Post Tagged with: "Wigilia"

Wyparta opowieść wigilijna

Wyparta opowieść wigilijna

Rozświetlona choinka zaciemnia problemy, z którymi zmagamy się na co dzień. W „Cichej nocy” po mistrzowsku ukazano to, co ukryte za zasłoną tradycji, komercji i z trudem podtrzymywanej „magii świąt”.

autor 26/12/2017 2 komentarze Publicystyka, Recenzje
Dyndajże tatulu

Dyndajże tatulu

Ostatnie przygotowania do wigilijnej wieczerzy. Mama z babcią uwijają się w piekarnikowo-patelniowych tropikach. Dziadek dostojnie dłubie przy sałatce jarzynowej – jego jedynym wkładzie w kolektywny wysiłek cateringowy. Córcia ciut spóźniona, pojechała z mężulem do Tesco po białą kadarkę do karpia. Tesco zamknięte, bo pracownicy wywalczyli wolne. Trzeba szukać monopolowego z samotnym właścicielem za ladą. Wujek z ciocią zagadują dziadka podczas jego powinności. W telewizorze lulajżejezują kolędnicy, a biskupi bronią zarodków. Senior ciut wkurwiony. Atmosfera napięta. W mniejszym pokoju szeleszczenie  – to gówniarze próbują się dorwać do prezentów.  Zaraz, czy kogoś Wam tutaj nie brakuje? Tatuś! Gdzie jest tatuś? Szukamy ojca. Spiżarnia, jadalnia, sypialnia. Ni śladu. Nagle rozdzierający krzyk. Znalazł się na strychu. Ciut martwy, dyndający na sznurze. Pierwsza gwiazdka już naCzytaj dalej >>>

autor 25/12/2017 9 komentarzy Komentarz dnia
http://strajk.eu/wp-admin/post-new.php

Świąteczne wnioski z lechickiej wioski

I wydarzenia przedświąteczne, i ostatnie sondaże, i przedświąteczne rytuały (wiadomo, powszechne sprzątanie i zakupy), i atmosfera samych świąt są jak lustro, w którym przeglądają się Polacy. Właśnie wtedy można zobaczyć, jacy jesteśmy jako społeczeństwo. Choć oczywiście droga od obserwacji i wrażeń do uogólnień wymaga raczej psychologicznej i socjologicznej pedanterii. Zobaczmy to jednak w nieco wykrzywionym zwierciadle. Świąteczne sprzątanie Wzorcowy Polak ukazuje swoje oblicze nie tyle przez odświętne deklaracje, uroczyste gesty, wzniosłe obrzędy, włącznie z tymi politycznymi i ideologicznymi, ile przez swój styl życia na co dzień i przez rytm swego życia, określony cykl życiowy. A przypomnijmy, już Reymont w powieści „Chłopi” dosadnie ukazał, jak bardzo cyklicznie funkcjonuje życie społeczności i jednostek – w korelacji z astronomiczno-klimatycznym cyklem przyrody. Rządzi namiCzytaj dalej >>>

Jezus dostałby w Polsce wpierdol

Jezus dostałby w Polsce wpierdol

Tegoroczny dwudziesty czwarty dzień grudnia będzie dla mnie dniem normalnym, a zatem w porównaniu ze powszechną praktyką społeczną wyjątkowym.  Nie zamierzam celebrować, ani – tym bardziej – upajać się ostentacyjnym nieświętowaniem. Zdaję sobie sprawę, że jestem w takim zamierzeniu osamotniony. W końcu aż 98 proc. społeczeństwa wigilijne zwyczaje w różnym wydaniu praktykuje. Własne położenie w tych statystykach jest mi jednak zupełnie obojętnie, podobnie jak całe święta. Perspektywa bezpiecznego dystansu wobec choinkowo-karpiowych emocji daje jednak możliwość chłodnego spojrzenia na zjawiska, które w okresie bożonarodzeniowym występują oraz na opowieści wokół nich krążące. Polskie święta to podobno czas spokoju, A przynajmniej chcielibyśmy żeby tak było, co można usłyszeć podczas składania życzeń. „Spokojnych” występuje obligatoryjnie obok „zdrowych” i „wesołych”. Polacy oczekują w te dniCzytaj dalej >>>

autor 24/12/2016 4 komentarze Komentarz dnia
Marks w cieniu Jezusa czyli świąteczne sprzeczności lewicy

Marks w cieniu Jezusa czyli świąteczne sprzeczności lewicy

Nasze funkcjonowanie w społeczeństwie jest w ogromnym stopniu regulowane przez to, co w psychoanalizie nazywa się fetyszystycznym wyparciem: „Je sais, mais quand meme”, czyli: „Wiem, ale mimo wszystko…”. Mamy pełną świadomość nielogiczności naszego postępowania, ale mimo to uparcie powtarzamy pewne schematy, znajdując szereg błyskotliwych wytłumaczeń, racjonalizujących irracjonalny charakter społecznych sytuacji, w których się znajdujemy. Tradycja celebracji Bożego Narodzenia siedzi w nas głęboko na poziomie emocji. W nas – lewakach, ateistach, zdeklarowanych wyznawcach materializmu dialektycznego. W większości pochodzimy z rodzin, które z pokolenia na pokolenie obchodziły rocznicę narodzin Jezusa, nawet jeśli były to rodziny pezetpeerowskich funkcjonariuszy. To nie jest tak, że chrześcijańska forma została wypłukana z sakralnej, „prawdziwej” treści i to, w co obecnie się bawimy 24-26 grudnia jest związane wyłącznieCzytaj dalej >>>

autor 26/12/2015 19 komentarzy Komentarz dnia