Prezydent elekt zaprezentował swoich najbliższych współpracowników. Nie było zaskoczenia. Nominowani to osoby, które  wspierały go podczas kampanii wyborczej. Wśród nich jest polityk cieszący się jednego z najbardziej konserwatywnych deputowanych w Kongresie.

Donald Trump na stanowisko prokuratora generalnego wyznaczył senatora Jeffa Sessionsa. Wybór ten oznacza, że ponure wizje z kampanii wyborczej mogą już niebawem zostać urealnione. Sessions jest bowiem entuzjastą ksenofobicznych projektów prezydenta elekta. Popiera m.in. postawienie muru na granicy z Meksykiem, deportacje nielegalnych imigrantów oraz represje wobec muzułmanów. Jest zagorzałym zwolennikiem kowbojskiej (i nieskutecznej, co pokazuje praktyka) „wojny z narkotykami”, w tym penalizacji posiadania wszelkich narkotyków. Wsławił się również poparciem dla wpisania do konstytucji zapisu określającego małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny. Za prezydentury Ronalda Reagana był o krok od objęcia stanowiska sędziego federalnego, jednak jego kandydaturę zablokował Kongres. Przeważył wówczas sprzeciw wobec rasistowskich wypowiedzi Sessionsa.

Dyrektorem CIA zostanie Mike Pompeo – jeden z najbrutalniejszych krytyków poczynań Baracka Obamy, sprzeciwiający się m.in. podpisaniu porozumienia z Iranem i ociepleniu stosunków z tym krajem. Pompeo ma reputację „jastrzębia”, co rokuje jak najgorszej w kontekście kursu polityki międzynarodowej nowej administracji. Od 2011 roku zasiada w Izbie Reprezentantów z ramienia stanu Kansas.

Nominowany na stanowisko doradcy ds. bezpieczeństwa Michael T. Flynn to były szef Agencji Wywiadu Wojskowego oraz emerytowany generał. Jego poglądy można streścić jako radykalnie konserwatywne. Flynn był jednym z najbliższych współpracowników Donalda Trumpa, od momentu, gdy ten ogłosił, że zamierza wystartować w wyborach prezydenckich. Podczas występów w mediach popisywał się brakiem rozeznania na temat sytuacji na Bliskim Wschodzie oraz postulował podjęcia bardziej zdecydowanych działań w ramach „wojny z terroryzmem”; właśnie „muzułmański terroryzm” uważa za największe zagrożenie dla USA.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Co słychać u „obrońców normalności”. Prawicowy kibol zgwałcił wibratorem mężczyznę

Bartosz N., członek chuligańskiej grupy „Young Freaks”, skupiającej pseudokibi…