Kiedy społeczny fundusz strajkowy „Wspieram Nauczycieli” przekaże pedagogom zgromadzone na swoim koncie? Na jakie kwoty mogą liczyć nieuzwiązkowieni nauczyciele? Sławomir Broniarz, szef ZNP, odpowiada: szybciej niż na końcu czerwca wsparcia z pewnością nie będzie.

Od jakiegoś czasu wiadomo już za to dokładnie, ile będzie to wsparcie wynosić: każda nauczycielka, której wniosek o pomoc z funduszu zostanie pozytywnie zaopiniowany przez lokalną strukturę ZNP, otrzyma 500 zł.

Do tej pory z prośbą o takie wsparcie do związkowych oddziałów zgłosiło się co najmniej 7281 pracowników i pracownic oświaty. Termin składania wniosków był wyznaczony na 31 maja, może być tak, że nie wszystkie zgłoszenia dotarły do adresatów. Oddziały ZNP mają uporać się z opiniowaniem wniosków do 10 czerwca. Potem prześlą swoje sugestie do specjalnej związkowej komisji i dopiero w następnym kroku zacznie się dzielenie środków między nauczycieli.

Jaką kwotę ostatecznie zgromadził Społeczny Komitet „Wspieram Nauczycieli”? To dokładnie 8 506 603 zł. W komitecie zasiadało dość zróżnicowane grono – od ludzi kultury (Olga Tokarczuk, Paweł Pawlikowski), poprzez naukowców i doświadczonych nauczycieli (Krystyna Starczewska, Jerzy Bralczyk), po publicystów (Piotr Pacewicz, Jacek Żakowski). Na liście nazwisk znalazły się nawet osoby, które w poprzednich latach absolutnie nie kojarzyły się z walką o prawa pracownicze czy godne wynagrodzenia w budżetówce – redaktor „Gazety Wyborczej” Wojciech Maziarski i szefowa organizacji pracodawców Konfederacja Lewiatan Henryka Bochniarz. Komentując ich obecność w komitecie Sławomir Broniarz powiedział Portalowi Strajk, że dla nauczycieli ważna była deklarowana przez nich chęć bezwarunkowej pomocy, a jeśli osoby te przewartościowały spojrzenie na oświatę, to ich postawa jest tym cenniejsza.

500 zł ze społecznego funduszy otrzymają wyłącznie nauczyciele i nauczycielki, które łącznie spełnią następujące warunki: strajkowały co najmniej przez połowę protestu, czyli 9 dni, nie otrzymały za ten czas wynagrodzenia, znalazły się w trudnym położeniu materialnym i nie należały w dniu rozpoczęcia strajku do związku zawodowego. Osoby uzwiązkowione mogą ubiegać się o zapomogę w swojej organizacji zawodowej.

Strajk objął w pierwszych dniach blisko 75 proc. szkół wszystkich szczebli, w całym kraju. W każdym województwie nieczynnych była ponad połowa placówek, w rekordowym województwie kujawsko-pomorskim pracę wstrzymało blisko 88 proc. szkół. Związek Nauczycielstwa Polskiego zawiesił strajk 27 kwietnia, po tym, gdy rząd dał jednoznacznie do zrozumienia, że nie zamierza podejmować żadnych negocjacji z pedagogami, a zamiast tego przepchnie ekspresowo regulacje uniemożliwiające strajkującym skuteczny protest podczas egzaminów maturalnych. Formalnie strajk nie został zakończony.

paypal

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. Zgłosiłem do Urzędu Skarbowego zapytanie czy nauczyciele i tu wymieniłem wszystkich którzy udzielali moim dzieciom korepetycji odprowadziły od tych pieniędzy podatek Podałem kwoty za jakie udzielali korepetycji i dokładne daty.
    Urząd Skarbowy powinnien swoje pieniądze wyegzekwować.
    Nie mam szacunku do takich nauczycieli którzy w szkole olewają uczniów tylko po to żeby rodzice dla swoich dzieci brali u nich korepetycje a takich jest większość nauczycieli.

    1. Starożytni mieli mądre powiedzenie: jeśli człowiek chce się czegoś nauczyć, to żadna szkoła mu w tym nie przeszkodzi. Ani żadne korepetycje mu nie pomogą.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Liberalne media triumfują: społeczeństwo nie chce Ziobry

To wszystko na podstawie sondażu, przeprowadzonego dla „Rzeczpospolitej”, w którym zapytan…