Share Button

– Twórcą tego chaosu jest minister edukacji – mówi Sławomir Broniarz, lider Związku Nauczycielstwa Polskiego. I wylicza koszty, ludzkie i finansowe, planowanej reformy edukacji.

Anna Zalewska chce reformować też matury/twitter.com
Anna Zalewska chce reformować też matury/twitter.com

37 tys. nauczycieli gimnazjalnych i 8 tys. tych zajmujących się edukacją wczesnoszkolną – tylu pedagogów zdaniem ZNP straci pracę od roku szkolnego 2017/2018, w którym planowany jest początek reformy szkolnictwa. Bez pracy może też pozostać 7,5 tys. dyrektorów obecnych gimnazjów i tysiące pracowników administracyjnych, zatrudnionych obecnie w przeznaczonych do likwidacji gimnazjach. Po reformie pozostanie też 2 tys. budynków obecnych szkół drugiego stopnia, niektóre z nich zostały niedawno wyremontowane lub wybudowane; na gimnazja przeznaczano najwięcej środków unijnych spośród wszystkich rodzajów szkół.

Anna Zalewska przekonuje, że zamknięcie dwóch tysięcy szkół nie zmieni sytuacji na rynku pracy, bo liczba dzieci w systemie zostanie taka sama. – Niezależnie od tego po przekwalifikowaniu część nauczycieli może zostać doradcą metodycznym, doradcą zawodowym, asystentem dziecka cudzoziemskiego lub dziecka powracającego z zagranicy, a także asystentem ucznia niepełnosprawnego – stwierdziła też Zalewska.

Prawo i Sprawiedliwość prowadzi szeroko zakrojoną reformę edukacji; znaczna większość elementów oznacza praktyczny powrót do szkolnictwa sprzed wielkiej reformy w 1999 roku – mamy mieć 8-klasową szkołę podstawową i 4-letnie liceum, obowiązek szkolny już został przesunięty z powrotem na siódmy rok życia.

Share Button

Na podobny temat

Skomentuj artykuł w sieciach społecznościowych lub bezopśrednio na stronach portalu.

2 komentarze

  1. Skorpion13 napisał:

    Może niech pan Broniarz lekcje sam odrobi i przestanie opowiadać bajki z mchu i paproci.
    Liczba lat szkolnych po zmianie organizacji szkół pozostaje niezmieniona. Było 6+3+3, będzie 8+4. Jakby nie liczyć wychodzi 12.
    Liczba godzin lekcyjnych nie ulega zmianie.
    Jakim zatem cudem 45 tys pedagogów straci pracę?
    Kto zdaniem pana Broniarza ma uczyć w owych 2 latach dołożonych do podstawówki – krasnoludki??? To samo dotyczy liceów i techników gdzie nauka zostaje wydłużona o 1 rok. Podstawówki i licea będą musiały zwiększyć zatrudnienie o 33%. O tyle wydłuża się bowiem czas nauki w tych placówkach.
    Jedynie miejsce zatrudnienia będzie inne w miejsce gimnazjum.
    Czyżby panu Broniarzowi tak chodziło o…. stanowiska dyrektorów likwidowanych gimnazjów???

  2. Nikt napisał:

    ” Niezależnie od tego po przekwalifikowaniu część nauczycieli może zostać doradcą metodycznym, doradcą zawodowym, asystentem dziecka cudzoziemskiego lub dziecka powracającego z zagranicy, a także asystentem ucznia niepełnosprawnego” dawniej by powiedziono, że pani ministrzyca opypciała, teraz by się powiedziało, że ochu…

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*