Share Button

Ta historia pokazuje, że warto pomagać. Projekt, który miał być wyłącznie pomocą socjalną dla bezrobotnej kurdyjskiej młodzieży w 40-tysięcznym szwedzkim miasteczku – odniósł prawdziwy sportowy sukces.

fot. facebook.com/ Dalkurd FF

Klub piłkarski Dalkurd FF zaczynał w siódmej lidze. Dwa dni temu świętował awans do najwyższej ligi Szwecji, czyli Allsvenskan. Powstał w 2004 roku. Teraz zbiera owoce ciężkiej pracy i zaangażowania zawodników.

Dalkurd FF powstał w miasteczku Borlaenge, którego liczba mieszkańców ledwo dobija do 41 tysięcy. Tymczasem ma 1,5 miliona kibiców w całej Europie, a w Szwecji zdecydowanie jest najpopularniejszym klubem ze względu na swoją wyjątkową historię.

– W Borlaenge wszyscy chcieli coś zrobić dla młodzieży, która wpadała w towarzystwo kryminogenne i narkotykowe, czuła się wyobcowywana w nowym kraju i nie mogła znaleźć pracy, więc założyliśmy klub. Jego nazwa to Dal od prowincji Dalarna i Kurd od Kurdystanu – powiedział dla „Goeteborg Posten” założyciel i obecny prezes klubu Ramzan Kizil. – Od początku zasadą był intensywny, wyczerpujący i codzienny trening, tak aby zajmując tym młodym ludziom jak najwięcej czasu w ten sposób odciąć ich od nieciekawych środowisk. Kiedy co roku awansowaliśmy do wyższej ligi, ta młodzież uwierzyła w siebie.

W 2010 roku klub awansował do trzeciej ligi. Otrzymał wówczas nagrodę od rządu za „spektakularne osiągnięcie roku”.

– Nazywani jesteśmy nawet nieoficjalną reprezentacją Kurdystanu. Nasz sukces traktujemy też jako odwdzięczenie się Szwecji, który nas przyjęła, dała tak ważną dla nas pomoc i miejsce, gdzie możemy bezpiecznie żyć i uprawiać sport – mówi Kizil.

Awans do szwedzkiej ekstraklasy lokalne media nazwały „sportowym cudem”. Przy okazji przypomniały też jeszcze jeden „cud” – z 2015 roku. Drużyna w ostatniej chwili przebukowała bilety i uniknęła tragicznego lotu samolotem Germanwings, który rozbił się we francuskich Alpach.

Share Button

Na podobny temat

Skomentuj artykuł w sieciach społecznościowych lub bezopśrednio na stronach portalu.

1 komentarz

  1. No i git.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*