Share Button

Jest zasadnicza różnica między jałmużną, która nie pozwala umrzeć z głodu, ale też nie poprawia poziomu życia, a finansowym rozpasaniem dla swojaków.

www.flickr.com/photos/premierrp/

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł zadecydował, by lekarze rezydenci otrzymali podwyżki. Szczodrość pana ministra nie była wielka: od 280 do 340 złotych na rękę. Rezydenci zakończyli głodową formę protestu, co nie oznacza, że proponowane przez ministra pieniądze ich zadowoliły. Po prostu rozpoczną drobiazgowo przestrzegać norm pracy zgodnych ze swoim zdrowiem i wydolnością, co może przynieść dramatyczne skutki w postaci kolejek na SOR-ach i wydłużeniem kolejek do lekarza. Minister Radziwiłł wcale nie jest skąpy, jak by można było sądzić po sumach dla młodych lekarzy. Bowiem gdy miał sypnąć państwowym groszem dla swoich współpracowników, to nie miał hamulców.

W 2017 roku na nagrody dla swoich zastępców wydał 128 tysięcy złotych. Średnio to od 1750 do 2711 złotych miesięcznie. Na przykład wiceminister Józefa Szczurek-Żelazko dostała od lutego do września razem 21,5 tysiąca w postaci nagród, a Zbigniew Król – 18,6 tys. zł. Ale to nie są wcale sumy najwyższe.
Wiceministrowie Marek Tombarkiewicz, Piotr Gryza i Katarzyna Głowala średnio miesięcznie wspomagali swoje ministerialne uposażenia dodatkiem powyżej 2700 zł.

Rzecznik resortu tłumaczył gazecie „Fakt”, że o wysokości nagród decyduje prezes Rady Ministrów, czyli Beata Szydło.

Jest rzeczą oczywistą, że wobec fatalnej sytuacji służby zdrowia i braku efektów proponowanych przez resort zdrowia zmian, sam fakt nagradzania ministerialnych urzędników budzi niesmak, szczególnie wobec żenująco niskich sum, jakimi zostali „nagrodzeni” protestujący młodzi lekarze.

Share Button

Na podobny temat

Skomentuj artykuł w sieciach społecznościowych lub bezopśrednio na stronach portalu.

1 komentarz

  1. fauxpas napisał:

    Coraz więcej prywatnych szkółek prowadzi kierunek lekarski. Oznacza to, że wkrótce nastąpi nadreprezentacja absolwentów, których nie będzie z czego sfinansować, a ich oczekiwania znacząco spadną. Rynek nie popuści.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*