonstracji z okazji Święta Ludzi Pracy/ wikipedia commons

Spoko! Czyli Jacek Kuroń w okresie polskiej transformacji

Ewolucja ideowa Kuronia, która rozpoczęła się na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, rzuca […] wiele światła na jego działalność polityczną w okresie polskiej transformacji. Jak widzieliśmy, w przededniu powstania „Solidarności” nie dopuszczał on jeszcze restauracji kapitalizmu w Polsce i zdecydowanie nie myślał o gospodarce wolnorynkowej na wzór zachodni jako o możliwej alternatywie dla „realnego socjalizmu”. Te postulaty staną się ważnym składnikiem jego programu dopiero w następnej dekadzie. Warto jednak zapytać, dlaczego w latach osiemdziesiątych tak łatwo zaakceptował neoliberalny kształt polskiej transformacji?

fot. facebook.com/ Happy Maker Magda Jasińska

Hepimejkerka

Szczęście jest dla frajerów.

Wikimedia Commons

Odpowiedzialność za bliźniego w czasach cynizmu. Żegnając Zygmunta Baumana

Zmarł Zygmunt Bauman, socjolog, filozof, teoretyk społeczny. Socjalista. Autor kilkudziesięciu książek, jeden z ideowych spadkobierców polskiej socjologii humanistycznej, uczeń Ossowskiego i Hochfelda. Jeden z ostatnich wielkich krytyków społecznych. którzy na serio traktowali tematy alienacji, fetyszyzmu, postępującej kolonizacji świata relacji międzyludzkich przez logikę utowarowienia.

fot. facebook.com/ Piotr Ikonowicz

W obronie żab

Kilka zmian dokonanych przez PiS w ciągu pierwszego roku rządów sprawiło, że perspektywa powrotu do władzy liberałów jawi mi się jako znaczny krok wstecz. Czy to znaczy, że jestem pod urokiem prezesa prezesów?

fot. Piotr Nowak

„Ale się sukinsyn wywinął”

Daniel W. był wściekły. Spojrzał na rurkę wykonaną na maszynie przez jego pracownika. Zatrudniony kilka dni wcześnie 64-letni rencista po raz kolejny zrobił coś źle. Wywiązała się awantura. Mężczyźni skoczyli sobie do gardeł. Pozostali pracownicy, w większości Ukraińcy, wybiegli z hali. Wiedzieli na co stać ich szefa i prawdopodobnie nie chcieli być świadkami. Kilkadziesiąt minut później na miejscu pojawiło się pogotowie. Na ziemi leżał mężczyzna z rozłupaną czaszką.

fot. pexels.com

Mikrusy na szczaw

Może powiedzmy sobie wreszcie otwarcie: kreowani przez media, polityków i innych konformistów na sól ziemi, mali przedsiębiorcy są niezwykle szkodliwi społecznie.

fot. pixabay.com

Po śmierci podopiecznego

Prezydent w listopadzie br. podpisał ustawę dającą prawo do zasiłku dla bezrobotnych lub świadczenia przedemerytalnego dla części osób, które wcześniej sprawowały opiekę, a ich bliscy zmarli. Wejdzie w życie od 2017 roku. To ważna zmiana dla wielu osób, ale dalece niewystarczająca. Co gorsza, z uwagi na źle działający system wsparcia opiekunów, część z nich i tak nie skorzysta z przyjętych rozwiązań.

fot. flickr.com/Jaap Arriens

Cztery chochoły mikrolewicy

Z pewnym zdziwieniem przeczytałam ostatni tekst Ikonowicza pt. „Bunt klasy średniej”, w którym działacz złości się na Razem, że w dzień po nieregulaminowym przyjęciu przez Sejm ustawy budżetowej przedstawiciele i przedstawicielki partii stali na jednej trybunie z Platformą Obywatelską, Nowoczesną i KOD-em. Buduje przy tym narrację tak najeżoną chochołami, że bardzo ciężko wejść z nim w jakąkolwiek polemikę, zanim się jej nie rozmontuje.

fot. z archiwum autora

Bunt klasy średniej

Trzeba wiedzieć  kiedy, a zwłaszcza z kim stanąć na placu…

www.flickr.com/photos/drabikpany/

Geniusz Kuchcińskiego

Gdybym wierzyła w Boga, uznałabym, że natchnął marszałka Kuchcińskiego. Trudno sobie wyobrazić korzystniejszy dla PiS przebieg zdarzeń, niż kolosalna awantura o sejmowych dziennikarzy, która totalnie przykryła debatę nad budżetem.

Sala Kolumnowa, fot wikimedia commons

Sejm majdaniarski

Pycha Kaczyńskiego zgubi PiS.

fot. wikimedia commons

Rewolucja zamiast rzezi

Są dwa rodzaje pogardy i niechęci: jedna dotyczy biednych i o to oskarżam liberałów spod znaku PO, Nowoczesnej itp. – oraz pogarda i niechęć do „obcych”, teraz uchodźców z krajów objętych wojną, i o tę oskarżam narodowców spod znaku PiS i Kukiz’15. Dlatego potrzebny jest Ruch Sprawiedliwości Społecznej. Lewica, która nikim nie gardzi, stojąca zawsze po stronie słabszych, czy to są ubodzy rodacy, czy uchodźcy z Syrii.

fot. wikimedia commons

Inteligencja jako klasa sług

Z rozbawieniem obserwuję polityczne wygibasy posła Stanisława Piotrowicza, który dwoi się i troi, by dowieść, że już jako prokurator w PRL miał czarne, antykomunistyczne podniebienie. A ówczesnych opozycjonistów nie oskarżał, lecz bronił. Choć dokumenty i świadkowie mówią coś odwrotnego.

Dobrzeń Wielki walczy. fot. Michał Pytlik

Wielkiego Opola ciąg dalszy

1 stycznia 2017 r. Opole ma powiększyć się o sołectwa okolicznych gmin. Włodarze twierdzą, że ich los jest już przesądzony, więc opór ze strony mieszkańców nie ma sensu. Jesteśmy innego zdania.

Sośnice-Makoszowy, fot. wikimedia commons

Rok dobrej zmiany = górnik oszukany

W tegoroczną Barbórkę wielu górników i ich bliskich nie ma powodów do świętowania.

fot. wikimedia commons

Żydzi Kaczyńskiego

Byli pracownicy SB i MO przestali być „Polakami gorszego sortu”. Spadli niżej w hierarchii społecznej. Zakazano im efektywnej pracy w policji i służbach specjalnych, zmuszając tym do przejścia na emeryturę. Zdegradowaną do poziomu wegetacji. Za to, że kiedyś służyli „zbrodniczemu systemowi”.

Rząd Beaty Szydło/facebook.com/Beata Szydło

Mocne 2/10. Strajk.eu ocenia ministrów

Ostatni rok to z pewnością rok ogromnych zmian i reform. Nowa władza robi wszystko, żeby rządzić zupełnie inaczej od poprzedniej – czy to zmiana na lepsze? Postanowiliśmy ocenić pracę poszczególnych ministerstw.

W szponach korporacji

W szponach korporacji

Globalne giganty ekonomiczne potrafiły stworzyć pewien rodzaj globalnej władzy, której zorganizowane na poziomie państwa narodowych społeczeństwa muszą się podporządkować.

fot. wikimedia commons

Szpitalny Oddział Ratunkowy – piekło na ziemi

SOR – inaczej „ostry dyżur”. Po godzinie jesteś kozak. Po dwóch już przestaje działać ibuprom. Po czterech już ci nawet nie przeszkadza, że pielęgniarka wbija ci wenflon jedną ręką, gadając przez komórkę. Kiedy dobija do siódmej godziny, jesteś tylko zwiniętą w kłębek kupką popłakującą w kąciku. A i tak rekordziści by mnie wyśmiali.