W Kabulu dokonano kolejnego krwawego zamachu. Jego celem stała się społeczność szyickich Hazarów, którzy tego dnia demonstrowali przeciwko planowanej trasie linii energetycznej, która omijała hazarskie prowincje.

www.flickr.com/photos/khurramgardezi
www.flickr.com/photos/khurramgardezi

Zamachowców – samobójców było trzech. Na szczęście, jeśli w ogóle można mówić o szczęściu w tak tragicznym kontekście, jak podaje agencja RIA Nowosti, rozerwał się ładunek jedynie jednego z nich. U drugiego mechanizm nie zadziałał, a trzeci został zastrzelony przez policję, zanim zdążył odpalić materiał wybuchowy.

Prezydent Afganistanu Aszraf Ghani ogłosił niedzielę dniem żałoby narodowej.

– Nasi wrogowie, atakując prawa obywatelskie, myślą, że mogą nas podzielić. Ale poniosą porażkę. Poleciłem prokuratorowi generalnemu i specjalnej komisji śledczej zbadać dokładnie incydent i znaleźć winnych – powiedział Ghani podczas wystąpienia telewizyjnego. Ministerstwo spraw wewnętrznych zakazało zgromadzeń publicznych. Odpowiedzialność za atak wzięło na siebie Państwo Islamskie.

Hazarowie są najmniejszą i najbiedniejszą szyicką mniejszością narodową w Afganistanie i uważają, że są dyskryminowani przez kabulski rząd centralny.

To kolejny atak terrorystyczny w Afganistanie, który stał się krajem krwawego chaosu od czasów interwencji NATO w 2001 r. Brali w niej udział też polscy żołnierze. Afganistan zajmuje trzecie miejsce wśród krajów, które stały się obiektem ataków terrorystycznych. Ponad połowa z nich została dokonana przez zorganizowane grupy, a za niemal wszystkie odpowiadają talibowie. Państwo Islamskie, obecne w Afganistanie od co najmniej roku, próbuje robić im konkurencję, płacąc swoim bojownikom wyższy „żołd”, a mieszkańców zastraszając szczególnie krwawymi atakami.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Wybory w Izraelu: zwycięstwo nacjonalistów, ale który będzie rządził – nie wiadomo

Wczorajsze przedterminowe wybory parlamentarne w Izraelu nie przyniosły rozstrzygnięcia, o…