Share Button

Powstał kolejny raport z dorocznego badania firmy Sedlak&Sedlak dotyczącego wynagrodzeń w Polsce. Nie ma niespodzianek, najlepiej zarabiali informatycy.

[blocktext align=”left”]Najlepiej zarabiają prezesie w IT i bankowości, najgorzej pracownicy socjalni, nauczyciele oraz zatrudnieni w kulturze. Kobiety zarabiają wyraźnie gorzej od mężczyzn.[/blocktext]W branży IT mediana wynagrodzeń wyniosła 5,7 tys. zł brutto. Jest to wskaźnik statystyczny, który pozwala na lepsze zrozumienie ekonomicznych okoliczności niż średnia, gdyż jest to wartość dzieląca wszystkie dane na pół; powyżej i poniżej mediany znajduje się dokładnie 50 proc. zgromadzonych danych. Oznacza to, iż połowie respondentów, którzy są informatykami wypłaca się o 50 proc. wyższe sumy, a drugiej połowie o 50 proc. niższe.

Drugie miejsce w tym rankingu zajęła bankowość, gdzie mediana wynagrodzeń wyniosła 5 tys. zł brutto, a trzecie telekomunikacja, nieco ponad 4,7 tys. zł. Kadra zarządzająca w firmach IT i bankach zarabiała trzy razy lepiej. Mediana wynagrodzeń menedżerów w tych sektorach to ponad 15 tys. zł. Porównanie z ostatnią czwórką, gdzie mediana oscyluje wokół 3 tys. zł brutto, daje kolejny dowód na faktyczną trzecioświatowość polskiej gospodarki. Najgorzej opłacane są kultura i sztuka, sektor publiczny, nauka i szkolnictwo i, na samym końcu (mediana 2,9 tys. zł) tzw. usługi dla ludności.

Wyniki badania wykazały również, iż utrzymuje się zauważalna dysproporcja w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn. Mediana wynagrodzenia w branży informatycznej, z uwzględnieniem podziału na płeć, wygląda następująco: 6 tys. mężczyźni i 4,9 tys. kobiety. Jeszcze gorzej sytuacja wygląda w bankach. Tam mediana dla mężczyzn wyniosła 6,3 tys. zł, a dla kobiet nieco ponad 4,2 tys. zł. Przy czym co czwarty bankier (mężczyzna) otrzymywał 10 tys. zł i więcej. W sektorach, w których zarobki były najniższe różnica mediany na niekorzyść kobiet wynosiła ok. 100 zł, co oznacza, iż dysproporcje te były znacznie mniejsze. Można jednak przypuszczać, iż wynika to z faktu, iż te, najgorzej w Polsce opłacane, zawody są bardzo sfeminizowane; kobiety stanowią przytłaczającą większość zatrudnionych.

W ubiegłym roku w badaniu uczestniczyło 161 224 osób. W porównaniu z rokiem 2014 próba zwiększyła się o blisko 1/3. Na stronie internetowej, gdzie organizatorzy zaprezentowali wyniki badań wskazano, iż „ze względów metodologicznych w obliczeniach końcowych uwzględniliśmy dane 143 010 respondentów”. 63,3 proc. uczestników badania to ludzie poniżej 35 roku życia, prawie 70 proc. z nich mieszka w miastach o populacji przekraczającej 100 tys. mieszkańców, tyle samo ma wykształcenie wyższe, a blisko połowa pracuje w wielkich lub dużych przedsiębiorstwach, niecałe 80 proc. to pracownicy sektora prywatnego.

Share Button
Skomentuj artykuł w sieciach społecznościowych lub bezopśrednio na stronach portalu.

1 komentarz

  1. Fa-Fik napisał:

    Korekta obywatelska.

    „Oznacza to, iż połowie respondentów, którzy są informatykami wypłaca się o 50 proc. wyższe sumy, a drugiej połowie o 50 proc. niższe.”

    Skąd tam to „o 50 proc.”? Po prostu wyższe/niższe.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*