Share Button

Kolejną przerażającą zbrodnię Państwa Islamskiego odkryły wojska irackie szturmujące Mosul. W pobliżu miasta Hamam al-Alil znaleziono masowy grób, a w nim ponad setkę ciał.

Terroryści z Islamic State porwali 3 tys. irackich uchodźców/flickr.com/Day Donaldson
fot. flickr.com/Day Donaldson

Kiedy dokładnie zginęły ofiary i kim były? Tego jeszcze nie ustalono. Wiadomo jedynie, że z całą pewnością życia pozbawili ich fanatycy z Państwa Islamskiego, którzy zostali wyparci z Hamam al-Alil (ok. 14 km na południe od Mosulu) dosłownie kilkanaście godzin temu. Iraccy policjanci, wkraczający na tereny zdobyte przez wojsko, odkryli masowy grób na terenie średniej szkoły rolniczej, zamienionej przez dżihadystów na więzienie, miejsce tortur i egzekucji. Naprawdopodobniej śmierć ofiar nastąpiła około dwóch tygodni temu, bezpośrednio przed początkiem operacji, której celem jest wyzwolenie Mosulu. W grobie znaleziono ponad setkę ciał. Wszystkie są pozbawione głów.

Wycofujący się bojownicy IS nie mają już czasu na kręcenie długich i przerażających filmów z egzekucji, z jakich zasłynęli w 2014 r. Pogłoski o tym, że Państwo Islamskie dokonuje masowych morderstw na mieszkańcach miast i wsi otaczających Mosul krążyły jednak od połowy października i niestety już nie pierwszy raz okazują się prawdziwe. Według irackich urzędników z prowincji Niniwa, której stolicą jest miasto, ofiary z Hamam al-Alil to jednak nie miejscowa ludność, a wzięci do niewoli podczas wcześniejszych walk żołnierze i policjanci. Irakijczycy spodziewają się również znaleźć na terenie szkoły rolniczej kolejne masowe groby.

Bitwa o Mosul trwa i prędko się nie zakończy. We wschodnich dzielnicach miasta, do których irackie oddziały specjalne wkroczyły w ubiegłym tygodniu, dżihadyści ukrywają się wśród ludności cywilnej i na każdym kroku urządzają pułapki na atakujących. – Mamy do czynienia z najtrudniejszą z możliwych walką w mieście – skomentował rzecznik prasowy irackich wojsk specjalnych.

Share Button
Skomentuj artykuł w sieciach społecznościowych lub bezopśrednio na stronach portalu.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*