Post Tagged with: "Wszystkich Świętych"

fot. Zuzanna Kochel

O tych, którzy powinni odejść

Dziś 1 listopada. Wspominamy tych, którzy odeszli. Warto jednak poświęcić kilka słów również tym, którzy odejść powinni. Nie życzę oczywiście nikomu śmierci rozumianej jako zanik czynności życiowych. W przeciwieństwie do Jerzego Owsiaka, którego słowa”obyś umarł” skierowane do jednego z blogerów zapisały się w pamięci całego pokolenia. Mam tu raczej na myśli osoby uczestniczące w życiu społecznym i politycznym, które wyrządzają wiele szkód i których zniknięcie byłoby wielką ulgą oraz pozytywnym impulsem.  Jest wiele postaci w polskiej polityce, których śmierci symbolicznej szczerze kibicuję. Czasem takie marzenia się spełniają. Pamiętacie Jana Marię Rokitę? Był to straszny facet, frontman Platformy Obywatelskiej, łączył w sobie wulgarne uwielbienie wolnorynkowego kapitalizmu z siermiężnym konserwatyzmem. Na domiar złego w pewnych kręgach uchodził za intelektualistę z błyskiem dowcipu.Czytaj dalej >>>

autor 01/11/2017 9 komentarzy Komentarz dnia
Rondo im. Muhammada Alego

Rondo im. Muhammada Alego

W 2016 roku, jak w każdym innym, zdarzyło się komuś umrzeć. W nekrologach znajdowaliśmy zarówno nazwiska osób wybitnych, jak i zupełnie przeciętnych, a przecenianych. Pożegnaliśmy m.in. znanego reżysera, który tworzenie dobrych filmów zakończył mniej więcej wraz z upadkiem Związku Radzieckiego. Jego zgon był tylko dopełnieniem artystycznej śmierci symbolicznej, która nastąpiła ćwierć wieku wcześniej. Odeszła dziennikarka – prawdziwa tuba propagandowa Platformy Obywatelskiej i niezbyt refleksyjnego liberalizmu. Kiedy fejsbuki zasypane zostały jej czarno-białymi fotkami, a na jej trumnę spłynęły litry łez i to niekoniecznie krokodylich, dowiedzieliśmy się, że była żurnalistką wybitną, choć wcześniej nic na to nie wskazywało. Do bram nieba zapukał też ojciec izraelskiego programu nuklearnego, z niewiadomych powodów uznany za pacyfistę i orędownika pokoju. Ubyło też trochę znanych nazwisk wCzytaj dalej >>>

autor 01/11/2016 2 komentarze Komentarz dnia
fot. pixabay.com/jhraskon

Święto bez świętości

Wieczorem w Zaduszki i we Wszystkich Świętych najbardziej jasnym miejscem są cmentarze. Tysiące zniczy i świeczek rozpuszcza mrok od dołu nagrobków, przebija się światłem między gałęziami pustych drzew, nadając im formy fantastyczne i nierealne. W tym świetle poruszają się ludzkie kształty. Z oddali – ciemne i anonimowe. I trwa to zjawisko do późna.

autor 01/11/2016 0 komentarzy Felietony, Polecane, Publicystyka
Po kim nie płakałem?

Po kim nie płakałem?

Dziś Święto Zmarłych. Podobno w zadumie wspominamy tych, którzy odeszli, odwiedzamy ich miejsca pochówku i znajdujemy czas na spotkania z żyjącymi bliskimi. Tak mniej więcej brzmi oficjalna formułka. W praktyce celebracja 1 listopada ogranicza się do zasmradzania okolic nekropolii kłębami spalin z rur wydechowych stojących w korkach samochodów (bo przecież nie wsiądziemy do komunikacji miejskiej jak biedaki), orgiastycznej konsumpcji na przycmentarnych bazarach, które z roku na rok coraz bardziej przypominają małe stadiony dziesięciolecia, wreszcie – pijatyk w rodzinnym gronie, czego alegorią są tasiemcowe kolejki pod nocnymi sklepami monopolowymi. Tego szczególnego dnia można więc wyjść na ulicę i pełną piersią sztachnąć się polskością. Jest to również dzień klepania różnego rodzaju aforyzmów na temat ludzi znanych i słusznie bądź niesłusznie cenionych. ZCzytaj dalej >>>

autor 01/11/2015 3 komentarze Komentarz dnia
K. Łaski 1990;  wikimedia commons/Sebastian Leitner

Zmieniła się perspektywa. Wspomnienie o Kazimierzu Łaskim

Kiedy ostatnio rozmawiałam z Kazimierzem Łaskim, opowiadałam mu o prekaryzacji i indywidualizacji pokolenia wychowanego po 1989 roku. Ciężko było mu zrozumieć dlaczego młodzi nie chcą się organizować przeciwko śmieciowemu zatrudnieniu. Ale nie tylko na poziomie krajowym – bo na nim, według Profesora, niewiele można obecnie, w tak zglobalizownym świecie, zdziałać – przede wszystkim na poziomie europejskim.