Share Button

Portal dotarł do przypadków skandalicznego wykorzystywania Ukraińców, zatrudnionych w Polsce na niewolniczych warunkach.

Granica polsko-ukraińska / fot. Wikimedia Commons
Granica polsko-ukraińska / fot. Wikimedia Commons

Forsal opisuje przypadki stosunków pracy, które wołają o pomstę do Nieba. Sztandarowym przykładem jest umowa o dzieło za 2,1 tys. zł brutto. Pracownicy ze wschodu coraz częściej zatrudniani są na umowy cywilnoprawne, na których kosztach ubezpieczenia pracodawcy oszczędzają. Napływ Ukraińców chętnych do pracy w ostatnim roku (wcześniej zatrudniani byli głównie w rolnictwie) spowodował, że wzrosła ilość śmieciówek, a Ukraińcy stali się “mięsem”, chętnym pracować nierzadko 6 dni w tygodniu po 12 godzin. Najczęściej pracują przy taśmie produkcyjnej lub na budowach, także w handlu.

Z 800 tys. Ukraińców, którzy według resortu pracy przyjeżdżają do pracy na pobyt czasowy lub stały, tylko 177 jest zarejestrowanych w ZUS.

Komunikacja pomiędzy Państwową Inspekcją Pracy a ZUSem i Strażą Graniczą kuleje. Informacje o zatrudnionych przesyłane są raz na kwartał. Ma się to zmienić, jak zapowiada rzecznik ZUS Wojciech Andrusiewicz.
– Niestety, praktyką stało się, że sąsiedzi zza wschodniej granicy są tanią siłą roboczą i są wykorzystywani przez pseudopracodawców, którzy psują renomę uczciwym firmom. Tworzenie dla nich odrębnych warunków pracy urąga godności człowieka – skomentował poseł PiS Jan Mosiński.

Kontrole PIP pierwszej połowy 2016 roku pokazały liczne nieprawidłowości. Wśród nich 90 proc. stanowiła praca bez wymaganego zezwolenia, a także praca bez umowy bądź na innych warunkach niż określone w umowie.

Share Button
Skomentuj artykuł w sieciach społecznościowych lub bezopśrednio na stronach portalu.

2 komentarze

  1. sru napisał:

    banderowców można i trzeba kroić i wygniatać , nie podoba się do domkuuu

  2. moherowy beret z antenką napisał:

    przecież od dawna wiadomo, że „uchodźcy” są elementem patologii zwanej neoliberalizm a to, że ukrywa się pod pojęciami „wolność”, „outsourcing” , etc, etc. to nic więcej i zawsze „kapitał” stoi za tym. Przecież HilLIARY Clinton mówiła wyraźnie przed wyborami w USA – „uchodźcy się opłacają”. LeMonde Dipl.(.pl) 01.2017 opisuje tą patologię. A to co się dzieje w USA to kryminał. Najbardziej zabawne, jak IT korporacje (Google, Facebook, Apple, Microsoft) skarżą „Immigrantion ban Exec.Order” i argumentem jest….że SZKODZI ICH BIZNESOWI. Palce lizać. Nie ma się co czarować: tak jak Ukraińcy w Polsce tak Polacy są traktowani w UK, Niemczech, Francji, Włoszech, Holandii, Hiszpanii bo niby dlaczego mieliby być traktowani inaczej. Zerohedge.com podało kilka dni temu, że istnieje draft następnego Executive order Trumpa a które wyznacza bardzo wysokie OBOWIĄZKOWE wynagrodzenie dla każdego „importowanego” pracownika. Ma prawo chronić amerykańskich robotników przed „low cost” „uchodźcami”? To jest jego ZAPLUTY OBOWIĄZEK tak jak zaplutym obowiązkiem jest TROSKA KAŻDEGO RZĄDU KAŻDEGO PAŃSTWA O SWOICH OBYWATELI!!
    I to by było na tyle.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*