Share Button

Niebywałą bezczelnością zabłysnął szczeciński samorządowiec Platformy Obywatelskiej. Jan Posłuszny wkrótce po wejściu w życie nowelizacji ustawy o ochronie przyrody wyrąbał na swojej działce kilka drzew, a następnie, bez cienia wstydu, pojawił się na pokazowej akcji sadzenia drzew, zorganizowanej przez swoje ugrupowanie.

Jan Posłuszny brał udział w szczecińskim wydaniu ogólnopolskiej akcji sadzenia drzew, którą 21 marca z propagandowym rozmachem zorganizowała Platforma Obywatelska w ramach protestu przeciwko nowym przepisom, przeforsowanym przez ministra środowiska, która dają możliwość właścicielom posesji na wycinanie drzew bez zezwolenia. Jak podaje „Głos Szczeciński”, radny wraz z kolegami wsadzał do ziemi sadzonki pod szpitalem w Zdrojach. Nie byłoby w tym nic zadziwiającego, gdyby nie fakt, że całkiem niedawno radny Posłuszny sam skorzystał z Szyszko Lex, wycinając na swojej działce co najmniej kilka drzew. Według dziennikarzy szczecińskiego dziennika były to świerki i dęby, które przeszkadzały w pracach budowlanych.

Pod szpitalem w Zdrojach radny Posłuszny brylował przed kamerami. Oprócz niego na akcji byli obecni m.in. marszałek województwa Olgierd Geblewicz (PO) oraz senator Tomasz Grodzki (PO). Samorządowiec zapowiadał, że kolejna władza będzie musiała „odrabiać to, co wyrządzili szkodnicy z PiS”, wspominając również o zagrożeniu jakim jest spadek wpływów do budżetu państwa, które dotąd spływały z tytułu opłat za pozwolenie na wycinkę.

Jak radny tłumaczy swoją hipokryzję? W rozmowie z „Głosem Szczecińskim” przekonuje, że pod szpitalem znalazł się…przez pomyłkę. . „Przez przypadek znalazłem się na terenie szpitala. Ale może faktycznie wyszło niezręcznie” – powiedział Jan Posłuszny.

 

Share Button
Skomentuj artykuł w sieciach społecznościowych lub bezopśrednio na stronach portalu.

1 komentarz

  1. sru napisał:

    po-pis to świnie i kukiz15

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*