Share Button

Ministerstwo Zdrowia ma nowego szefa, ale jedno się nie zmieniło – o leczenie Polaków i Polek zadba człowiek, który podporządkowuje swoją aktywność zawodową dogmatom Kościoła katolickiego.

Łukasz Szumowski, z zawodu kardiolog-elektrofizjolog, doktor habilitowany nauk medycznych, objął dziś urząd ministra zdrowia. W obowiązki wprowadził go ustępujący minister Konstanty Radziwiłł, który wprawdzie musiał zostawić resort, ale ma godnego następcę. Dotychczasowy wiceminister, podobnie jak poprzednik, to „obrońca życia”.

Jak podaje m.in. Onet, Łukasz Szumowski podpisał Deklarację wiary lekarzy katolickich i studentów medycyny w przedmiocie płciowości i płodności ludzkiej – dokument opublikowany przez Wandę Półtawską, przyjaciółkę Jana Pawła II, lekarkę i działaczkę antyaborcyjną. Już w pierwszych słowach deklaracji jej sygnatariusze zobowiązują się do „strzeżenia życia ludzkiego od samego początku”, co wypada interpretować jako jednoznaczną zapowiedź odmowy przeprowadzania zabiegów aborcji (choćby legalnej), procedur in vitro i zapewne również zajmowania się antykoncepcją.

Nie jest to dobry znak przed parlamentarną debatą o projekcie Ratujmy Kobiety, chociaż jego los i tak wydaje się przesądzony. Odrębną kwestią jest to, jak minister poradzi sobie z zadaniami, które przerosły jego poprzednika. Lekarze rezydenci, walczący o poprawę jakości służby zdrowia, już wezwali go, by na początek zweryfikował rozporządzenie Radziwiłła zmierzające do tego, by braki kadrowe w szpitalach łatać… pracą lekarzy na kilku oddziałach na raz.

Share Button

Na podobny temat

4 komentarze

  1. HIPOKRYZJA napisał:

    Lekarz, który podpisał i stosuje „deklarację wiary i „klauzulę sumienia” NIE JEST LEKAEZEM a jedynie podszywającym się pod zawód lekarza medykiem. Niezależnie od posiadanego stanowiska i tytułu naukowego.
    Bo LEKARZ POWINIEN SIĘ KIEROWAĆ WYŁĄCZNIE STANEM WIEDZY MEDYCZNEJ I DOBREM LECZONEGO PACJJENTA A NIE SWOJĄ WIARĄ W WYMYSŁY ŚREDNIOWIECZNYCH KATOLICKICH BISKUPÓW.
    Bóg ani Chrystus nie określili nigdzie „życia człowieka od poczęcia”. W Biblii życie człowieka liczy się wyłącznie od narodzin! Życie samego Jezusa RÓWNIEŻ.

  2. Liczyrzepa napisał:

    Będziemy leczeni modlitwą i ostatnim namaszczeniem. A będzie nam świecić „Światłość wiekuista”. Amen!

  3. sru napisał:

    no to możemy liczyć na cuda

  4. Nikt napisał:

    Widać, że na fizjonomii uwidacznia się katotalibańskie myślenie.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*