Share Button

Wenezuela została dziś rano państwem „częściowo niewypłacalnym”, według amerykańskiej agencji ratingowej S&P Global Ratings. Groźba ta wisiała nad południowoamerykańskim krajem od wielu tygodni, w miarę kolejnych spotkań z wierzycielami w Caracas i Nowym Jorku.

Nie można w tej chwili wykluczyć, że deklaracja S&P spowoduje odcięcie Wenezueli od rynków finansowych, tak samo jak jej największego przedsiębiorstwa, grupy naftowej PDVSA. Kraj naraża się na ściganie sądowe i konfiskatę mienia filii zagranicznych przedsiębiorstw państwowych, jak i kont bankowych.

Ogłoszenie Wenezueli „częściowym bankrutem” zostało spowodowane brakiem spłaty odsetek od długu – 200 milionów dolarów. Rząd w Caracas ubiega się o restrukturyzację swoich zobowiązań w związku z utrzymującym od kilku lat się silnym spadkiem cen ropy, która była podstawowym źródłem utrzymania państwa. Dług Wenezueli to ok. 150 miliardów dolarów. Jej rezerwy walutowe to już tylko 9,7 miliardów dolarów, podczas gdy jeszcze w tym roku kraj musi zwrócić 1,5 miliarda, a w przyszłym 8 miliardów.

S&P zwraca uwagę na sankcje amerykańskie, które dodatkowo paraliżują gospodarkę wenezuelską i utrudniają jej negocjacje z wierzycielami. Wczoraj kolejne sankcje gospodarcze na Wenezuelę nałożyła Unia Europejska, według której ostatnie wybory regionalne przegrane przez prawicową opozycję mogły być sfałszowane.

Sytuacja gospodarcza kraju z powodu upadku importu jest bardzo trudna. Brakuje żywności i lekarstw. Gdyby nie paczki żywnościowe rozdawane ubogim przez rząd, wielu ludzi głodowałoby. Mimo to prezydent Nicolas Maduro zapewnia, że „Wenezuela się nie podda”. Negocjuje restrukturyzację długu z Rosją i Chinami. Rosja już się na nią zgodziła.

Share Button

Na podobny temat

Skomentuj artykuł w sieciach społecznościowych lub bezopśrednio na stronach portalu.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*