Share Button

Pomoc humanitarna dotarła do pięciu oblężonych miast w Syrii. Optymiści przekonują, że jest nadzieja nie tylko dla ich mieszkańców, ale także na pokój dla całego kraju.

Zrujnowane Aleppo / fot. Wikimedia Commons
fot. Wikimedia Commons

Sto ciężarówek z żywnością, lekarstwami i szczepionkami wyjechało z Damaszku w środę wieczorem. Dzisiaj dotarły do pięciu miast, które od 2012 r. są oblężone przez wojska wierne Baszszarowi al-Asadowi. 35 pojazdów dotarło do 52-tysięcznego Mu’addamijjat asz-Szam położonego w bezpośrednim sąsiedztwie Damaszku. Pomoc humanitarną od Czerwonego Półksiężycia, przy współpracy z ONZ, otrzymają również mieszkańcy Madai, Zabadani, Kafrajji i al-Fu’i.

Zgadzając się, by organizacje humanitarne bez żadnych ograniczeń dostarczały pomoc mieszkańcom oblężonych miast, Baszszar al-Asad wzmacnia swoją pozycję przetargową przed planowaną na przyszły tydzień kolejną rundą rozmów z przedstawicielami opozycji. Prezydent Syrii liczył jeszcze do niedawna, że losy wojny rozstrzygnie w polu, gdy jego wojsko, przy pomocy rosyjskich nalotów, zdobędzie Aleppo i wypędzi z Syrii opozycję sponsorowaną przez Turcję i Arabię Saudyjską. Te działania pochłonęły kolejne setki ofiar cywilnych i zostały z oburzeniem przyjęte przez świat zachodni.

Działania pozostałych stron konfliktu z takim oburzeniem się nie spotkały. Potępiając naloty, ONZ nie zająknął się ani słowem o roli Turcji w eskalowaniu wojny, w tym o pogwałceniu przez nią granicy z Syrią i zbombardowaniu pozycji kurdyjskich partyzantów walczących przeciwko terrorystom. Żadna organizacja międzynarodowa nie zasugerowała nawet, że ewentualna otwarta turecka interwencja przyniosłaby katastrofę humanitarną nie gorszą, niż dotychczasowe działania walczących stron. Zachęcony bezkarnością Recep Tayyip Erdogan zapowiedział, że Kurdów w Syrii będzie atakował tak długo, jak będzie to uważał za stosowne. Można się więc domyślić, komu będzie wolno więcej podczas rozmów pokojowych w Genewie – jeśli w ogóle do nich dojdzie.

[crp]

Share Button

Na podobny temat

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*