Share Button

Dziś rano Konstanty Radziwiłł oświadczył, że do końca dnia gotowe będzie jego zarządzenie dotyczące powołania zespołu ws. przyszłości służby zdrowia. Oświadczył również, że oficjalnie obraził się na Naczelną Radę Lekarską.

Minister zdrowia w poniedziałek rano zdążył już zapowiedzieć na antenie TVN24, że zamierza powołać specjalny zespół ekspertów, który będzie debatował nad rozwiązaniami systemowymi dla służby zdrowia. W zasadzie nie jest to jego inicjatywa, a Beaty Szydło, która powołanie takiego zespołu zapowiedziała w zeszłą środę. Radziwiłł zaprosił do uczestnictwa w zespole przedstawicieli protestujących rezydentów. Niestety, zdążył już obrazić głodujących po raz kolejny. Na pytanie dziennikarza, czy uważa, że protest rezydentów jest polityczny, najpierw stwierdził ostrożnie: „Nie chciałbym mówić czegoś takiego”. Ale po chwili nie odmówił sobie przyjemności, by dodać: „…choć niewątpliwie w tej chwili stał się takim”.

Radziwiłł stwierdził również, że „Naciskanie na cały rząd, albo premier, że ma się z nimi spotykać codziennie, budzi takie wątpliwości, co do czystości tych intencji” i że nawet jeżeli cała inicjatywa głodówki wynikła z autentycznego niezadowolenia lekarzy, to teraz „narasta wokół tego polityka”.

Radziwiłł dziś przekazał również pismo do Naczelnej Rady Lekarskiej, w którym zrezygnował z członkowstwa – z powodu „niezrozumienia”, jakim wykazał się dla działań jego resortu przewodniczący NRL Maciej Hamankiewicz. Mówiąc mniej dyplomatycznie – Radziwiłł poczuł się urażony faktem, iż w trakcie trwania protestu Hamankiewicz zwrócił się do 31 zagranicznych organizacji lekarskich, aby wpłynęły na polski rząd. „Zwracanie się do międzynarodowych organizacji lekarskich z prośbą o interwencję nie powinno być udziałem instytucji wynikającej z Konstytucji RP, której zadaniem jest działanie w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony” – napisał Radziwiłł w swoim liście. – „Niestety nie dostrzegłem nikogo spośród członków Naczelnej Rady Lekarskiej, kto działania Pana próbowałby powstrzymać lub przynajmniej wyrazić swoje negatywne zdanie w tej sprawie. W tej sytuacji nie pozostaje mi nic innego, jak opuścić szeregi Naczelnej Rady Lekarskiej, którą Pan kieruje” – zwrócił się już bezpośrednio do Hamankiewicza.

Radziwiłł zapowiedział, że jest za zwiększaniem nakładów na służbę zdrowia, jednak nadal forsuje wizję, która zakłada przyznanie dodatków motywacyjnych jedynie wybranym, deficytowym specjalizacjom.

Protestujacy rezydenci ogłosili dziś na konferencji prasowej, że w najbliższym czasie kolejne protesty ruszą w co najmniej trzech miastach. Wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL Jarosław Biliński zapowiedział, że protest „prawdopodobnie rozleje się na cały kraj”.

Share Button

Na podobny temat

Skomentuj artykuł w sieciach społecznościowych lub bezopśrednio na stronach portalu.

1 komentarz

  1. Łukasz Mastalerek napisał:

    Lekarze rezydenci na całym świecie zarabiają niewiele,w USA lekarz przez cały okres rezydentury zarabia 2000 dolarów i nikt nie strajkuje,akurat służba zdrowia to jedna z niewielu dziedzin w której sprawdził się komunizm,najgorsza zapaść w tej dziedzinie w Polsce miała miejsce w latach 90-tychXX wieku i na początku XXI wieku,w Polsce nawet w stanie wojennym w katach 80-tych XX wieku w każdej karetce pogotowia był lekarz,w każdej szkole był stomatolog,a wydatki na służbę zdrowia wynosiły 10 procent PKB,dowodem na skuteczność socjalizmu w służbie zdrowia znajdziemy na Kubie czy w Szwecji,osobiście gdybym był ministrem zdrowia otworzyłbym rynek dla krajów ubogich Europy Wschodniej Afryki i Azji,każdy lekarz i pielęgniarka z zagranicy mogliby liczyć na obywatelstwo polskie,kartę stałego pobytu i moźliwość sprowadzenia rodziny,otworzyłbym także pod protektoratem państwa sieć szkół średnich branżowych kształcących młode dziewczyny i przygotowujących je praktycznie do zawodu pielęgniarki,takie rozwiązania uniezależniyłyby pacjentów od szantażu lekarzy i pielęgniarek i pozwoliłyby zaoszczędzić horrendalne pieniądze na ich zdecydowanie zawżonych wypłatach,ponadto zlikwidowałoby to problem niedoboru kadr w szpitalach.
    Lekarzu jeżeli pracujesz w służbie zdrowia z powołania,jesteś chrześcijaninem,to napewno potępiasz strajk,niestety większość lekarzy to zwykli materialiści nie kierujący się współczuciem i naukami Chrystusa,który powinien zostać patronem lekarzy ponieważ był najwybitniejszym lekarzem w historii świata,leczył ciało i duszę zupełnie za darmo,Wy teź zostaliście wyszkolenie na lekarzy za darmo,podatnik za wykształcenie tylko jednego lekarza płaci milion złotych,ten sam podatnik,który musi u Was leczyć się prywatnie i dawać Wam łapówki,tylko po to abyście mogli kupić sobie dwa razy do roku nowiutkie Porsche,i wyjechać cztery razy do roku na ekskluzywne zagraniczne wakacje,Naród na to patrzy i Naród to widzi i Naród Was za to zniewidzi,nie damy się Wam szantażować,budżet musi finasować wyposażenie szpitali,leczenie pacjentów,operacje i te nakłady muszą stale rosnąć,ale nie muszą rosnąć Wasze pensje,jesteście krezusami,dlaczego chcecie wyłudzać od tego biednego polskiego narodu haracze,wstydźcie się.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*