Share Button

Fala terroryzmu w Pakistanie przybiera na sile. Kilka dni temu zamachowiec-samobójca zabił 14 osób podczas demonstracji. Wczoraj kolejny zamordował 75 wiernych modlących się w meczecie w Sehwanie.

Wnętrze meczetu w Sehwanie zaatakowanego przez terrorystów / fot. Wikimedia Commons

Sunniccy fundamentaliści zdają się toczyć przerażającą licytację o to, kto urządzi większą rzeź. W poniedziałek bliska afgańskim talibom Jamaat-ul-Ahrar wysłała na manifestację farmaceutów zamachowca-samobójcę. Wywołał on eksplozję, która kosztowała życie pięciu policjantów i dziewięciu protestujących. Ta sama organizacja zorganizowała w środę kolejne dwa zamachy na urzędy państwowe, zabijając następne sześć osób. Talibów wczoraj przebiło jednak Państwo Islamskie, atakując meczet w Sehwanie, w którym pochowany jest suficki poeta i mistyk Muhammad Usman Marwandi. To jedno z najważniejszych miejsc pielgrzymkowych w Pakistanie. Przyciąga jednak nie „prawdziwych muzułmanów” w rozumieniu terrorystów, salafitów i wahhabitów, a członków bardziej uduchowionych, a mniej rygorystycznych sufickich nurtów islamu. Największe grupy pielgrzymów przybywają do świątyni w czwartki po południu. Wtedy też uderzył samobójca.

Bilans to przynajmniej 75 zabitych i kilkuset rannych. Życie straciło przynajmniej 20 dzieci. Bilans ofiar niestety z całą pewnością wzrośnie – część poszkodowanych wywieziono ze świątyni w skrajnie ciężkim stanie, a najbliższe szpitale z aparaturą potrzebną w podobnych sytuacjach znajdują się 70 km dalej. Państwo Islamskie już pochwaliło się tym „sukcesem” na łamach swojej agencji informacyjnej Amak.

Pakistańskie wojsko i służby porządkowe starają się sprawiać wrażenie, że są na dobrej drodze do opanowania sytuacji. W nocy z czwartku na piątek w operacji pościgu za terrorystami zabito 29 osób. Niestety nie wiadomo, czy były wśród nich osoby w ogóle związane z organizacją zamachów. Pakistańskie władze zamknęły również dwa przejścia graniczne z Afganistanem, by przynajmniej utrudnić dalszy przepływ terrorystów z kręgu talibów. Policja nakazała też odwołać wszystkie nabożeństwa w sufickich meczetach w całej prowincji Sindh.

Share Button
Skomentuj artykuł w sieciach społecznościowych lub bezopśrednio na stronach portalu.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*