Polecane

Przystanek marszrutkowy w centrum Kiszyniowa. Plakat Partii Demokratycznej, obiecujący lepszą przyszłość w Europie, na nikim już nie robi wrażenia / fot. Małgorzata Kulbaczewska-Figat

Mołdawia: tragiczny teatr marionetek

Mołdawią, wstrząsaną kolejnymi kryzysami, nie rządzi gabinet Pavla Filipa ani prezydent Igor Dodon. Zasłoną dymną są programy większości partii politycznych, zwłaszcza tych, które nieustannie podkreślają swoją „demokratyczność” i „liberalizm”. Modernizacja i proeuropejski kurs tego kraju, trwający ponoć od 2009 r., to też iluzja, tak samo, jak nowy kurs prorosyjski, który miał zacząć się wraz z wyborczą wygraną Dodona w listopadzie 2016 r. Całe życie polityczne w Kiszyniowie jak teatr marionetek.

Delacroix, "La liberté guidant le peuple" - źródło: wikimedia commons

Poza skostniałą demokrację, ku reprezentacji inkluzywnej

Czas przestać udawać, że parlamentaryzm w znanej obecnie formie to najlepszy ustrój, jaki kiedykolwiek wymyślono.

Uwagi na marginesie: W Polsce trzeba obalić wszystko

Uwagi na marginesie: W Polsce trzeba obalić wszystko

Potworności porządku „dobrej zmiany” – uboczne i celowe – nie ustaną, jeżeli nie udusimy systemu, który je generuje. Na imię mu III Rzeczpospolita.

Protest opozycji w Wenezueli, 2015 r. / fot. Wikimedia Commons

Wenezuela. Rewolucja na zakręcie

Cała południowoamerykańska lewica bacznie obserwuje wenezuelski kryzys polityczny. Waszyngton oczywiście też.

prof. Mirosław Karwat, fot z archiwum autora

Korupcja zbiorowa – narzędzie władzy

Wciąż bezsilni przeciwnicy dyktatorskich zapędów PiS zaszokowani są nie tylko bezceremonialnością, brakiem jakichkolwiek zahamowań partii rządzącej w nadużywaniu władzy, przekraczaniu mandatu, demontażu fundamentów ustroju. I nie tylko stylem „dobrej zmiany” – osobliwą mieszanką arogancji, pychy, krętactwa na poziomie cwaniaczków oraz pomysłowej i bezczelnej przewrotności w podmianie znaczeń, odwracaniu kota ogonem. Bodaj jeszcze bardziej zaszokowani i zdeprymowani są obojętnością blisko połowy społeczeństwa, wysokimi notowaniami PiS z przystawkami w sondażach, zdecydowanie większą niż po stronie opozycji determinacją, karnością i niezłomną wiernością „żelaznego elektoratu”.

Uwagi na marginesie: Gdy nie wiadomo o co chodzi, chodzi o dominację prawicy

Uwagi na marginesie: Gdy nie wiadomo o co chodzi, chodzi o dominację prawicy

Lewica babrająca się w prawicowym błotku nie zyska na wiarygodności owijając się w modne przymiotniki.

fot. flickr.com/Lorie Shaull

Antysyjonizm to antysemityzm?

Prof. Shlomo Sand odpowiada prezydentowi Macronowi.

fot. flickr.com/ Roy Luck

Biafra: czekając na Króla Lwa

Kiedy w ubiegłym roku podsumowywałem pierwszy rok urzędowania prezydenta Muhammadu Buhariego, pomimo głębokiego kryzysu, w jakim wówczas znajdowała się Nigeria, wydawało się, że można było myśleć o jej perspektywach w sposób względnie optymistyczny. Rok później tego optymizmu zostało znacznie mniej.

www.flickr.com/photos/soldiersmediacenter/

Mosul. Pyrrusowa hekatomba

Patrick Cockburn z brytyjskiego „Independenta” jest bodaj pierwszym zachodnim dziennikarzem, który podał jakąkolwiek liczbę zabitych: 40 tys. Liczba ta padła z ust Hoszjara Zebariego, byłego irackiego ministra finansów i szefa dyplomacji, który powołał się na szacunki „wywiadu kurdyjskiego”. Cockburn dodaje jednak zaraz, że „rzeczywista liczba” pogrzebanych pod ruinami miasta jest „nieznana”.

Uwagi na marginesie: Owszem, inna polityka jest możliwa

Uwagi na marginesie: Owszem, inna polityka jest możliwa

Ale nie w internecie i nie z „Gazetą Wyborczą”. Partia Razem dostaje kolejną bolesną lekcję. Czy zechce wyciągnąć z niej wnioski?

prof. Mirosław Karwat, fot z archiwum autora

Polityka, apolityczność i metapolityka

Wielkie zamieszanie mamy nie tylko w polskiej polityce. Jeszcze większy zamęt panuje w głowach ludzi, którzy już to bezradnie, już to bezmyślnie operują słowami POLITYKA i APOLITYCZNOŚĆ. Wielu z nich szuka na oślep określeń, które pozwoliłyby inaczej, ładniej nazwać to, co robią w zgodzie z własnymi poglądami i interesami.

autor 30/07/2017 1 komentarz Polecane, Polityka, Publicystyka
Pinchos Fridberg składa kamień na „grób” dziadków i krewnych matki. Ponary, 23 września 2013, 11: 35

Synowie ukrywają zbrodnie ojców

W zbiorowej mogile w lesie w Ponarach koło Wilna spoczywa około stu tysięcy osób. Zdecydowana większość to Żydzi.  Oprócz nich – Polacy, Romowie, Rosjanie, działacze komunistyczni rozstrzelani przez Niemców i litewskich kolaborantów. Profesor Pinchos Fridberg też ma w Ponarach dwudziestu ośmiu swoich zabitych, w tym babcię, dziadka, inne osoby z bliskiej rodziny. Ale od maja 2012 r. na oficjalne uroczystości już nie przychodzi.

Uwagi na marginesie: Skok poza rewolucję lemingów?

Uwagi na marginesie: Skok poza rewolucję lemingów?

Większość lewicy znów daje się rozgrywać przez prawicę. Już nie tylko w sferze postulatów, ale nawet interpretacji. Szczęśliwie okazuje się, że nie wszyscy.

Gmach Sądu Najwyższego/wikimedia commons

Polak sądu nie lubi

Niezamożny, zwykły obywatel, zdany na łaskę kapitału, upokarzany na każdym kroku, w sądzie, w pracy, w urzędzie, zatęsknił za silną władzą, która opowie się po jego stronie. W myśl zasady „okazja czyni złodzieja” Jarosław Kaczyński zmiarkował, że może wzmocnić swą władzę wykonawczą kosztem władzy sądowniczej.

Krwawe żniwo rewolucji - plac Newski, źródkło: wikimedia commons

Lipiec 1917: prawda rewolucji

Mija sto lat od burzliwych Dni Lipcowych w Piotrogrodzie, które otworzyły nowy, radykalny etap Rewolucji Rosyjskiej.

prof. Mirosław Karwat, fot z archiwum autora

Patriotyczne sadomaso

Dobrozmianowy zamach stanu na sądownictwo i trójpodział władzy przyćmił feerię wrażeń i komentarzy dotyczących wizyty Trumpa.

www.flickr.com/photos/aljazeeraenglish/

„Dziki” w Arabii, czyli witaj wojno

Coś się zmienia w Arabii Saudyjskiej, ale lepiej nie mieć złudzeń. Nowy przyszły król Muhammad ibn Salman to mieszanina liberalizmu gospodarczo-obyczajowego i zwykłego okrucieństwa.

fot. wikimedia commons

Precz z walką z komuną

Chociaż w Polsce ruch komunistyczny praktycznie nie istnieje, partia rządząca uparcie walczy z wszelkimi przejawami poglądów i symboli, które mogą kojarzyć się z komunizmem. Walka z nieistniejącą komuną jest świetnym usprawiedliwieniem dla czystek, cenzury, represji politycznych.

fot. wikimedia commons

Al Dżazira na celowniku Saudów

Na początku czerwca Arabia Saudyjska skłoniła swoich sojuszników w Zatoce Perskiej (Zjednoczone Emiraty Arabskie i Bahrajn) oraz swoje państwa klienckie (Egipt, szczątkowe rządy Jemenu i Libii) do zerwania wszelkich stosunków i zapoczątkowania międzynarodowej izolacji swojego maleńkiego sąsiada – Kataru.

fot. facebook.com/ Daniele Obono

„Pierdolić Francję”!

Od kilku dni Francję rozdziera gwałtowna polemika na temat lewicowej, czarnej deputowanej, która powiedziała „niech żyje Francja” bez odpowiedniego entuzjazmu. Rasizm podszyty wykluczającym „patriotyzmem” dochodzi do głosu nie tylko w Polsce.