Share Button

Z trzech posterunków w bieszczadzkich miejscowościach zdjęto tablice, upamiętniające milicjantów, walczących w obronie ludności cywilnej przed bandami UPA. To w ramach ogólnopolskiej dekomunizacji.

www.flickr.com/photos/muszka/

Rzeszowski IPN w haniebnej prezentacji przypominającej chwalenie się krwawymi łupami zaprezentował tablice ku czci poległych milicjantów. To tablice z Baligrodu, Lubaczowa i Zalikowa. Polecenie usunięcia, jak informuje portal twojahistoria.pl, przyszła „z góry”, a konkretnie z rzeszowskiej komendy wojewódzkiej policji.

Jedyną winą poległych milicjantów było to, że walczyli w obronie ludności cywilnej na tych terenach z bandami UPA, wsławionymi mordami w poprzednich okresach. Jednak sformułowanie na tablicach, że było to „utrwalanie władzy ludowej” wystarczyło, by objąć ją ustawą dekomunizacyjną. Napis brzmiał: „Obrońcom posterunku MO w Baligrodzie (31-07.1.08.1945) milicjantom i członkom ORMO którzy w latach 1945-1947 w bojach z bandami UPA walczyli o utrwalenie władzy ludowej”.

Tablice, świadczące o bohaterstwie milicjantów sprzed ponad półwiecza zostaną przewiezione do krakowskiego IPN, a stamtąd do Muzeum Zimnej Wojny w Podborsku na Pomorzu, choć nie wiadomo, co prości funkcjonariusze, którzy zapłacili życiem za bezpieczeństwo mieszkańców Bieszczad mieli wspólnego z zimną wojną.

Policja III RP, odcinająca się od swej własnej historii, kompromituje nie tylko sama siebie, ale też kształtuje postawy kunktatorskie w szeregach własnych funkcjonariuszy.

Share Button

Na podobny temat

Skomentuj artykuł w sieciach społecznościowych lub bezopśrednio na stronach portalu.

3 komentarze

  1. 8-ka napisał:

    solidaruchy śmierdzą faszyzmem w gównianym wydaniu.W finale banderowcy dobiorą im się do dupy i dopiero będzie śmiesznie

  2. Nikt napisał:

    To tylko czekać, aż debile z wiadomego Instytutu Niepamięci każą stawić pomniki upowcom

  3. lubat napisał:

    Panie MW, Pana to jeszcze dziwi?
    Nawiasem mówiąc, jest jeszcze pewien margines, do którego możemy, tzn. nasi okupanci mogą się posunąć. Bo w takiej III Rzeszy to nie tylko zdejmowano tablice upamiętniające chwalebne czyny Żydów, ale palono ich dzieła, a jeśli żyli ich twórcy, to i ich samych:(

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*