Share Button

Północno-wschodnią część Stanów Zjednoczonych dotknęły silne mrozy, dochodzące do –40 stopni Celsjusza. Prezydent Donald Trump przebywający na wakacjach na Florydzie wyraził się więc na Twitterze: „Na wschodzie to może być rekord zimna w dniu przed Sylwestrem. Być może należałoby użyć starego, dobrego ocieplenia klimatu, przed którym nasz kraj, jak żaden inny, chciał się bronić płacąc miliardy dolarów. Ubierzcie się ciepło!”.

Zima. pixabay

71-letni miliarder zawsze manifestował sceptycyzm, co do zmian klimatycznych. Twierdził nawet głośno, że to „wymysł Chińczyków”. Jego wpis wywołał lawinę rekcji internautów i naukowców, próbujących wyjaśnić prezydentowi naturę klimatu lub skrytykować jego sposób myślenia. „Zmiany klimatyczne są rzeczywiste” – odpowiedział dyrektor Kalifornijskiej Akademii Nauk Jon Foley. „Tak samo mamy ciągle głód na świecie, nawet jeśli jemy Big Maca” – dodał profesor Foley.

„W tym roku średnio trzy rekordy upałów przypadały na jeden rekord zimna” – przypomniała deputowana demokratyczna ze stanu Waszyngton Pramila Jayapal. Według Światowej Organizacji Meteorologicznej, rok 2017 był najcieplejszym rokiem na naszej planecie od czasów rozpoczęcia pomiarów, co podkreślali liczni naukowcy odpowiadający Trumpowi.

Po wprowadzeniu się do Białego Domu Donald Trump wycofał Stany Zjednoczone z paryskiej umowy klimatycznej, gdyż jego zdaniem zniszczyłaby przemysłowe stanowiska pracy. Jego administracja wycofała też zmiany klimatyczne z listy „zagrożeń dla państwa amerykańskiego” oraz wznowiła wydobycie węgla kamiennego i gazu z łupków na terenach federalnych.

Share Button

Na podobny temat

4 komentarze

  1. Skorpion13 napisał:

    A może to Trump i sceptycy mają rację?
    I wpływ człowieka (z jego działaniami – zatruciem wód i powietrza) na wahadło klimatyczne jest pomijalnie mały? I tak samo pomijalnie mały będzie efekt starań wszelkiego rodzaju ekoświrów…
    Większym niebezpieczeństwem dla ekosfery jest nieskrepowany przyrost pogłowia ludzi… za lat góra piętnaście będzie nas 9 miliardów…
    Ludzie muszą gdzieś mieszkać, coś jeść, każdy chciałby mieć samochód (czy chociażby motocykl)…
    Lekarstwem wydaje się być jakaś sensowna polityka populacyjna.

  2. sru napisał:

    ludzie i tak bedzie IIIWŚ wiec to wszystko betka

  3. Nikt napisał:

    Kliniczny przypadek burżuja: nas … , a teraz z plaży woła, że fiołkami woniajet

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*