Share Button

Pierwszy raz w historii Sojusz Północnoatlantycki nie popiera projektów wojennych Stanów Zjednoczonych. Wypowiadający się dziś w kwaterze głównej NATO sekretarz generalny tej organizacji Jens Stoltenberg ostrzegł przed „niszczycielskimi konsekwencjami” ewentualnej amerykańskiej interwencji zbrojnej w Korei Północnej.

Jens Stoltenberg / fot. Wikimedia Commons

Zapytany przez dziennikarzy o retorykę wojenną prezydenta Donalda Trumpa i jego generałów, Stoltenberg odpowiedział, że użycie siły przeciw KRLD grozi „katastrofą”. – Stany Zjednoczone mają prawo się bronić, jak też bronić swoich sojuszników, lecz jednocześnie jestem pewien, że nikt nie chce rozwiązania militarnego – oznajmił. Dodał też, że „NATO nie ma projektów obecności wojskowej w tej części świata [w regionie Korei Północnej]”.

Pod koniec tego miesiąca Stoltenberg wybiera się z wizytą do Japonii i Korei Południowej, by tam wyrazić polityczne poparcie NATO dla tych krajów, ale uważa, że „jedynie presja ekonomiczna, polityczna i dyplomatyczna” jest prawidłową odpowiedzią na „zagrożenie północnokoreańskie”.

Podczas swego przemówienia na niedawnym Zgromadzeniu Ogólnym ONZ w Nowym Jorku, prezydent Trump zagroził „całkowitym zniszczeniem” kraju Kim Dzong Una. Zwiększa się systematycznie obecność wojsk amerykańskich w regionie, m.in. bombowców strategicznych i okrętów podwodnych uzbrojonych w głowice nuklearne.

Stoltenberg, zapytany o zwiększający się zasięg i precyzję rakiet KRLD, odpowiedział, że 29 krajów Sojuszu rozważy modyfikacje swych wspólnych systemów antyrakietowych, po części operacyjnych w bazie NATO w Rumunii. „Nasi eksperci pracują nad poprawieniem technologii naszych systemów obronnych” – dodał Stoltenberg odmawiając podania szczegółów.

 

Share Button

3 komentarze

  1. lubat napisał:

    NATO to w 99% USA i 1% drobnicy. Strasznie harda się zrobiła ta drobnica!;)

  2. sru napisał:

    kupa śmiechuuu

  3. buahahahaha napisał:

    fjutki z sramNATO bedom musiały wydawać wincyj na zbrojenia A MANO CO RAZ WINKSZE !

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*