Post Tagged with: "satyra polityczna"

Marcin Wolski, fot. wikimedia commons

Żarty o „Czarnym Baraku” i „kamieniowanych lesbach” są w porządku. Tak orzekła KRRiT

Fraszki o kamieniowanych lesbach, córkach trzymanych na krótkiej smyczy i Czarnym Baraku z USA mieszczą się w granicach satyry politycznej – orzekła Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Tak „zabawny” program można było obejrzeć, dobrze się domyślacie, w Telewizji Polskiej.

autor 11/11/2017 4 komentarze Kraj, Wiadomości
fot. Zuzanna Kochel

Złóż broń, szeryfie Chajzer

Współczuję Filipowi Chajzerowi utraty syna. Mimo iż od wypadku samochodowego, w którym zginął mały Maksymilian minęły już dwa lata, to pamięć i ból związany z tym wydarzeniem są z pewnością nadal żywe. To niewyobrażalna tragedia, po której trudno zachować spójność współrzędnych rzeczywistości, przejść do porządku dziennego, a tym bardziej – radzić sobie z negatywnymi bodźcami, przywołującymi ból po odejściu bliskiej osoby. Jest to trudne, nawet jeśli jest się dziennikarzem-celebrytą, dla którego najlepsza opieki terapeutycznej jest w zasięgu ręki.  Uważam też, że bezsprzeczną podłością i kompletnym wynaturzeniem jest wykorzystywanie tragedii przez internetowych śmieszków, upajanie się językiem okrucieństwa i licytacja na najbardziej bolesną formę żartu z chłopca i cierpienia jego rodziców. Przypomnijmy, że dziennikarz zaapelował o pomoc w ustaleniu tożsamości administratora fejsbukowejCzytaj dalej >>>

autor 19/06/2017 3 komentarze Komentarz dnia
Gdy płoną bary kebab wszystko jest poważne

Gdy płoną bary kebab wszystko jest poważne

Jedną z najważniejszych  konsekwencji wydarzeń ostatnich dni może być przewartościowanie kategorii żartu i parodii. Przyzwyczailiśmy się już w Polsce, że nawet najbardziej kuriozalną sytuację można prześmieszkować, zneutralizować powagę i  napięcie, by następnie, z pozycji zdrowego dystansu, móc trzeźwo ocenić sytuację. Gdy władza PO przeznaczyła dwa miliardy złotych na Stadion Narodowy, mówiono, że w przyszłości i tak zasiedlą go lokatorzy, jako największy na świecie pustostan. Kiedy Antoni Macierewicz pierwszy raz powiedział „to był zamach”, mówiliśmy, że jest „97 ofiarą katastrofy smoleńskiej”. Przy okazji sabatu katolickich fundamentalistów pod Pałacem Prezydenckim mogliśmy przynajmniej posłuchać „gdzie jest krzyż” w wersji techno. Na początku 2017 roku w Polsce wszystko wydaje się już śmiertelnie poważne. Nie dlatego, że politycy przestali się błaźnić, a społeczeństwo stało sięCzytaj dalej >>>

autor 04/01/2017 4 komentarze Komentarz dnia