Rodzimy biznes niewiele sobie robi z obowiązku zapewnienia minimalnej stawki godzinowej. Od początku roku Państwowa Inspekcja Pracy otrzymała 30 tys. skarg od pracowników, którzy otrzymali wynagrodzenia niższe niż ustawowe.

Przedsiębiorcy wciąż oszukują i okradają / pip.gov.pl

Większość skarg wpłynęło od osób zatrudnionych przy pracach sezonowych w gastronomii czy ośrodkach wypoczynkowych. Niektórzy otrzymywali godzinowe stawki niższe, nawet o 5-6 zł od wymaganej, wynoszącej 13 zł brutto.  W tych branżach pomysłem na wyzysk jest również tzw. „okres próbny”, po którym pracownik zostaje zwolniony, a jego miejsce zajmuje kolejny. W ten sposób kapitaliści zapewniają sobie bezpłatną siłę roboczą.

PIP apeluje aby przed rozpoczęciem jakiejkolwiek pracy, nawet, jeżeli ma ona trwać dzień lub dwa, nalegać na podpisanie umowy. – Nie tylko dlatego, że takie są przepisy, ale też, by zapewnić sobie wypłatę wynagrodzenia – mówi cytowana przez IAR Danuta Rutkowska, rzecznik prasowa PIP.

„Pracowałam przez dwa tygodnie w Międzyzdrojach jako kelnerka i kasjerka w smażalni ryb. Szef powiedział, że umowę dostanę po tygodniu. Nie dostałam jej w ogóle. Ostatecznie dostałam też o 30 proc. niższą wypłatę, bo zwolniłam się, zdaniem jego złośliwie, bez przepracowania miesiąca” – to wypowiedź jeden z oszukanych pracownic.

Coraz częściej pracownice zgłaszają też przypadki mobbingu ze strony właścicieli. W porównaniu z 2013 rokiem liczba takich zgłoszeń wzrosła o 25 proc.

W ubiegłym roku przedsiębiorcy okradli swoich podwładnych na łączną kwotę 15,7 mln zł. Wynagrodzeń nie otrzymało 7 tys. pracowników. Ponadto nie wypłacano lub zaniżano świadczenia takie jak: wynagrodzenie za urlop wypoczynkowy (900 pracownikom nie wypłacono 730 tys. zł), odprawa pieniężna (40 pracowników oszukanych na 660 tys. zł), ekwiwalent pieniężny za niewykorzystany urlop wypoczynkowy (600 pracowników, 640 tys. zł), wynagrodzenie lub dodatki za pracę w godzinach nadliczbowych (1,4 tys. pracowników, 525 tys. zł).

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. A mnie od dawna zastanawiało, czemu ludzie dają się dymać… Bo czemu dymają innych – to odpowiedź jest oczywista.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Czy Poczta Polska zdąży dostarczyć nam karty do głosowania? Ta komedia może zakończyć się farsą

Wybory korespondencyjne zaklepane przez Sejm. Wciąż jednak nie znamy ich dokładnego termin…