Share Button

Odnotowujemy kolejny sukces transformacji – w Polsce buduje się coraz więcej, coraz trudniej dostępnych lokali mieszkaniowych. 14 proc. obywateli mieszka w bardzo złych warunkach. 

[blocktext align=”left”]Ze wstępnych opracowań GUS wynika, że w 2015 roku oddano, w całej Polsce do użytku niecałe 150 tys. mieszkań. Tylko 3,5 tys. z nich to lokale komunalne, tzw. społeczne czynszowe i zakładowe.[/blocktext]Temat przypomniał polski oddział międzynarodowej fundacji Habitat for Humanity pomagającej ubogim w zdobyciu własnego mieszkania.

– W Polsce głównym problemem polityki mieszkaniowej jest deficyt lokali. Plasujemy się na jednym z ostatnich miejsc w Europie pod względem dostarczenia mieszkań. Na tysiąc osób przypada 366 mieszkań, przy średniej europejskiej 460. Deficyt, co prawda, zmniejsza się co roku, natomiast dostępność do tych mieszkań nie zwiększa się wcale – powiedziała w rozmowie z portalem Newseria Małgorzata Salaman, dyrektorka polskiej sekcji.

W Polsce nie brakuje mieszkań w sensie ilościowym. Zasadniczym problemem jest ich dostępność. Średnia cena metra kwadratowego przekracza wysokość średniego wynagrodzenia. W Warszawie cena za mkw. lokalu mieszkalnego to ok. 7,5 tys. zł, w Krakowie – ok. 6 tys. zł. Tymczasem średnia płaca nie przekracza 4 tys. zł brutto. W Europie Zachodniej średnie wynagrodzenie pozwala na zakup 2-3 mkw. mieszkania.

Z opracowań statystycznych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że ponad 10 proc. wszystkich zamieszkałych na stałe lokali to mieszkania o poważnie obniżonym standardzie. Mieszka w nich 5,4 mln osób, z czego ponad 2 mln w miastach (9,6 proc.) i nieco ponad 3 mln (21 proc.) na obszarach wiejskich.

Obrazu nędzy polskiego mieszkalnictwa dopełniają dane z Narodowego Spisu Powszechnego z 2011 r. Ponad 2 proc  lokali mieszkalnych pozbawionych było jakichkolwiek instalacji, zaś pełne wyposażenie (sieć wodociągowo-sanitarna, centralne zaopatrzenie w gaz, energię elektryczną i CO) dostępne było jedynie w 51 proc. mieszkań, co oznacza ni mniej, nie więcej jak to, iż elementarne zdobycze cywilizacyjne oferuje tylko połowa zamieszkałych lokali.

– Polska polityka mieszkaniowa, szczególnie od 2008 roku, jest nastawiona na promowanie własności, natomiast dla 60 proc. polskiego społeczeństwa nie ma żadnego programu. To osoby zbyt bogate, żeby ubiegać się o mieszkania socjalne czy komunalne, a z drugiej strony zbyt biedne, żeby aplikować o kredyty mieszkaniowe – tłumaczy Małgorzata Salaman na stronach portalu Newseria.

Ze wstępnych opracowań GUS wynika, że w 2015 roku oddano, w całej Polsce do użytku niecałe 150 tys. mieszkań. Tylko 3,5 tys. z nich to lokale komunalne, tzw. społeczne czynszowe i zakładowe.

[crp]

Share Button

Na podobny temat

Skomentuj artykuł w sieciach społecznościowych lub bezopśrednio na stronach portalu.

1 komentarz

  1. Rysiek Petru napisał:

    Co za bzdury, zapytajcie Balcerowicza jak jest dobrze!

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*