Share Button

– Dożywocie bez możliwości wcześniejszego zwolnienia – taki wyrok usłyszał Thomas Mair za zabójstwo deputowanej Partii Pracy Jo Cox i zranienie mężczyzny, który próbował jej pomóc. Sędzia surowo potępił działanie mężczyzny, który nie krył się ze swoimi skrajnie nacjonalistycznymi poglądami.

jo coxJo Cox zginęła 16 czerwca w Birstall. 53-letni Thomas Mair najpierw dwukrotnie ją postrzelił, a następnie kilkunastokrotnie ugodził nożem. Zaatakował także 78-letniego Bernarda Kenny’ego, który próbował udzielić polityczce pomocy. Gdy mordował, krzyczał „Przede wszystkim Wielka Brytania” („Britain first!”). Aby dokonać zbrodni, w nielegalny sposób wszedł w posiadanie broni. Był również stałym klientem antysemickiej, skrajnie prawicowej organizacji National Alliance, od której kupował „fachową” literaturę – publikacje utwierdzające go w neonazistowskich poglądach oraz praktyczne poradniki, np. jak zbudować pistolet.

Jako że stan faktyczny w jego sprawie był dość oczywisty, Mair przed sądem nieszczególnie się bronił. Zrezygnował z adwokata i nie zaprzeczał zeznaniom świadków, którzy widzieli morderstwo. Oprócz ich wypowiedzi dowodem w sprawie były nagrania z monitoringu. Oskarżony jednoznacznie dał jednak do zrozumienia, że nadal hołduje ideologii, która popchnęła go do zbrodni – pierwszego dnia procesu adresował do sędziów nacjonalistyczne okrzyki. Chciał też zabrać głos przed samym końcem rozprawy, wtedy jednak sędziowie odmówili przyznania mu głosu, stwierdzając, że okazję, by się wypowiedzieć, już miał.

Oskarżenie stwierdzało w mowie końcowej, że Mair popełnił zbrodnię z nienawiści, a jego postępowanie niczym nie różni się od terroryzmu. Sędzia, ogłaszając wyrok, podkreślał, że Jo Cox była wzorową obywatelką, żoną i matką i właśnie ją, a nie powołującego się na „miłość do ojczyzny” mordercę należy nazwać prawdziwą patriotką. Jednoznacznie stwierdził, że motywacją mordercy były jego rasistowskie poglądy bliskie nazizmowi. Zdecydował, że morderca nie będzie mógł skorzystać z przedterminowego zwolnienia, chyba że uwolnić go postanowi sekretarz stanu.

Share Button

Na podobny temat

Skomentuj artykuł w sieciach społecznościowych lub bezopśrednio na stronach portalu.

1 komentarz

  1. Skorpion13 napisał:

    Ciekaw jestem, czy pan sędzia byłby równie stanowczy gdyby chodziło o zwykła wieśniaczkę zatłuczoną z nienawiści siekierą…
    Ale – wg. mediów – stanął na wysokości zadania…

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*