Post Tagged with: "Trocki"

Dwadzieścia jeden lat, które wstrząsnęły światem

Dwadzieścia jeden lat, które wstrząsnęły światem

Setna rocznica rewolucji rosyjskich zaowocowała szeregiem nowych publikacji na temat wydarzeń z roku 1917. W europejskich księgarniach – od Paryża po Petersburg – od kilku miesięcy zalegają stosy książek, których autorki i autorzy kuszą świeżym spojrzeniem na historię rewolucyjnych przemian w Rosji. Na tym tle zupełnie odmiennie prezentuje się polski rynek księgarski, a także polska debata publiczna w ogóle, w ramach których rewolucję właściwie przemilczano. Nieliczne komentarze, nawet jeśli się pojawiały, służyły zazwyczaj utrwalaniu wtórnych, upraszczających opowieści o krwawych konsekwencjach rewolucji. Wśród zwolenników tego typu narracji prym wiedli „eksperci” katowickiego Instytutu Pamięci Narodowej, którzy na okoliczność stulecia rewolucji rosyjskiej przygotowali specjalną broszurę, mającą upamiętnić „ofiary bolszewizmu”. Autorzy publikacji uznali Marksa i Engelsa za pierwszych filozofów, dla których „ludobójstwo było drogąCzytaj dalej >>>

autor 21/11/2017 2 komentarze Przeczytaliśmy
Sierp Wam w młot, czyli o niepożytkach z rocznicy października

Sierp Wam w młot, czyli o niepożytkach z rocznicy października

Nic nam po minionej wiek temu rewolucji, nic nam i po jej jubileuszu.

Lenin i manifestacja, obraz Izaaka Brodskiego z 1919 r.

Sto lat po Październiku

Rewolucja Październikowa była wydarzeniem absolutnie wyjątkowym. Wywarła wpływ nie tylko na przeszłość; jej konsekwencje trwają do dzisiaj, nie mogą więc nie rzutować na przyszłość.   Zasadniczą długoterminową konsekwencją rewolucji w Rosji był bujny rozkwit ruchów rewolucyjnych na całym świecie oraz upowszechnienie i rozwój ideologii mających swe źródło w teoriach Marksa i Lenina. Jako zdecydowanie największy w historii triumf rewolucyjnej lewicy Październik był i jest kluczowym punktem odniesienia dla teoretyków i praktyków lewicy – dla rozmaitych odmian marksizmu i wszelkich innych ruchów emancypacyjnych.

Trocki, 1931 - wikipedia

Co miała w planach Armia Czerwona?

Rocznica wydarzeń 17 września 1939 r. to cykliczne, rytualne momentum dla pop-prawicowego festiwalu emocji, który w Polsce pełni faktycznie rolę substytutu polityki. Rozpoczyna się festiwal martyrologii oraz płaczu i pomstowania na zbrodnię komunistyczną, mającą na celu wynarodowienie i fizyczną eksterminację Polaków.

Nie ma się z czego radować

Nie ma się z czego radować

„Nigdy nie miałem najmniejszej nawet sympatii do Polski Piłsduskiego, to oczywiste. Był to kraj wyjątkowo ponury, w którym cały porządek oparty był na represji i ucisku realizowanym pod płaszczykiem taniej patriotycznej frazeologii i fałszywej heroicznej fanfaronady”. Tymi słowy, niedługo po tzw. Bitwie Warszawskiej, którą znów musimy wspominać oraz dodatkowo męczyć się słuchając, od ponad roku, wrzasków i lamentu o niedoczekanym, niczym zatwardzenie po biegunce, łuku triumfalnym, Lev Bronstein wyraził się na temat sanacyjnej II RP. Podzielam jego pogląd i uważam to sformułowanie za bardziej celne niż te miliony stron antykomunistycznej propagandy, dla której przegrana Rosji w 1920 roku jest coroczną końską dawką amfetaminy. To oczywiste, że z punktu widzenia praktyki politycznej, to co naprawdę zdarzyło się w historii jest dalece mniejCzytaj dalej >>>

autor 15/08/2015 3 komentarze Komentarz dnia