Polska

prof. Mirosław Karwat, fot z archiwum autora

Jak zgłupieć lub się wygłupiać korzystnie

Raz po raz dziwimy się, zdumiewamy – i nadziwić  się nie możemy:  Jak to jest możliwe, że mądrzy ludzie plotą głupstwa, poważni ludzie się wygłupiają, autorytety kompromitują (i to tak, że sam sposób przekreślenia własnej renomy czy reputacji jest kompromitujący), że arbiter elegancji, dobrego tonu i taktu w jednej chwili okazuje się prymitywem i chamem, autorytet moralny okazuje się kłamczuchem, cwaniakiem i krętaczem, demaskator nadużyć aferzystą i złodziejem, legendarny bojownik-bohater pospolitym tchórzem lub służalcem?

www.flickr.com/photos/jaquemart

Jak Szumlewicz na lud się obraził

A może to nie my powinniśmy pouczać dziś lud, ale uczyć się od ludu? Zamiast wymagać, żeby zrozumiał nasze diagnozy, zrozumieć, dlaczego głosuje i odbiera politykę tak, a nie inaczej? W końcu to my, „lewicowe elity” – jak nazywa nas Szumlewicz – żyjemy z produkcji i obróbki wiedzy. Jeżeli nie potrafimy jej spożytkować, by zrozumieć źródła sukcesu prawicowego populizmu, to kiepscy z nas pracownicy i chyba nie mamy prawa w tej sytuacji wymagać, by reszta społeczeństwa nadążała za naszymi diagnozami?

PiS-owskie widmo na lewicy

PiS-owskie widmo na lewicy

Krąży widmo na lewicy, widmo dobrej zmiany. Niestety widmo to coraz częściej przypomina „dobrą zmianę” obecnej władzy. Opiera się ono na podobnej diagnozie rzeczywistości i walczy z tymi samymi demonami. Uważam, że tak diagnoza, jak i konkluzje są błędne i politycznie szkodliwe. Dlatego nie podpisałem „Listu otwartego do środowisk lewicowych”. Po pierwsze, autorzy listu wydają się nie zauważać, że od prawie dwóch lat w Polsce rządzi Prawo i Sprawiedliwość, a nie Platforma Obywatelska. Być może zbyt wsłuchali się w rytualne zawołanie Jarosława Kaczyńskiego, który na każdej miesięcznicy skanduje wraz z zahipnotyzowanym tłumem „zwyciężymy” i z podniesionym palcem ostrzega przed podłymi „elitami”, które wciąż stanowią przeszkodę na drodze do zwycięstwa. Sygnatariusze listu jakby zahibernowali się w 2015 roku i wciąż zwalczająCzytaj dalej >>>

fot. z archiwum autora

Zastąpić kapitalizm

Zyski od kapitału rosną, podczas gdy dla większości płace, dochody z pracy, maleją. 

Delacroix, "La liberté guidant le peuple" - źródło: wikimedia commons

Poza skostniałą demokrację, ku reprezentacji inkluzywnej

Czas przestać udawać, że parlamentaryzm w znanej obecnie formie to najlepszy ustrój, jaki kiedykolwiek wymyślono.

prof. Mirosław Karwat, fot z archiwum autora

Korupcja zbiorowa – narzędzie władzy

Wciąż bezsilni przeciwnicy dyktatorskich zapędów PiS zaszokowani są nie tylko bezceremonialnością, brakiem jakichkolwiek zahamowań partii rządzącej w nadużywaniu władzy, przekraczaniu mandatu, demontażu fundamentów ustroju. I nie tylko stylem „dobrej zmiany” – osobliwą mieszanką arogancji, pychy, krętactwa na poziomie cwaniaczków oraz pomysłowej i bezczelnej przewrotności w podmianie znaczeń, odwracaniu kota ogonem. Bodaj jeszcze bardziej zaszokowani i zdeprymowani są obojętnością blisko połowy społeczeństwa, wysokimi notowaniami PiS z przystawkami w sondażach, zdecydowanie większą niż po stronie opozycji determinacją, karnością i niezłomną wiernością „żelaznego elektoratu”.

fot. wikimedia commons

Tajemnice Marka M.

Czy Marek M., słynny stołeczny łowca roszczeń, kupuje prawa do użytkowania wieczystego gruntów – warte wiele milionów złotych – za pieniądze pochodzące z przestępczości zorganizowanej?

prof. Mirosław Karwat, fot z archiwum autora

Patriotyczne sadomaso

Dobrozmianowy zamach stanu na sądownictwo i trójpodział władzy przyćmił feerię wrażeń i komentarzy dotyczących wizyty Trumpa.

fot. wikimedia commons

Precz z walką z komuną

Chociaż w Polsce ruch komunistyczny praktycznie nie istnieje, partia rządząca uparcie walczy z wszelkimi przejawami poglądów i symboli, które mogą kojarzyć się z komunizmem. Walka z nieistniejącą komuną jest świetnym usprawiedliwieniem dla czystek, cenzury, represji politycznych.

fot. facebook.com/ Ulica Bruna i okolice

Warszawa do wymiany

Mokotów bronił się przed dekomunizacją dzielnie, Ursynów też nie opuścił szańców. Warszawiacy nie chcą kolejnej fali dekomunizacji. Ten serial już im się dłuży, na nowy sezon czekają tylko nieliczni.

prof. Mirosław Karwat, fot z archiwum autora

Parada hipokrytów

W tym sezonie politycznym o palmę pierwszeństwa walczą głupota z hipokryzją. I w tym współzawodnictwie idą łeb w łeb. Jury – złożone z sędziów o adekwatnych, bo kołtuńskich kwalifikacjach – rzeczywiście może mieć problem, który z tych darów bożych jest górą.

fot. wikimedia commons

Polityczne gazy USA

Stany Zjednoczone podjęły rękawicę rzuconą przez Rosję. Stawka jest wysoka: kto wciśnie Europie więcej swojego gazu.

"Śmierć Dembowskiego", źr: wikimedia commons

Służba domowa i dezerterzy: ludowe historie Maksymiliana Melocha

W ciągu ostatnich kilku lat dostrzec można wzrost zainteresowania ludowymi i oddolnymi historiami w polskich badaniach nad przeszłością. Rzadko jednak pamięta się, że korzenie tej dziejopisarskiej tradycji w polskiej historiografii sięgają lat 30. XX w. Za jednego z prekursorów tego nurtu uznać można Maksymiliana Melocha – Żyda, komunistę, doktora historii Uniwersytetu Warszawskiego.

prof. Mirosław Karwat, fot z archiwum autora

Bóg, honor, dziczyzna

Tak dziś się aktualizuje w Polsce szczytna tradycja. Odwieczne zawołanie „prawdziwych Polaków, prawdziwych patriotów” brzmi oczywiście „Bóg, honor, ojczyzna”. I stąd się wzięło pojęcie „patriotyzm bogoojczyźniany”. Ale najpierw ta patetyczna dewiza uległa trywializacji, a z czasem zmieniła swój sens i w każdym członie, i w tej całości.

fot. flickr.com/Piotr Drabik

Dość taryfy ulgowej wobec PiS!

W październiku ubiegłego roku, blisko rok po wyborach parlamentarnych, TNS zadał pytanie o największą siłę opozycyjną w Polsce. 9 proc. badanych odpowiedziało, że jest nią… Prawo i Sprawiedliwość. Mijają kolejne miesiące, ale część wyborców wciąż sprawia wrażenie, jakby Polską rządziła koalicja PO-PSL.

prof. Mirosław Karwat, fot z archiwum autora

Milion dyktatorów

Potoczne wyobrażenie o dyktatorach i dyktaturze jest i mylące, i naiwne. Niewiele mądrzejszy jest stereotyp dyktatorów dominujący w biografiach historycznych lub aktualnych analizach medialnych.

Baloo w nowym lepszym domu - w poznańskim ZOO, fot. Facebook.com/ Anna Plaszczyk

To się nigdy nie skończy

O chwilach grozy, które przeżyło poznańskie ZOO, małej i dużej nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt oraz niekończącym się dramacie koni z Morskiego Oka strajk.eu rozmawia z Anną Plaszczyk z krakowskiego oddziału fundacji Viva!

fot flickr.com

Wojna? Serio?

Red. Sonia Milch polemizuje ze mną na łamach „Codziennika Feministycznego”, krytycznie odnosząc się do mojego głosu w sprawie pracy seksualnej i jej ewentualnej legalizacji. Niestety, nie potrafię do końca zrozumieć, na czym dokładnie pragnie swoją krytykę osadzić.

prof. Mirosław Karwat, fot z archiwum autora

Gdzie ten suweren?

Suweren mieszka dziś na Żoliborzu. Ale to też nieprawda.

grób Borucha Szulmana, fot. wikimedia commons

Boruch Szulman – przeciwko caratowi i kapitalizmowi

Opowieść o pomszczeniu krzywd warszawskich robotników przez „Żydowską Piątkę z PPS”.