Share Button

„Paskudnym skurwysynem” nazwał swojego przełożonego pracownik firmy cateringowej działającej na Manhattanie. Wściekły szef zwolnił go po dwóch tygodniach. Sąd uznał, że bezprawnie, bo zatrudniony prowadził wówczas kampanie na rzecz uzwiązkowienia załogi, a zatem w momencie gdy publikował bluzgi, był chroniony przez ustawę o związkach zawodowych.

Hernan Perez w 2011 roku został bezprawnie zwolniony z firmy Pier Sixty działającej w kompleksie Chelsea Piers – uznał sąd w Nowym Jorku. Sprawa wzbudziła ogromne zainteresowanie mediów po drugiej stronie Atlantyku, z uwagi na pozornie oczywistą winę pracownika. Powodem zwolnienia były wulgarne słowa opublikowane na Facebooku pod adresem Roberta „Boba” Mc Sweeney’a, właściciela przedsiębiorstwa. Perez podczas przerwy w pracy „Bob to paskudny skurwysyn i tylko tak go można nazwać”. Dostało się również bliskim szefa. „Pierdolić jego matkę i jego całą rodzinę. Co za przegryw. Głosuj TAK dla związku”.

Właściciel po zapoznaniu się z wpisami pracownika i skonsultowaniu sprawy z prawnikami, po dwóch tygodniach od publikacji bluzgów zwolnił go ze stanowiska. Hernan Perez nie dał jednak za wygraną i złożył skargę do sądu. Jako argument przedstawił fakt, że w momencie zamieszczenie kontrowersyjnego wpisu wraz z dwoma kolegami prowadził wśród personelu akcję agitacyjną na rzecz założenia związku zawodowego w zakładzie. Sąd pierwszej instancji uznał, że Mc Sweeney zwalniając pracownika naruszył zapisy National Labor Relations Act, ustawy gwarantującej nietykalność działaczom związkowym. W piątek sąd apelacyjny podtrzymał ten werdykt. „Postępowanie Pereza leży u zewnętrznych granic chronionych” – napisano w uzasadnieniu. Wymiar sprawiedliwości wziął również pod uwagę zeznania innych pracowników, którzy twierdzili, że zarówno właściciel, jak i menedżerowie stosowali epitety takie jak „jesteś popierdolony?” czy „co ty kurwa robisz?” pod adresem podwładnych.

 

Share Button
Skomentuj artykuł w sieciach społecznościowych lub bezopśrednio na stronach portalu.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*