Share Button

Do wielkiego społecznego eksperymentu przystępuje Finlandia. Tamtejsze władze chcą się przekonać, jaki system pomocy społecznej lepiej się sprawdzi: bezwarunkowy dochód dla każdego czy różne świadczenia adresowane do różnych grup potrzebujących.

Banknoty i monety Euro.
Źródło: Wikimedia commons.

Bezwarunkowy dochód podstawowy wyniesie 560 euro (dla porównania – przeciętnie fińskie gospodarstwo domowe wydaje co miesiąc 3000 euro). Nie będzie opodatkowany ani uzależniony od tego, czy i ile beneficjent zarabia. Na razie jednak nie dostaną go wszyscy Finowie i Finki, a jedynie dwa tysiące losowo wybranych bezrobotnych. Ich sytuację opieka społeczna będzie na bieżąco porównywać z położeniem grupy kontrolnej – dwóch tysięcy innych ludzi bez pracy. Ci z kolei będą korzystać z takiego systemu zasiłków dla potrzebujących, które aktualnie przewiduje fińskie prawo – zasiłków mieszkaniowych, na kształcenie, na potrzeby dzieci czy też po prostu dla osób bez pracy.

Eksperyment będzie kontynuowany przez dwa lata. W ten sposób państwo fińskie zamierza przekonać się, czy bezwarunkowy dochód podstawowy zniechęca do podejmowania pracy i demoralizuje, czy też jest dokładnie odwrotnie – motywuje do działania i pomaga w walce z wykluczeniem. Sprawdzi, co lepsze – dotychczasowy system czy jego znaczące uproszczenie.

W czerwcu tego roku pomysł wprowadzenia bezwarunkowego dochodu podstawowego odrzucili obywatele Szwajcarii. 78 proc. głosujących w referendum uznało, że nic dobrego nie przyniesienie przyznanie każdemu co miesiąc 2500 franków. Za to w październiku we Francji Senat uznał, że mogłoby być to dobre narzędzie do walki z nierównościami społecznymi i zarekomendował jego eksperymentalne wprowadzenie.

Share Button

Na podobny temat

Skomentuj artykuł w sieciach społecznościowych lub bezopśrednio na stronach portalu.

2 komentarze

  1. blady99 napisał:

    My niestety mamy na utrzymaniu suwerena z Watykanu, a to ssawka kasy bez wyłącznika. Co tam bezrobocie, brak mieszkań, emigracja młodych za lepszym życiem z katolandu. Dla nich i PiS-owskich misiewiczów jeszcze wystarcza, więc gdzie problem?

  2. Nikt napisał:

    A niby kapitalizm… . Ale z ludzką twarzą!

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*