Share Button

François Fillon zdecydowanie wygrał drugą turę prawyborów na francuskiej prawicy zdobywając dwie trzecie głosów przeciw Alainowi Juppé, kandydatowi tej samej partii (Republikanów), lecz o orientacji politycznej bliższej centroprawicy.

Francois Fillon / Źródło: Wikimedia
Francois Fillon / Źródło: Wikimedia

Fillon to reprezentant prawicy twardej, proeuropejskiej, ultraliberalnej i konserwatywnej obyczajowo. Bardzo długo nieobecny w polityczno-sondażowych prognozach, na ostatniej prostej bez problemu wyprzedził swego ostatniego konkurenta, przez dwa ostatnie lata powszechnie uważanego za przyszłego prezydenta Francji.

Fillon jest rodzajem syntezy dwóch byłych europejskich premierów – Hiszpana José Maríi Aznara i Brytyjczyka Davida Camerona. Jego program gospodarczy dość ściśle odpowiada podejściu europejskiej „trojki” do Grecji: łączy ultra-liberalizm z rygoryzmem budżetowym i polityką ostrych cięć w socjalnej polityce państwa. Zakłada np. likwidację podatku od wielkich fortun, częściową prywatyzację ubezpieczeń zdrowotnych, zmniejszenie zasiłków dla bezrobotnych i olbrzymie redukcje zatrudnienia w sferze budżetowej. Inaczej mówiąc proponuje zerwanie z francuskim modelem socjalnym ustalonym po 1945 r., do tej pory w zasadzie nie naruszanym przez francuską prawicę.

Na Fillona głosowało w minioną niedzielę 66 proc. wyborców prawicy, ale to tylko niecałe 7 proc. ogółu elektoratu. Chodzi o osoby z reguły b. dobrze sytuowane. Jeśli wiosną przyszłego roku dojdzie do spodziewanego starcia Marine Le Pen z Fillonem w drugiej turze wyborów prezydenckich, Front Narodowy ma duże szanse na zwycięstwo, gdyż sytuuje się w sferze gospodarczo-socjalnej daleko na lewo od wyboru Republikanów.

„Prorosyjskość” Fillona nie jest jego wyróżnikiem na francuskiej scenie politycznej. W tej chwili tylko środowiska skupione jeszcze wokół prezydenta Hollande’a są wierne dotychczasowej europejsko-amerykańskiej polityce wobec Rosji.

Share Button
Skomentuj artykuł w sieciach społecznościowych lub bezopśrednio na stronach portalu.

2 komentarze

  1. sru napisał:

    jest chyba nadzieja dla Europy brawo Francuzi

  2. lubat napisał:

    Program gospodarczy Fillona znam tylko z doniesień prasowych. Jeśli są one prawdziwe, to by znaczyło, że Fillon „PiS-uje”, tzn. obiecuje wszystkim dobrze.
    Jednak tak czy inaczej, we Francji wygra Putin. Bo i Fillon i Maryna z Le Penów przyjaciółmi Putina są;)

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*