Share Button

Dwie żeńskie drużyny piłkarskie z naszego kraju mogą wziąć udział w największej na świecie imprezie sportowej o charakterze antyrasistowskim i multikulturalnym. Zawodniczki organizują benefit, na którym zamierzają zebrać środki potrzebne do organizacji wyjazdu do Włoch.

Mondiali Antirazzisti to impreza mało znana nad Wisłą, jednak ciesząca się wielkim zainteresowaniem na całym świecie. Od 1997 roku każdego roku we Włoszech spotykają się grupy kibiców i migrantów, aby wspólnie rozgrywać mecze piłkarskie. „Formuła Mondiali od początku jest ta sama: piłka nożna na poziomie amatorskim, bez spiny, bez parcia na zwycięstwo, głośne i barwne kibicowanie, koncerty przeróżnych zespołów muzycznych, wspólne kampingowanie” – czytamy w opisie zamieszczony na fejsbukowym wydarzeniu zapowiadającym benefit. Liczba uczestników i uczestniczek Mondiali rośnie z roku na rok. Na początku było to tylko 80 osób z czterech krajów, ale w ubiegłym roku do Italii ściągnęło aż 7000 dorosłych i ponad tysiąc młodych amatorów kopania piłki.

W tym roku, podobnie jak w poprzednim, na miejsce ma szansę dotrzeć zorganizowana ekipa z Polski. Do wyjazdu sposobią się dwie kobiece drużyny: Chrząszczyki oraz  żeńska sekcja AKS Zły Warszawa. Jak podkreślają organizatorki przedsięwzięcia, chętnych do wyjazdu nie brakuje. Problemem są jedynie środki na jego sfinansowanie. „Chcemy pojechać jak największą możliwą grupą: 20 osób – dwie pełne drużyny – jednak koszty wyjazdu (ok. 800-1200 zł od osoby) stanowią poważną barierę dla wielu z nas, a bariery zniechęcają”.

Piłkarski organizują benefit, z którego dochód zostanie przeznaczony na organizacje wyjazdu na Mondiali. Impreza odbędzie się 10 czerwca w Clubie Mały Teatr na ulicy Żurawiej 22 w Warszawie. Wstęp kosztuje 10 zł. Być może będzie to również okazja do radosnego świętowania zakończenia sezonu piłkarskiego. Tego samego dnia swój ostatni mecz rozegra męska drużyna AKS Zły, która na Targówku zmierzy się z miejscowym GKP. Stawką jest awans do A-klasy (siódmy poziom rozgrywkowy).

Share Button
Skomentuj artykuł w sieciach społecznościowych lub bezopśrednio na stronach portalu.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*