Share Button

Arabia Saudyjska przeliczyła się, spodziewając się, że Amerykanie pomogą „załatwić” Katar? Donald Trump oznajmił, że nie ma mowy o zmianie lokalizacji położonej tam bazy USA.

pixabay.com

Donald Trump powiedział w wywiadzie dla amerykańskiej telewizji Christian Broadcasting Network, że Stany Zjednoczone zamierzają utrzymać dobre relacje z Katarem. Podkreślił, że chociaż jest wielu chętnych, by gościć amerykańską bazę wojskową (a nawet zapłacić za jej budowę), to Al-Udajd, baza lotnictwa w Katarze, pozostanie tam, gdzie się znajduje i nie ma planów jej przeniesienia. Obecnie stacjonuje w niej 10 tys. żołnierzy USA. Niezagrożony jest również lukratywny kontrakt zbrojeniowy zawarty przez USA z emirem Kataru – zakup samolotów F-15 za kwotę 12 mld.

Lądowa i morska blokada Kataru trwa od ponad miesiąca. Uczestniczy w niej Arabia Saudyjska oraz niektórzy jej sojusznicy i państwa klienckie, m.in. ZEA, Egipt i Bahrajn. Warunkiem zniesienia blokady jest m.in. zerwanie kontaktów z grupami ekstremistycznymi, wyrzucenie kontyngentu wojsk tureckich stacjonujących w Katarze, ograniczenie kontaktów z Iranem oraz likwidacja grupy medialnej Al-Dżazira. Katar odrzuca te żądania, gdyż ich zaakceptowanie oznaczałoby de facto rezygnację z jakiejkolwiek samodzielnej polityki zagranicznej i sprowadzenie do rangi kolejnego klienta Saudów.

Donald Trump wysyłał w związku z kryzysem kompletnie sprzeczne sygnały. Najpierw cieszył się na Twitterze, że jego wizyta w Arabii Saudyjskiej przyniosła owoce w postaci zdemaskowania sponsorów terroryzmu. Kiedy jego doradcy wytłumaczyli mu, że sprawa jest bardziej złożona, zaczął wypowiadać się w bardziej umiarkowanym duchu. Jego ostatnia wypowiedź znamionuje, że prezydent USA nadal niewiele rozumie z bliskowschodnich zależności. – Przemawiałem w Arabii Saudyjskiej. Powiedział, że musimy powstrzymać sponsorowanie terroryzmu. Oni [władze Kataru – przyp. AR] są znani jako sponsorzy terroryzmu. Nie może być tak, że zamożne kraje sponsorują terroryzm – powiedział w wywiadzie.

Przypomnijmy jednak: baza wojskowa USA w Katarze zostaje. A więc to raczej Arabia Saudyjska będzie musiała prędzej czy później ustąpić.

Share Button

Na podobny temat

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*