Share Button

Od północy Ukraińcy mogą bez wiz przekraczać granicę Unii Europejskiej czyli granicę Polski. Co to zmieni w ich sytuacji?

www.flickr.com/photos/atlanticcouncil/

W gruncie rzeczy niewiele. Do tej pory wydano 3 miliony biometrycznych paszportów, wyłącznie na podstawie których można korzystać z ruchu bezwizowego. Jak donosi strona ukraińska, w ostatnich dniach zaobserwowano wzmożony ruch przed urzędami, wydającymi takie dokumenty. Dziennie, paszport biometryczny otrzymuje 21 000 obywateli ukraińskich.

Polska Straż Graniczna nie oczekuje jednak jakiegoś skokowego wzrostu liczby chętnych do przekroczenia granicy państwowej. Jak poinformowani w KG SG, szacuje się zwiększenie liczby turystów o 10 proc. Potem być może będzie ich więcej. Poza brakiem wizy pozostają w mocy wymogi dotyczące posiadania określonej sumy pieniędzy na każdy dzień pobytu, zaproszenie od obywatela UE lub hotelowy voucher.

Ukraińcy w zeszłym roku przekraczali granicę UE 15 milionów razy. Nie ma wątpliwości, że znakomita większość tych podróży była związana z podejmowaniem pracy, legalnej lub nie. Obecne przepisy o ruchu bezwizowym dotyczą podróży prawa na pracę nie dają. Do tego będą potrzebne oddzielne zezwolenia.

Prezydent Ukrainy, Piotr Poroszenko, komentując wprowadzenie ruchu bezwizowego, zacytował wiersz Michaiła Lermontowa:

Żegnaj mi Rosjo niedomyta,
Kraju niewolnych, kraju panów,
I wy mundury tak błękitne,
I ty narodzie im sprzedany.

Poroszenko podkreślił, że właśnie w ten sposób zrywane są więzi jego kraju z „autorytarną Rosją”. Jednocześnie na Ukrainie dyskutowany jest pomysł wprowadzenia wiz w ruchu z Rosją. Obecnie w Rosji pracuje około 4 milionów Ukraińców, którzy rocznie zasilają budżety rodzinne sumą czterech miliardów dolarów.

Zwiększony ruch ukraińskich obywateli w Polsce zetknie się z pewnością z rosnącymi nastrojami ksenofobicznymi, obejmującymi również obywateli Ukrainy.

Share Button
Skomentuj artykuł w sieciach społecznościowych lub bezopśrednio na stronach portalu.

2 komentarze

  1. abdul abdulawycz napisał:

    dla normalnego i przyzwoitego człowieka określanie się ukraińcem to wstyd i hańba

  2. qaduq napisał:

    Klasyk to klasyk. Nie takie rzeczy wypisywali zaprzyjaźnieni ponoć Puszkin i Mickiewicz w zapomnianych wierszach. Oczywiście, znany patriota i prezydent bratniego kraju pewno juz dawno zamknął wszystkie interesy w Rosji, odmawiając im tabliczki czekolady. Teraz rzuci ich na kolana, zatrzymując 4 miliony Ukraińców, bezczelnie przywożących rosyjskie ruble. Najistotniejsza jest jednak ocena naszej straży granicznej. UE myśli,że otwiera granice dla wszystkich Ukraincow. Dla tamtejzej biurokracji to tylko kolejna okazja, aby zarobić przy wydawaniu biometrycznych dokumentów, czyli de facto paszportów. A te posiada zgoła niewielki procent. Pytanie, jak to odbije sie na polskiej mniejszości, skazanej na dobrą wolę wlasnego kraju. Polska nie może dać im swoich paszportów, bo obowiązuje na Ukrainie jedno obywatelstwo. I to może okazać się końcem wymiany przygranicznej, uderzającym w pogranicznych mieszkańców.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*