Share Button

Nie został liderem opozycji, przegrał walkę o przywództwo w partii, którą sam zakładał – a mimo wszystko Ryszard Petru nadal wierzy w swoje posłannictwo. W poniedziałek w samo południe rozpoczął prezentację „planu Petru”.

Zwolennicy opcji liberalnej, którzy zachowali jeszcze jakieś nadzieje związane z byłym liderem Nowoczesnej, muszą czuć się rozczarowani – „plan Petru” okazał się rozwiniętą wersją sloganu „Zjednoczona opozycja”, który rozbrzmiewał na marszach KOD-u, potem na protestach w sprawie sądów i który powraca w wypowiedziach polityków. Po raz kolejny dowiedzieliśmy się, że trzeba odsunąć PiS od władzy i w tym celu potrzebna jest współpraca wszystkich – od lewicy do PSL-u.

Plan Petru nie ma być przy tym nową partią, tylko stowarzyszeniem, na gruncie którego ma być toczona dyskusja o programie dla szerokiej opozycji. Najwyraźniej do Petru dotarło, że drugi raz nie uda mu się wylansować jako lider „świeżej”, „innowacyjnej” formacji w kontrze do PO, ale nie uśmiecha mu się rezygnacja z roli jednej z gwiazd antyPiS-u. Jakie więc będą punkty wyjścia do dyskusji o programie? „Dynamiczny i zdrowy rozwój gospodarczy”, „służba zdrowia skupiona na pacjencie”, efektywna polityka rolna, edukacja w duchu tolerancji, niezależna energetyka. Czyli nic nowego. Być może największym sukcesem Petru jest zauważenie, że w programie powinien znaleźć się także „realny wzrost płac osiągany przez odejście od modelu taniej siły roboczej”. Tylko jak to pogodzić z neoliberalnymi zapatrywaniami samego Petru na gospodarkę?

Sposób postępowania Ryszarda Petru bardzo trafnie skomentował na Twitterze Mateusz Mirys z Zarządu Krajowego Partii Razem.

Share Button

Na podobny temat

4 komentarze

  1. 8-ka napisał:

    Rysiu jedż na Maderę i zabierz wszystkich solidaruchów .Normalni Polacy zgłoszą cię do Nobla

  2. sru napisał:

    jeśli Świnia posmakowała koryta to się jej już nie odgoni , tak jest ze wszystkimi politykierami

  3. Skorpion13 napisał:

    Na początek – to niech zda dzisiejszą maturę z WOS – poziom rozszerzony. Powiedzmy na jakoieś 95%.
    I dopiero wówczas pcha się do polityki.
    Może wysłuchiwanie wypowiedzi tego pana przestanie być powszechną żenadą.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*