Share Button

Nie wszyscy obywatele są obojętni na ksenofobiczną przemoc w przestrzeni publicznej. Krzepiącą postawę zaprezentował wczoraj we Wrocławiu motorniczy tramwaju. Prowadzącego poparli pasażerowie, którzy solidarnie stanęli w obronie zaatakowanego.

Sytuacja miała miejsce w środę na trasie pomiędzy ulicą Gajową a Galerią Dominikańską, w samym centrum stolicy Dolnego Śląska. Opis zdarzenia opublikowała na profilu MPK Wrocław jedna z pasażerek, Karolina. „Podczas przejazdu jeden z pasażerów zaatakował innego, wyzywając go od „ciapaków” i twierdząc, że musi bronić godności tego kraju, uderzył kilka razy pięścią w twarz” – czytamy w relacji, z której wynika również, że agresor był trzeźwy, a zaatakowany mężczyzna przypuszczalnie nie był obcokrajowcem, a Polakiem, którego jedyną „winą” była ciemniejsza karnacja i zarost na twarzy. To jednak wystarczyło, by znaleźć się na celowniku patriotycznie pobudzonego bandyty. Z opisu Karoliny dowiadujemy się również, że większość świadków zdarzenia stanęła w obronie pokrzywdzonego. Agresja patrioty skierowała się wówczas w stronę rodaków, którzy nie poparli jego chuligańskiej inicjatywy. „po reakcji pasażerów próbował zaatakować również nas, na mnie też dwa razy zamachnął pięścią, ale został dwa razy odciągnięty przez innych” – wspomina mieszkanka Wrocławia.

W podobnych sytuacjach zdarzało się, że kierujący pojazdem ignorował całe zajście. Tym razem było inaczej. Motorniczy zareagował tak jak powinien. „W tym miejscu serdecznie dziękuję kierowcy tramwaju, który zatrzymał pojazd na przystanku pod Galerią Dominikańską, żeby wezwać policję, wyszedł także z kabiny i również brał udział w zdarzeniu wewnątrz wagonu. Byłam już wiele razy świadkiem agresywnych sytuacji w pojazdach komunikacji zbiorowej, jednak nigdy do tej pory kierowcy nie zdobyli się na odwagę (co jest zrozumiałe, nie każdy musi być bohaterem), żeby zainterweniować” – akcentuje Karolina.

Autorka wpisu zaznacza , że jest poruszona prawidłowym zachowaniem pracownika MPK, jak i pozostałych świadków agresywnego zachowania polskiego patrioty. „Piszę ten post publicznie również dlatego, żeby zaakcentować, że coraz częściej spotykamy się z przemocą wokół nas, również wywoływaną przez inny kolor skóry i jestem wzruszona, że kierowca i pasażerowie oraz pasażerki tego tramwaju zareagowali, ponieważ wydaje mi się, że tak właśnie trzeba” – czytamy we wpisie na stronie wrocławskiego przedsiębiorstwa komunikacyjnego.  „Pani Karolino, przykro nam, że była Pani świadkiem takiej sytuacji. Jednocześnie bardzo dziękujemy za pochwałę motorniczego – trafi ona bezpośrednio do niego” – pisze MPK w odpowiedzi.

W znacznie gorszej sytuacji była kobieta pochodząca z Indii, która na początku kwietnia podróżowała nocnym autobusem komunikacji miejskiej w Warszawie. Dwóch podchmielonych „potomków husarii” obrażało ją przez całą drogę, grożąc jej również śmiercią. Zajebiemy cię, stara kurwo!”, „Nie myśl, szmato, że dojedziesz żywa na Bielany”, „Śmierć brudasom!”, „Wypierdalaj z autobusu albo utnę ci łeb, arabska kurwo!”, „Spłoniesz, kurwo, na przystanku tak jak Żydzi!” – usłyszała pasażerka. Niestety, zarówno żaden z pasażerów, jak i kierowca nie zareagowali na rasistowski wylew bluzgów.

Do rasistowskich czy ksenofobicznych ataków dochodzi w stolicy coraz częściej. Niedawno wyrok skazujący usłyszał bandyta, który pobił w tramwaju profesora Uniwersytetu Warszawskiego, Jerzego Kochanowskiego. Polakowi nie spodobało się, że uczony rozmawia po niemiecku ze swoim znajomym. Latem ubiegłego roku Pakistańczyk został ciężko skatowany przez rasistę, który chwilę wcześniej poprosił go o papierosa. Ofiarami rasistowskiej przemocy padali również sprzedawcy i właściciele orientalnych punktów gastronomicznych oraz przypadkowe osoby w przestrzeni publicznej. Ich jedyną winą było „obce” pochodzenie lub ciemny kolor skóry.

– To już cała seria ataków na tle ksenofobicznym i rasistowskim. Coraz częściej dochodzi do nich także w Warszawie, która na tle reszty kraju do tej pory uchodziła za miasto bardziej tolerancyjne – mówi w rozmowie z „GW” prof. Rafał Pankowski z Collegium Civitas, działacz antyrasistowskiego stowarzyszenia Nigdy Więcej. – To skutek atmosfery ksenofobii i nacjonalizmu, która się pojawiła w ostatnich dwóch latach (…) Ważna jest solidarność i odwaga cywilna świadków takich zdarzeń. Jeśli napastnik spotyka się ze zdecydowaną reakcją, ofiara nie czuje się osamotniona – dodaje aktywista.

Share Button
Skomentuj artykuł w sieciach społecznościowych lub bezopśrednio na stronach portalu.

16 komentarzy

  1. Patryk Wrona napisał:

    Artykuł jest niezwykle negatywnie nacechowany. Wedle artykułu – określenie „polski patriota”, „pobudzony patriotycznie” jest pejoratywne. „Patriota” połączony jest z „chuligańskim nastawieniem”, „agresją”. Wrażenie jest proste – nikt normalny nie identyfikuje się z takimi postawami, więc nie chce być „patriotą”. A ja powiem wprost: Jestem polskim patriotą. Stanąłbym w obronie atakowanego człowieka w tej sytuacji. Człowiek z artykułu jest szowinistą, skrajnym nacjonalistą, chuliganem i jako taki powinien być ukarany.

    Pytanie moje brzmi – czy tak nacechowanymi artykułami sprawi się, że ludzie będą pozytywnie nastawieni do siebie samych? Szczerze wątpię. Czym innym jest nazwanie rzeczy po imieniu, a czym innym przenoszenie znaczeń jednych wyrażeń na innych. Autor artykułu woli obrażać prawdziwych patriotów, co jest bardzo przykre.

  2. Dziadek napisał:

    Artykuł obraża patriotów, prawdziwych Polaków i, nie wiedzieć dlaczego, husarzy. Używanie tych określeń wobec ewidentnych bandytów, nazistów czy nacjonalistów jest grubą pomyłką. Oni są antytezą patriotyzmu!

    • wpyskgo napisał:

      Jeżeli to są tacy patrioci co do których utożsamiasz się Pisowski dziadu, to należysz do tej parszywej nacji prawdziwych polaczków zindoktrynowanych przez kler. Won !!

  3. Zojka napisał:

    W slad za tymi incydentami ,lokalni patrioci bèdä napier….Polaköw w Niemczech,Szwecji,Danii,Norwegi,Francji,Belgii,Holandi itd. ? ? O to chodzi?

  4. AnnaD napisał:

    nie rozumiem co ma z tymi zachowaniami wspolnego patriotyzm? dziennikarz sie nie popisal

  5. Slimi80 napisał:

    Mendy !!! Róbcie tak dalej , a jak jakaś bisurmanska łajza bedzie gwałcic waszą córkę to nie będzie komu palcem kiwnąć ANTY POLSKIE LAMUSY

    • xyz napisał:

      Nie zrozumiałeś buraku, że zaatakowany był Polakiem, ale miał po prostu ciemniejszą karnację?

    • zak napisał:

      ty Slimi duren i kretyn z ciebie prostego tekstu niee rozumiesz

    • judasz napisał:

      sam jestes chrą mendą
      wolę spokojnego obcokrajowca od popieprzonego onr-owca

    • Dziadek napisał:

      Antypolski to jesteś TY i twoi pobratymcy naziole! Ty nawet pisać po polsku nie potrafisz!

    • wpyskgo napisał:

      Będziesz pierwszym zgwałconym buraku! przez bisurmańską łajzę !! PiSowska cioto!!

  6. twój stary napisał:

    ale mało polubień XD

  7. Roman Gilewicz napisał:

    gratuluję wyrafinowanego smaku jedna patryjota w wydaniu łajdaków to nie brzmi dumnie

  8. wasylu1 napisał:

    Doskonale rozumiem okreslenia: rasista, ksenofob, bandyta, chuligan, czy szowinista, ale naduzywanie w tym artykule wyrazen typu: patriota, potomkowie husarii, czy prawdziwy Polak godzi w ludzi kochajacych Ojczyzne, ktorzy pomimo poczucia tozsamosci narodowej potrafia nie byc typami o cechach wymienionych na poczatku mego wpisu.
    Nie obrazajcie (prosze) ludzi, ktorzy przywiazuja wage do tozsamosci narodowej, czujacych sie wyjatkowo, a jednoczesnie nie czujacych sie lepszymi ze wzgledu na przynaleznosc narodowa. Bycie i czucie sie patriota, Polakiem, czy potomkiem husarow nie jest niczym zlym. Zle jest bycie idiota, a jeszcze gorsze jest bycie skrajnym idiota. Niezaleznie od pogladow politycznych. ;)

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*