Share Button

W akcie solidarności z zaatakowanymi obcokrajowcami i w celu pokazania niezgody na rasizm i ksenofobie w życiu społecznym, na warszawskiej „patelni” przy Metrze Centrum odbyła się pikieta zorganizowana przez warszawskie środowisko antyfaszystowskie.

W wydarzeniu udział wzięło ok. 300 osób, w większości członków i członkiń partii lewicowych, organizacji socjalistycznych, związków związkowych, a także grup anarchistycznych i antyfaszystowskich. Uczestnicy zgodnie podkreślali, że przy obecnej władzy jedyną możliwą skuteczną formą przeciwstawienia się ksenofobii jest oddolne działanie, przełamanie bierności, mobilizowanie swojego otoczenia i odważne pokazywanie niezgody na rasistowskie zachowania w przestrzeni publicznej.

Zwracano uwagę, że rewanżystowskiej przemocy towarzyszy język maskujący przyczyny nienawiści. Wspomniano o wypowiedzi Tomasza Terlikowskiego, który potępił antymuzułmańską nagonkę, mimo, że wcześniej dołożył znaczący wkład w jej krzewienie, nawołując do „obrony chrześcijańskiej cywilizacji”. – Tak właśnie kończy się udostępnianie islamofobicznych memów, tolerowanie rasistowskich wrzutów na Facebooku i traktowanie Mariana Kowalskiego jako strony do dyskusji – mówiła antyfaszystowska działaczka z Warszawy, która akcentowała również, że zajścia w Ełku i ataki na kojarzone z Bliskim Wschodem bary nie są niczym nowym. – Były podpalenia mieszkań w Białymstoku, były antymuzułmańskie patrole ONR, było lżenie i napastowanie uchodźczyń, było rozpylenie gazu w barze z falafelem – mówiła.

Część wypowiedzi naznaczona była akcentami życzeniowymi i wyraźnym odrealnieniem. – Minister Błaszczak musi się podać do dymisji – krzyczał jeden z demonstrantów. Postać szefa MSW pojawiała się wielokrotnie w pejoratywnym kontekście podczas kolejnych przemówień. Antyfaszystka z Warszawy zwróciła jeszcze uwagę, że minister spraw wewnętrznych za rasistowskie rozruchy obwinił „lewicowe prowokacje” i multikulturalizm.

Pikieta przebiegła bez zakłóceń. Jej przebieg śledziło kilkunastu policjantów oraz kilka schowanych za jej plecami działaczy ONR i pomniejszych islamofobicznych organizacji.

Share Button
Skomentuj artykuł w sieciach społecznościowych lub bezopśrednio na stronach portalu.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*