Polecane

Prezydent Jacob Zuma, fot. wikipedia.org,
Copyright World Economic Forum www.weforum.org / Eric Miller emiller@iafrica.com

Nowe oblicze legendy

W ostatnim miesiącu 2017 r. Afrykański Kongres Narodowy zmienił przywódcę. Już w tym momencie było jasne, że Republikę Południowej Afryki czeka także zmiana na stanowisku prezydenta i zostanie nim nie protegowana obecnie rządzącego Jacoba Zumy jego eksżona, ale wiceprezydent Cyril Ramaphosa. Analitycy zastanawiają się, kiedy to na nastąpi. Ciekawsze jest jednak, co oznaczać to będzie dla RPA.

http://strajk.eu/wp-admin/post-new.php

Rykoszet i bumerang

Do tej pory dobrozmianowe orły dyplomacji oraz orły polityki historycznej osobno znosiły złote jaja. Ale jaja! – taki komentarz przepełniony swoistym podziwem rozbrzmiewał raz po raz, ale na konto każdego z nich w innych okolicznościach. Choć bywało, że obnosiły się ze swoim pokrewieństwem – i tak były odbierane zagraniczne wypady IPN oraz ochotnicze występy premiera, ministrów lub ambasadorów w roli rzecznika IPN. Tym razem jednak policja historyczna oraz służba „dyplomatyczna” nie dość, że wystąpiły razem, to jeszcze jako współwykonawcy wspólnej kompozycji. Bijąc wszelkie rekordy promocji w branży nazywanej brandingiem (promocja marki narodowej). Specjaliści określają tym terminem działania na rzecz utrwalenia i upowszechniania korzystnego, atrakcyjnego wizerunku danego państwa, zapewnienia mu – tak jak to się dzieje w przypadku firmy i jej produktówCzytaj dalej >>>

Żołnierka kurdyjska w Syrii. flickr

Kurdyjskie pułapki, kurdyjskie szanse (cz. II)

Druga część rozmowy Strajku.eu z Rafałem Rudnickim, działaczem Inicjatywy Pracowniczej, redaktorem profilu Kurdystan.info. Pierwszą można przeczytać tutaj. Na stronie kurdystan.info pojawiła się pieśń bojowa kurdyjskich bojowniczek z komentarzem, że gdyby to było możliwe wolelibyście pisać o rewolucji społecznej w Rożawie niż o sprawach czysto wojskowych. Które z osiągnięć tej rewolucji są najważniejsze, najbardziej inspirujące? Na początek zastrzeżenie: nasza wiedza o tym jest zapośredniczona. Ja znam sytuację w Rożawie z relacji kurdyjskich oraz z lewicowych publikacji amerykańskich i europejskich pochodzących od osób, które tam były. Nie można więc wykluczyć, że docierający do nas obraz jest w pewien sposób wyidealizowany. Niemniej szereg inspirujących rozwiązań z pewnością zaistniał. Przede wszystkim nacisk na demokrację bezpośrednią. Cały system Rożawy, jako tworu quasi-państwowego, oparty jest naCzytaj dalej >>>

fot. Zuzanna Kochel

Siedem argumentów antykomunistów

Retoryka antykomunistyczna czy szerzej – antyrewolucyjna – to już od czasów rewolucji francuskiej uporczywie trwała część zachodniego dyskursu politycznego. Z powodu nieustannej zmienności w składzie ruchów społecznych oraz pojawiania się kolejnych grup, domagających się emancypacji, treść tych argumentów w sposób oczywisty ulega zmianie. Stosunkowo stały pozostaje jednak ich rdzeń, a rozpoznanie i obnażenie konstrukcji najpopularniejszych, antykomunistycznych (czy po prostu antylewicowych) chwytów erystycznych to ważny krok w kierunku ideologicznej konfrontacji z radykalną prawicą. Z tego powodu, posiłkując się badaniami historyków dyskursu politycznego, zebrałem i zilustrowałem przykładami siedem najpopularniejszych, powracających już od XIX wieku, argumentów antykomunistycznych. Argument z immanencji Jest to jedna z najcięższych broni z arsenału radykalnej prawicy, choć jej rozpoznanie i nazwanie może ostatecznie otworzyć przestrzeń do adekwatnej i skutecznejCzytaj dalej >>>

fot. Wikimedia Commons

Mamy przechlapane. Rozmowa z prof. Karolem Modzelewskim

– Co ma robić człowiek lewicy w państwie PiS? – Walczyć z państwem PiS oczywiście. – Ale przecież to państwo ma niewątpliwe osiągnięcia, których lewica nie może nie zauważać. – Zgoda, ta władza zyskuje poparcie dzięki trafnie dobranej polityce społecznej. Ale budowa państwa policyjnego to jest bat na lewicę, na ludzi pracy. Jak zaczną okazywać trochę niezadowolenia… – Ale póki co ludziom pracy jest lepiej. Przede wszystkim dzięki 500 plus, które sprawiło, że samotne matki trójki dzieci nie muszą już iść „na kasę” do supermarketu za 1000 złotych. Skończyła się zdesperowana quasi-niewolnicza siła robocza i tzw. pracodawcy musieli wreszcie zacząć uczciwie płacić. To rewolucja na rynku pracy. – Rewolucja na rynku pracy wiąże się nie tylko z 500 plus –Czytaj dalej >>>

http://strajk.eu/wp-admin/post-new.php

Polityk jak balon

Ale szczęka opadła postępowcom, zwłaszcza postępowym kobietom! Istny zawód miłosny (po tylu uściskach i wspólnych fotkach na wiecach i pochodach), a niespodzianka zupełna. Jakim cudem politycy demokratycznej i liberalnej zarazem opozycji mogli okazać się hipokrytami, krętaczami, a co najmniej konformistami? Skąd u bohaterskich obrońców Konstytucji taka zdrada w praktycznej godzinie próby? Przyczyny przeniewierstwa Jedno z wyjaśnień tej żadnej w istocie niespodzianki jest znane. PO i PiS to skłóceni kuzyni. POPiS nie był nieporozumieniem, lecz tylko związkiem nieskonsumowanym, jak małżeństwo w rozwodzie konsystorskim. PO, PiS oraz PSL różnią się, i owszem, ale tylko w kwestiach, kto ma rządzić i ewentualnie w jakim stylu, lecz z pewnością nie w kwestiach świeckości i neutralności światopoglądowej państwa, rozdziału państwa i kościoła. Niezbyt różnią sięCzytaj dalej >>>

autor 13/01/2018 6 komentarzy Polecane, Polska, Publicystyka
https://vk.com/id8244651?z=photo8244651_283038721%2Fphotos8244651

Czy Grudinin pomoże Putinowi?

Wygląda na to, że na wyborach prezydenckich frekwencja będzie nie tyle głównym, co jedynym problemem. I administracja obecnego prezydenta odczuwa z tego powodu jawny dyskomfort. W tym właśnie kontekście trzeba rozpatrywać wysuniecie przez Komunistyczną Partię Federacji Rosyjskiej jako kandydata na prezydenta milionera i przedsiębiorcy Pawła Grudinina.

autor 11/01/2018 9 komentarzy Polecane, Publicystyka, Świat
Uwagi na marginesie: Noworoczne wichry wojny

Uwagi na marginesie: Noworoczne wichry wojny

Polki i Polacy pobili zapewne kolejny rekord konsumpcji materiałów pirotechnicznych na okoliczność Nowego Roku. Szkoda, że nikt się nie zastanawia nad tym, że któryś z nadchodzących Sylwestrów możemy spędzać w schronach przeciwatomowych. Tam festiwalowe petardy zdadzą się na nic.

Jestem komunistą z Razem. I jest nas niezliczona ilość

Jestem komunistą z Razem. I jest nas niezliczona ilość

W oporze wobec polowania na komunistyczne czarownice nie chodzi o obronę facjaty Marksa na koszulce Adriana, jego książek w domowej biblioteczce Marceliny czy jego nazwiska w nazwie ulicy w rodzinnym mieście Maćka. Chociaż prawo do cytowania Engelsa w artykułach naukowych Agnieszki i śpiewania „Międzynarodówki” w chórze rewolucyjnym Mateusza* nie jest całkiem bez znaczenia, to najistotniejsza stawka nie sprowadza się wcale do ocalenia komunistycznej idei, symboliki, teorii i praktyki. Chodzi o utrzymanie samej możliwości uprawiania innej polityki.

prof. Mirosław Karwat, fot z archiwum autora

Donald na białym koniu

Inżynier Mamoń – pasażer „Rejsu” – rzekł był swego czasu: Z filmów najbardziej lubię te, które już oglądałem. Chyba nie spodziewał się, że przy tej okazji w prosty sposób skodyfikował także pewien wzorzec polityki, mianowicie: jazda na biegu wstecznym czy też „powtórka z rozrywki”.

Robert Mugabe z żoną Grace.

Zimbabwe i Mugabe, czyli jak Krokodyl połknął Lady Gagę

2 tys. butelek najlepszego francuskiego szampana, 8 tys. puszek kawioru, 8 tys. homarów i tyleż bombonier czekoladek Ferrero – urodziny prezydenta Roberta Mugabe w 2009 r. zostały zapamiętane, bo w kraju była akurat wielka epidemia cholery, w sklepach puste półki, a trzy czwarte narodu żyło poniżej afrykańskiego poziomu biedy. Prezydent zapewniał, że będzie rządził do setnych urodzin.

Gdyby nie sukces rewolucji bolszewickiej, socjalizm jako taki pozostawałby ekstrawaganckim marzeniem

Odkryć na nowo rewolucyjną tradycję

Z Enzo Traverso, włoskim badaczem zajmującym się historią Holocaustu i zjawiskiem totalitaryzmu, autorem książki „Historia jako pole bitwy. Interpretacja przemocy w XX wieku” (Książka i Prasa 2014), rozmawia Michał Siermiński. Rozmowa ukazała się pierwotnie w kwartalniku „Bez Dogmatu”. Michał Siermiński: W tym roku przypada stulecie rewolucji październikowej. W Polsce, gdzie przewrót bolszewicki okazał się szczególnie brzemienny w skutkach, nawet środowiska lewicowe nie wykazują większego zainteresowania, by skorzystać z tej okazji i na nowo, w sposób wolny od interpretacyjnych kalk, przemyśleć historię XX-wiecznego ruchu komunistycznego. Czy podobne milczenie cechuje zachodnią historiografię? Czy okrągła rocznica skłania do pogłębionej refleksji nad rewolucją październikową? Enzo Traverso: Jest jasne, że w przypadku Polski sposób, w jaki myśli się o rewolucji październikowej, w dużym stopniu zależyCzytaj dalej >>>

Uwagi na marginesie: Głupi i głupsi

Uwagi na marginesie: Głupi i głupsi

Reakcja jest podła, ale reakcje jeszcze gorsze.

Z wystawy w muzeum przy Centrum Badań Ludobójstwa i Oporu Mieszkańców Litwy w Wilnie / fot. Małgorzata-Kulbaczewska-Figat

Vanagas kontra Vanagaitė, czyli jak Litwa (nie) rozmawia o swoich „wyklętych”

W aferze, która wstrząsnęła Litwą w ostatnich tygodniach, jest wiele wątków świetnie znanych z polskiego podwórka: nachalna polityka historyczna, kult nietykalnych „wyklętych”, walka z rosyjską propagandą. Nie ma natomiast dobrego zakończenia.

Monsanto i glifosat: globalny impas

Monsanto i glifosat: globalny impas

Słowo „glifosat” rzadko wymienia się w polskich mediach, więc mało kto podejrzewa, ile podziemnych bitew, politycznych intryg i podejrzanych gier lobby za sobą kryje. Unia musi zdecydować do 15 grudnia o przedłużeniu licencji na tę substancję, główny składnik powszechnie używanych herbicydów. 27 listopada będzie głosował w tej sprawie komitet odwoławczy Unii, a jeśli znowu nie będzie decyzji, podejmie ją Komisja Europejska. Historia wielkich pieniędzy i ludzkiego zdrowia.

Uwagi na marginesie: Patriotyzm to idiotyzm

Uwagi na marginesie: Patriotyzm to idiotyzm

Tegoroczne obchody tzw. Święta Niepodległości ostatecznie wykazały, że jego treścią jest po prostu benefis przygłupów.

Barykada w Leningradzie

Niechciane stulecie

Wielki problem miały władze Rosji ze stuleciem rewolucji październikowej. Z jednej strony nie da się rocznicy takich wydarzeń pominąć milczeniem, bo zbyt mocno osadzone są w zbiorowej pamięci.  Z drugiej – lepiej, żeby ludzie nie zaczęli się zastanawiać nad tym, czy i na ile aktualne jest antykapitalistyczne przesłanie 1917 roku. Tym, którzy chcieli jakoś tę rocznicę obchodzić albo przynajmniej z jej okazji zastanowić się nad sensem wydarzeń sprzed stu lat, zaserwowano oficjalny konglomerat snów o potędze i wezwań do jedności.

http://strajk.eu/wp-admin/post-new.php

RetroNekroKanibalizm

Czas między Świętem Zmarłych a 11 listopada naocznie i łopatologicznie ukazuje, jaki wzorzec patriotyzmu obowiązuje dziś każdego Polaka – pod groźbą okazania się NiePolakiem. Wzorzec narzucony kanonicznym scenariuszem uroczystości rocznicowych, ideologią i praktyką IPN, kościelną obrzędowością i praniem mózgów w szkołach.

autor 12/11/2017 3 komentarze Polecane, Polska, Publicystyka
Sierp Wam w młot, czyli o niepożytkach z rocznicy października

Sierp Wam w młot, czyli o niepożytkach z rocznicy października

Nic nam po minionej wiek temu rewolucji, nic nam i po jej jubileuszu.

Widok na były już plac marszałka Tity w Zagrzebiu

Jak brunatnieje Chorwacja

Praktycznie od momentu uzyskania własnej państwowości w Chorwacji mają miejsce dwa zjawiska o tym samym kierunku politycznym. Chodzi o dekomunizację i refaszyzację. Jak informuje portal internetowy Balkan Insight, w ramach dekomunizacji całkowicie lub częściowo zniszczono ok. trzech tysięcy pomników poświęconych komunistycznym partyzantom walczącym podczas ostatniej wojny o wyzwolenie Jugosławii spod hitlerowskiej okupacji oraz przemianowano wiele ulic noszących imię tych bojowników. Ostatnio przyszła kolej na najważniejszego komunistę – Josipa Broz-Tito. Dekomunizację, a właściwie detitoizację rozpoczęto już przed laty w Czarnogórze, gdzie nazwę stolicy Titovgrad przemianowano na Podgoricę. Jednak, jak wyliczył włoski specjalista od Europy Wschodniej Giorgio Comani, na terenie byłej Jugosławii do tej pory znajduje się ponad 80 ulic i placów imienia Tity. Najwięcej – po 24 w Chorwacji i Macedonii, 15 wCzytaj dalej >>>